Ekipy nie są złe. Pewnie że się cieszę jak już sobie pójdą i jesteśmy i jeden krok do przodu. Ale w trakcie…
Wszyscy chcą wiedzieć co jak robimy co gdzie ma być i jak chce żeby było zrobione. I to jest ok. Niemniej nadal chcę żeby zrobili dobrze, płacę i spadajcie

jeszcze trochę
Póki co posadziłam wszystkie rośliny z doniczek jakie się plątały tu i tam - zakupy mniej i bardziej planowane. Nic nie widać ale rosną
3 sosny kolumnowe, 3 pumilo, śliwa dziecięca, oczar, kilka klonów japońskich, dwa lilaki, ledwo żywa brzoza Doorenbos. Same drzewa i krzewy
Krajobraz księżycowy znowu ale niedługo chwasty odrosną
A na tych walach (mają za zadanie przytrzymać wodę z ulewy żeby nie wylądowała w oczku) będę sadzić Ciemierniki może dziś po południu zacznę
M maluje pergolę