Też Aniu tak mam, lubię kolor w ogrodzie. Mam w nim chyba wszystkie barwy i odcienie. Inaczej nie wyobrażam sobie wiejskiego ogrodu. Jak to mówią, musi być pstro
Elu dziękuje za wizytę i miłe słowa.
Ja lubię dalie.I jak na razie przechowywanie jest proste.Do sąsiada do piwniczki ziemnej.
A kwitnąco to ja bardzo lubię. Cóż tak już mam.
Lubię malować. Próbuję.Dziękuję Widzę każdy szczegół dostrzegłaś, nawet naszyjnik.
Jakoś na zalew rzadko chodzę.A tylko kilka minutek 3-4 i jestem nad wodą.A jakoś nie chcę mi się.
W sumie to mój lasek go zasłania.A tak normalnie to trzeba ulicą iść..
Ale któregoś dnia pójdę i pokażę Dębowy.
A ja u siebie mam gdzie chodzić.I las i staw. Wprawdzie prosty i jeszcze nijaki.Ale mój. I rybki są.
I pracy też sporo z całym areałem.
Ta rabata pięknie się prezentuje.To można już na różne kadry prezentować.
I te kanciki. ech jak żyletka.Masz z nimi trochę pracy.
Ale wygląda bardzo elegacko.
Basiu pięknie masz. Na każdej fotce oko zawiesilam. Dużo stipy, werbeny cudowny ogród bardzo mi się podoba. Do głowy by mi nie przyszło, żeby na zewnątrz tyle werbeny posiać. Chyba też tak zrobię na tle bluszczu będzie dobrze wyglądać a co tam niech patrzą na wsi.
Masz taki lekki zwiewny ogród bardzo mi się podoba. A gdzie to taki ogród jest w jakim województwie chociaż podaj. I jeszcze ile hektarów ma ten ogród. Bo nic nie piszesz