Miejska ogrodniczka :)
08:50, 10 kwi 2014
Rany, ale wczoraj grad padał! A ja w czasie tej największej nawałnicy byłam na zewnątrz i ratowałam moje świeżo zakupione rośliny, które właśnie przeniosłam spod tarasu, żeby posadzić przed domem (robota głupiego
)
I jeśli przedwczoraj mnie "podlało", to wczoraj dostałam prawdziwe wpierdy
Masaż grzbietu kulkami wielkości wypasionego groszku, wprost od stwórcy 
Najważniejsze, ze deszcz porządnie popadał, bo zdążyłam podsypać iglaki (niestety nie wszystkie, bo mi nawozu brakło).
A po deszczu posadziłam większość kupionych roślin, w zasadzie wszystko oprócz hortensji.
Teraz obiecane fotki. Najpierw magnolia.
Tak wygląda od strony ulicy
W pełnym rozkwicie
Na chwile wyszło słońce, więc zbliżenie
Prześwietlone, ale nie mogłam się oprzeć
I jeśli przedwczoraj mnie "podlało", to wczoraj dostałam prawdziwe wpierdy
Najważniejsze, ze deszcz porządnie popadał, bo zdążyłam podsypać iglaki (niestety nie wszystkie, bo mi nawozu brakło).
A po deszczu posadziłam większość kupionych roślin, w zasadzie wszystko oprócz hortensji.
Teraz obiecane fotki. Najpierw magnolia.
Tak wygląda od strony ulicy
W pełnym rozkwicie
Na chwile wyszło słońce, więc zbliżenie
Prześwietlone, ale nie mogłam się oprzeć