Ha, ha Ubawiłam się Może Ty nie jedz na ten urlop bo kto będzie mi humor poprawiał...Masz taki ładny ogród, roztaw sobie basen, drinka z palemką i jak zamkniesz oczy to możesz być gdzie tylko zapragniesz
Polinko, hosty już wieloletnie są. Mąż jak pracował na wyjeździe, to mi ich trochę przywiózł. Tam gdzie pracował, te liście były ścinane do bukietów. Jeszcze mam zamiar dokupić parę host na inną rabatkę
Z miskantami lipa.
Nie rosną, bo ciągle je dzielę. No ale co zrobić jak mi dużo potrzeba? I jeszcze do firmy muszę parę sztuk naprodukować... i taka niekończąca się historia z dzieleniem
Pocieszam się, że jak już tam posadzę, to nigdzie nie będę musiała więcej dosadzać i wtedy moje miskanty zaczną rosnąć. Czyli przyszły rok dopiero zaczną....to za dwa, trzy lata będą wyglądały jak Twoje