Też mi się podobają podwaliny tej rabaty i dobrze bo nie korci mnie by co# zmieniać. Dziś wsadziłam żurawki, te co miałam swoje. Na razie nie kłują mnie w oczy, może to jakiś pomysł. Na zdjęciach tak sobie to wygląda, w realu jest lepiej
Izabelko, dziękuję. Ale nawet jak się nie wyrobię, to nie będę płakać, U nas czerwona strefa Covidu, nie wiem jak się w tym odnajdę, Marcowe obostrzenia mnie dołowały, a teraz? Ale psychicznie na 4 miesiące zimy jestem nastawiona. Oby śniegu po pas nie było. Ale tak do kostek to jak najbardziej bym chciała.
Piwonie już ścięłam, trawy zostawiam do wiosny. Tylko je powiążę i będzie dobrze,
Tobie też życzę dobrej organizacji ogrodowej.
Rozplenica Moudry w kotkach
Miskant rośnie przy samej brzozie i ma się dobrze. Pięknie zakwitł ale ciężko zrobić zdjęcie bo ma ze 3 metry
Winobluszcz czerwienieje
I taki grzybek mi na ścieżce wyrósł
Renia, coś czuję, że muszę Ciebie znowu odwiedzić Same nowości masz
A zbiory na balkonie imponujące Jak zrobisz większy warzywnik, to chyba biznes zaczniesz rozkręcać
Ania, a ja bym Cię namawiała by pod tymi dębami i cisami zrobić rabatę i właśnie podzielić ogród na takie pokoje, będzie ciekawiej, nie musi być od razu wszystkiego widać jak na dłoni no i każdy pokój może być wtedy w innym charakterze z innymi roślinami i nie będzie się gryzło