Nie martw się o ścięte trawy. Toszka mi wyjaśniła, że popełniła wpis o wstrzymaniu się z ich cięciem wówczas, gdy było jeszcze zimno. Teraz już spokojnie można.
Tess - oj tak dbali, dbali. Niestety w zeszłym roku babcia na działce złamała rękę (prawą), ręka już nie zrosła sie prawidłowo, dziadek niedowidzi. Więc musze coś tu podziałać, tylko nie wiem co i jak
ps Działka jest przy Żwirki i Wigury
Pogoda dziś piękna była, ale ja w robocie - zawodowo - tyrałam.
Trochę traw wczoraj i dzisiaj po fajrancie wycięłam tylko.
A wszystko rusza z kopyta. Jedną rozplenicę cięłam już po zielonym, dacie wiarę?
w tv mówią, że cieplej zrobi się dopiero po świętach i jak w necie sprawdzam, to też w nocy ciągle na minusie, na szczęście już nie na takim dużym
w niedzielę widziałam bociana, stał taki zgęziały na polu! ptaki się zlatują, a u nas tak zimno
Rzeczywiście prognozy się nie sprawdziły, i dobrze. Nie było aż tak mroźno, jak zapowiadano. I na szczęście spadło u mnie trochę śniegu, to roślinki pierzynkę dostały. Nie musiałam przykrywać wszystkiego, tylko te najdelikatniejsze - lawendę, rododendrony, laurowiśnie. i ciemierniki, bo już kwitną, szkoda mi było kwiatów.
Ja - wiadomo - mam hopla na punkcie okrywania więc oczywiście okryję.
Ledwie skończyłam odkrywać i suszyć agrowłókniny, a już trzeba rozkładać
Kupiłam jesienią mnóstwo agrowłókniny i nią będę okrywać wszystko, co się da. Rozłożę poziomo, na rabatach.