Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "ana_art"

DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 20:52, 27 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Aguś, w ten dzień szczególny przyjmij zamiast bukietu
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 20:44, 27 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Aniu, ja powiem tak. Nie znajduję słów uznania dla pracy i zmian. Kolorów, konsekwencji.
Zdjęcia powyższe powinno jakieś czasopismo opublikować. Genialnie pokazują istotę zmian.

Ewcia pojechałas po bandzie nie mniej jednak miłe to było
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 20:40, 27 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Anitko samych radości

Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 13:32, 27 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
atena35 napisał(a)
Wszystkiego dobrego z tej świętej okazji.
Fajnie, że się wszystko udało, w przypadku tej imprezy dużo zależy od pogody.

An_ pamiętasz może jakiego rzędu cenę płaciłaś za te kule solarne?

Dzięki
dokładnie nie pamiętam, (mamy z Marzenko te same) ale to było gdzieś w przedziale 20-40zł za sztukę.
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 13:23, 27 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
atena35 napisał(a)


Nawet z zamocno skoszoną trawą wszystko wygląda fantastycznie.
Widzę, że nadal masz kule solarne, które były hitem sezonu dokładnie rok temu
Czy jeszcze świecą, czy tylko zdobią? Pytam bo słyszałam, że solarne to badziewie.
Niestety linki do sprzedawców z allegro się zdezaktualizowały - (Ocia str.7) chciałam szukać nowych sprzedawców - tylko czy towar wart zachodu ?
U mnie z 5 świecą 2, ale M stwierdził, że przerobi na ledowe, tyko kiedy to będzie....
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 13:07, 27 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Dziewczynki kochane, dziękuje za trzymanie kciukasów pogodowych. Pogoda była cudna, od rana świeciło słońce, temperatura tak akurat. Dopiero około 19 gdy wracaliśmy do domu zaczeło padać . jestem bardzo zadowolona ponieważ wszystko odbyło się cudnie...
Częstujcie się

Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 11:23, 27 maj 2013


Dołączył: 26 paź 2012
Posty: 3401
Do góry
ana_art napisał(a)
nie wiem, czy pokazywałam moje ostróżki


dobranoc, jutro wielki dzień mojego Maksymiliana, oby nie padało


Uwielbiam naparstnice, zawsze kojarzą mi się z wielkim bąkiem Bzzz Zzzzzzz

Pozdrawiam
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 22:51, 25 maj 2013


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry
ana_art napisał(a)
Ty na dobranoc, a ja na dzień dobry sobie obejrzalam. Za oknem zimno i ponuro, a tuuuu pięknie czosnki mają u Ciebie ładne liście, moje tak szpeciły rabatę, że wyciapała wczoraj.


Szkoda, a nie mogłaś ich jakoś czymś zasłonić? Nie wiem czy Ci zakwitną w przyszłym roku, bo one jak tulipany muszą w naturalny sposób zwiędnąć. Moje teraz też już zaczynają brzydko wyglądać, ale za chwilę, mam nadzieję, że przysłoni je kwitnąca lawenda i anabelki Pozdrawiam serdecznie
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:33, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
nie wiem, czy pokazywałam moje ostróżki

i




dobranoc, jutro wielki dzień mojego Maksymiliana, oby nie padało
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:27, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
bociek napisał(a)
Ana, no niezle. Metamorfoza konkretna. No i ten Lomzahoff Tulipki swietne i czosnki pierwsza klasa, a te co nie maja paczkow kiedy powinny kwitnac?

Ale nade wszystko cudniasty avatarek Sielski

Najwyższy raczy wiedzieć mam też jeszcze inne czosnki od frontu, które dopiero co zaczynają pąki wypuszczać

Awatarek pewnie zmienię jak jakąś swoją fote uświadczę
Rododendronowy ogród II. 22:13, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Po pierwsze wiedziałam że wcześniej czy później w okolicach dnia matki zawita Maja u Ciebie. To było bardziej niż pewne Oczywiście gratuluję i czekam na ocinek z Twoim udziałem. Zdaje sobię sprawę, ze to stresujące spotkanie było... ale napewno odcinek będzie świetny!
Po drugie zazdroszczę dziewczynom kolejnego spotkania u Ciebie
Ogród Dominiki 21:26, 25 maj 2013


Dołączył: 11 mar 2011
Posty: 2438
Do góry
ana_art napisał(a)
Giganty te cisy, a fotki robocze lub po robocze będą?


Akcja była szybka, a miejsce akcji mocno zasłonięte klonem palmowym, więc nie mam fotek. Zmiana będzie najlepiej widoczna późną jesienią gdy klon zrzuci liście. M. żartował, że są to najmniej widoczne wydane pieniądze
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 18:13, 25 maj 2013


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
ana_art napisał(a)



Ależ cudne ujęcie!
Ogród Sylwii od początku cz.II 10:53, 25 maj 2013


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
ana_art napisał(a)
czerwony to mój ulubiony kolor, mimo wszystko u siebie bym się pewnie nie zdecydowała bo waliłby po oczach, ale u mnie do 'wodogrzmotu' od domu jest 5 metrów u ciebie jest przestrzeń gorzej z trwałością takiej pomalowanej blachy... może się łuszczyć (?) . Nie wiem jak z trwałością lakobelu by było...


Anet , właśnie się zastanawiałam nad tym łuszczeniem ..... nadal mi mózg paruje , bo czasu mało i decyzję należy podjąć .... i jak się popatrzyłam na to co nabazgrałam to już mi nie bardzo pasuje .... nie wiem , nic już nie wiem ..... Aaaaa i właśnie nie bardzo chcę wodogrzmot , bardziej mi leży spokojny wypływ wody spływający po tafli czegoś , no właśnie czego

Dla relaxu umysłu uciekam z domu
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 09:57, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Joaska napisał(a)
Aniu tak wogóle to Twój ugór zasługuje już na wizytówkę.
Asiu jeszcze brakuję mi zdjęć z lata, jesieni i zimy
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 09:55, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
dziękuję wszystkim za miłe słowa, wiecie one niesamowicie mobilizują do działania! A przedemna jeszcze dużo pracy by było idealnie
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 09:50, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
asc napisał(a)
Padam na pysk, ale na metamorfozy się przywlekłam.... powiem krótko.. kawał dobrej roboty. Ale bonzaj był eksmitowany Czyli nie od razu wszytko tam gdzie trzeba

Ogród jest bardzo ładny......
Czosnki uwielbiam, rh Eskimo... kupiony przez przypadek ale zakup trafiony..... jest bardzo ładny...

Ale i tak okradłabym Ci te pelaśki.. powiedziałam ani jednej doniczki więcej.... chyba się złamię.... patrzę na Twoje pelasie... i to każda z dwóch odmian w białych donicach przy przystojniaku.. jak mi wpadnie w ręce.. tylko co ja zrobię z różem...... nie pasuje.. ale pelaśki cudne

Aniu DOCENIAM że się przywlokłaś. Przygodę z ogrodem zaczęłam wiosną 2011, potem natknełam się na ogrodowisko, coś tam sadziłam (miedzy innymi bonsaja w sierpniu). Jednak stwierdziłam, że mus posiłkować się projektem i zimą 2011/12 zamówiłam projekt. Wiosną 2012 zaczełam robic wedlug projektu i część tego co posadziłam eksmitowałam na stałe, inną część przesadzałam dlatego bonsaj zmienil miejsce zgodnie z projektem.
Na marginesie wiesz, że ja zawsze chętnie zapraszam...jak będziesz u mamy to wal do mnie jak w dym
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 09:43, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Syla napisał(a)
super efekty ciężkiej pracy ....
Sylwia Ty wiesz, że bez pracy i litrów potu nic się nie zrobi, ale to taka przyjemna praca, szczególnie jak widać efekty
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 09:40, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
ewa004 napisał(a)
Aneczko jak tam pogoda?
Upałów nie dało się załatwić ,ale padać nie będzie słowo

A ogród śliczny ,zresztą ja jestem fanką Twojego ogrodu ,szczególnie zawijaskia
Dlaczego go omijasz w swoich fotorelacjach ?


Ewciu dziś pogoda maaaarna,10st leje cały czas... mam nadzieję, że się wypada i jutro nie będzie padało... nie musi być upałów ale niech nie pada... mam zagwostkę co założyć młodemu pod habit przez tą pogodę...
zawijas, jest narazie... omijam bo mi się nie podoba ta rabata, jakoś nie pasuje do całości... i będę ją przerabiała... mam jakąś koncepcję, może nie zgodnie z projektem bo chcę zachować w większości zawijasa ale pódzie ta część pod łopatę...
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 09:31, 25 maj 2013


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
reni napisał(a)
Jak ja lubię takie porównania..jak u ciebie to wszystko rośnie w expresowym tempie..właśnie wypatrzyłam te metalowe stożki, gdzie kupowałaś?

zaraz poslę na pw. co do zdjęć porównawczych, apeluję byście robily foty bo tylko dzięki nim łatwo dostrzec zmiany jakie zaszły. To troche jak z dziećmi szybko zapomina się że dzieci kiedys byly tycie jak się patrzy na nie na codzień nie dostrzega się zmian
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies