Moje są grube na górze nie wiele cieńsze dołem.Chcę się raczej zamaskować jak się da,nie uwidaczniać.
Pozostawiając na boku powyższe stwierdzenie (aż mnie ręce świerzbią, by Ci za takie durnoty wygarnąć) - leginsy odradzam. Jeśli w nich nie chodzisz - a tak rozumiem - będziesz się źle czuć, bo będziesz cały czas myślała, że źle wyglądasz.
Normalnie dżinsy załóż, u Aniu w dżinsach wyglądałaś super
I żadnych balerinek. W balerinkach dobrze wyglądają tylko młode szczupłe dziewczyny i nasza Irenka (buziol, Irenko
Wiem, że masa dziewczyn je nosi, ale skoro wolą być modne niż dobrze wyglądać - ich wybór.
A, w ogrodzie do kwadratu byłam byłam nie raz, I zapamiętałam, bo taki inny jest
I tw drzewa też widziałam, ale ja się nie znam, jak tylko widzę. I czasem wiem, że mi sie podoba, a czasem nie
To mi się podoba - tak będziesz miała?
No mam nadzieję mieć ... Anitka wróżyła, ze teraz zamiast butów bagażnik kfiatków, ale ja myślę, że przy tych cenach kilka sezonów boso biegać będę....
A, w ogrodzie do kwadratu byłam byłam nie raz, I zapamiętałam, bo taki inny jest
I tw drzewa też widziałam, ale ja się nie znam, jak tylko widzę. I czasem wiem, że mi sie podoba, a czasem nie
To mi się podoba - tak będziesz miała?
Ewuś, ja jestem. I czytam. Starannie czytam. Pisane, nie pismo obrazkowe (w co tym łatwiej uwierzysz, że pisma obrazkowego - niet).
Ale Ty wiesz, że ja szczerze dopinguję, kciuki trzymam, wspieram, a jak będzie trzeba - kopa dam...
Tylko nie pomogę w wyborze drzew Nawet nie mam pojęcia o czym Wy mówicie
Ewuś, ja jestem. I czytam. Starannie czytam. Pisane, nie pismo obrazkowe (w co tym łatwiej uwierzysz, że pisma obrazkowego - niet).
Ale Ty wiesz, że ja szczerze dopinguję, kciuki trzymam, wspieram, a jak będzie trzeba - kopa dam...
Tylko nie pomogę w wyborze drzew Nawet nie mam pojęcia o czym Wy mówicie
"niebieskawo - zielona, ale przebarwia się już późnym latem fajnie może wyglądać za Hakone.
a rozplenicę masz już, czy dopiero chcesz kupować? Bo nie wiem jak u niej z mrozoodpornością.
Odnośnie zielonego paska są trzy możliwości:
1. Kopytnik
2. Runianka z ogranicznikiem na korzenie(czy to pomoże?)
3. Żurawka o zielonych liściach (lub marmurkowych - ale wtedy jeśli pozostałe żurawki nie będą pstrokato-listne)."
4. mogą być jeszcze jakieś niskie hosty, super by wyglądały takie niebieskawe
5. jakaś zielona, piękna trawka
Tess pewno do nocy dziś będzie ustawiać kopytnik, założę się...
Nie zakładaj się, bo przegrasz. Kopytnika nie ustawiałam...
Ale...
1.przymierzyłam żurawkę o pomarańczowych(?) liściach, co mam jej tylko dwie małe sadzonki własnoręcznej roboty Nawet nie wiem, jak się nazywa, ale podejrzewam, że Amber Waves, bo tak nazywa się żurawka nabyta ostatnio przez Majkel.
Tak wygląda (na zdjęciu egzemplarz Majki), moje są malutkie. Ta z lewej:
Na ten pas zielonego trawki bym nie chciała... Bo wiosną długo pusto będzie.
Pomysł z hostami mi się podoba Ale one naprawdę małe musiałyby być... Poszukam w necie Dlaczego niebieskawe? Do trawki niebieskiej pasujemy?
Zaraz, przecież hosty też wyjdą później, nie są zimozielone...
Ozzi, a jak szeroki powinien być ten pasek zielonego? W centymetrach albo rządkach?
Rozplenicy nie mam. Więc możemy szaleć i wybrać co dusza zapragnie
I jeszcze zrobiłam sadzonki żurawek. Sebek mówił dziś, że już za późno, ale ja wczoraj żurawkę kupiłam, na sadzonki właśnie To zrobiłam.