Na obecnym etapie już żadne drzewo wielkości ambrowca w ogrodzie się nie zmieści.
Te, które rosną, w większości nie osiągnęły jeszcze nawet połowy swoich docelowych rozmiarów.
Mamy narożną działkę. Dom jest posadowiony w jej najwęższym narożniku. W sumie problem bezpośredniego osłonięcie dotyczy najbardziej sąsiada, który ma dom od strony tarasu. Reszta domów jest w dalszej odległości. Ten najbliższy sąsiad od naszej strony nie tylko taras, ale i balkon. Widać ten dom na zdjęciach.
Stad konieczność wysokich nasadzeń od strony tarasu.
Resztę domów udało się zamaskować wysokimi nasadzeniami w narożnikach.
Karola czy to Twoja ulubiona kurka... fajne zdjęcie
Zaszalałaś z tym czochem.. ha, ha, ha
Super wygląda, nazwa trafiona, zrobiłam zapas na zimę, mam dwa warkocze zwykłego z zaprzyjaźnionego ekogospodarstwa
Pal licho strukturę liści , zestaw kolorystyczny bardzo mi się podoba.
Cały czas zaskakujesz mnie tymi tulipanami a raczej metodyką obchodzenia się z nimi .