Wzgórze chaosu
09:07, 20 wrz 2020
Molinia to moje odkrycie tego sezonu. Rok temu była taka niepozorna. W tym dała mi już trzy nowe sadzonki. Oby się przyjęły
Ta ogromna rabata jest od wiosny "męczona". Przy drewutni miałam krzewy owocowe, pergole z jeżynami i całe mnóstwo badziewia.
Kształt w miarę przekopywania powiększał się coraz bardziej
Sadzę od ponad tygodnia i skończyć nie mogę. Połowa roślin ze swoich podziałów i przeprowadzek. Reszta zbierana od lipca.
Wczoraj było już tak
Stanowisko przy przyszłym stoliku z dwoma krzesełkami coraz bardziej mi się podoba.
A miały tam być anabelki strong