Na planie ładnie wszystko grało z kulkami i trzmieliną Jednak skoro się wybierasz do Toszki, to może poczekaj jeszcze chwilę, bo może zainspirujesz się u niej jakimś fajnym zestawieniem Nic nie poszerza horyzontów tak bardzo, jak odwiedziny na żywo w czyimś ogrodzie. Zdjęcia to nie to samo.
U nas bardzo gorąco upał. Słoneczne poranki najładniejsze jak rosa wszędzie od trawy oo rośliny.
Ten zakątek jeszcze w zeszłym roku bardzo zaniedbany to jest lewa strona a poniżej prawa. Poranne przebłyski słońca wyglądają ładnie i ten chłód pod drzewami.
Rabata pod sosnami więc dużo igliwia spada. Bardzo lubię tutaj zaglądać, rodki, funkie, swiecznice i tawuły arendsa, cisy, w tym roku posadzilam rudbekie i żurawki. Bluszcz płozy się po ziemi i drzewach dobry efekt
Ewa, chyba zostawię tak jak jest, może za rok przesadze.
Wczoraj posadzilam Miskant Klein Fontane, też nie tam gdzie planowałam, ale męczyl się w doniczce. Najwyżej posiedzi tam rok albo na jesieni przesadze
Na tą rabatę na zdjęciu Ewa,to te kulki Danica kupować i trzmieline na pniu? Czy coś tam wcisnąć jeszcze bo łyso tam na wiosnę wysadzilam do doniczek zwykła jezowke z nasion, wczoraj przesadziłam już sadzonki, ciekawe czy turkucie i pędraki ich nie zjedzą hahaha
No, a na pierwszej rabacie hortensjowej zostało do wysadzenia jedną Annabelle, forsycja, jakaś trawa której nie pamiętam nazwy i dwie tawuły oraz dwie tawułki arendsa. Tulipany nie chcą żółknąć i nie mogę sadzić haha
Pokażę co wymyśliłam po drugiej stronie wjazdu. Chcę tam przesadzić jodłę. Przy samej bramie rośnie zwykły świerk i jakiś srebrny, kiedyś przesadzony tutaj. Już nie chcę ich ruszać, jakoś muszę je wpasować a raczej dopasować do nich resztę. Wykorzystam rośliny, które mam chyba i tak będą tawuły brzozolistne, derenie i kocimiętka. Z tyłu kiedyś żywopłot ale jeszcze się waham czy miałyby to być szmaragdy(bo kto to będzie czyścił i ciął) czy coś innego. Mniej więcej taki układ wymyśliłam
Plan rozwojowy jeszcze bo pewnie między derenie a kocimiętkę wepchnę jeszcze jakieś kfiatki, może jeżówki. I chyba tak myślę jakiegoś drzewa tam brakuje. Mam wolnego klona Crimson Sentry ale raczej nie on bo kolumnowy i bordo to raczej chyba nie. Po drugiej stronie bramy mam przecież 3 Pissardii. A może Red Sunsed? Też mam jakąś nędzną sadzonkę. A może jeszcze coś innego?
Gosiu mam jutro zrobię fotkę i pokażę, ale wcześniej już pokazałam w dziec kiedy ciebie prosiłam o zetknięcie. Piszę telefonem to muszę się wyłączyć.
Gosiu każdy ma mydło i powidło, jakbym miała tylko trawniczek i parę iglaków nie miałabym roboty a tak chodzę koło niektórych rabat na okraglo.
Już tak robię aby tylko patrzeć na rabaty żadnych przeróbek.
Jedynie raz do roku pielenie.
Podcielam na górce lawsona, jałowce i kurniki zrobiło się łyso trzeba było czymś zapełnić cień hosty się nadają i tawuły arendsa. Może swiecznice się zmieści.
Rutewka piękna, aż sobie zapisałam. I ogródeczek oko cieszy. I te Bzy, i tawuły! nippońskie (ach, ile jeszcze przede mną)
No właśnie, powiem Ci, jeśli chodzi o te choiny, to ja mam swoje najstarsze egzemplarze chyba pięcioletnie, kupowane jeszcze zupełnie bezwiednie i nie widziałam nigdy na nich żadnej choroby. Owszem, czasem bladły z braku wody. A teraz na kilku, na starych pędach, mam taki miedziany nalot. Zmartwił mnie on. Muszę chyba Mazana poszukać, bo nie wiem, co o tym myśleć. Tym bardziej, że przyrosty mają piękne, obfite i zielone.
Toszko, Agato - tak naprawdę to mam sporo żółtego w ogrodzie ale w bardziej cytrynowych odcieniach: tawuły, berberysy, wspomniane hakonki no i żonkile, ale innych kwiatów to jakoś nie bardzo Ten stella taki bardziej pomarańczowy jak się oko przymknie, jak będzie w mojej pobliskiej szkółce to nabędę.
Ile tego Liliowca potrzeba żeby był efekt? Koło est o promieniu ok 80cm?
Która koncepcja:
1.
2.
3.
Ponieważ realizacja rabaty na froncie, ze względu na kontuzję M., irytująco odsuwa się w bliżej nie znaną przyszłość, pocieszę się choć cykniętymi w biegu zdjęciami. Myślę, że osoby znające się na robieniu zdjęć, załamują ręce gdy patrzą na te foty. Cóż, na chwilę obecną korzystam z aparatu syna z wszystkimi funkcjami ustawionymi na auto I ten stan długo się nie zmieni, jeśli w ogóle się zmieni, albowiem jestem wrogo nastawiona do szeroko rozumianej techniki Ja, powiedziawszy prawdę, brzydzę się wszelkimi instrukcjami, a określenia typu przesłona czy ogniskowa, wywołują u mnie dreszcze.
Małe sadzonki tawuły Vision in red w ciągu miesiąca zmieniły się w potwory na nowej rabatce pod sosną. A ten rodek z B. za 2 dychy, czeka nadal na wysadzenie. Ale tak pięknie kwitnie, że jeszcze trochę poczeka
Hosty w nowym miejscu szaleją. Beczka straciła na wysokości
Oczko nadal nie poprawione.
Piwonia przesadzana w sierpniu i październiku 2018 zakwitnie.
Po jej bokach dałam wczoraj perovskia i monardy.
Wzdłuż domu fajnie wyglądają tawuły z runianką. Na parapetach pelargonie.
Też jestem ciekawa co mi z tego wyjdzie. Na razie wykopuję różne rośliny i albo przesadzam albo eksmituję do firmowego . Dziś wyjechała 1 limka i 4 żółte tawuły. Na wyjazd czekają jeszcze dwie. Lubię tawuły. Tylko w tym tygodniu kiepsko u mnie z czasem na ogród .
A tymczasem z racji wolnego dnia pofociłam ogrodowe rabatki
Przedpłacie, chyba Madzia ostatnio o nie pytała, muszę przyciąć od góry tawuły. A, mam tam hodowlę grzybów... Mnóstwo czasu bieżnika i kora przekompostowana dały taki efekt...
Basiu pluskwice są na cieniste, wilgotne miejsca. Chwilę też potrzebują na zbudowanie kępy, czasem na kwiaty trzeba trochę poczekać. Jestem ciekawa jaka będzie w tym roku ta zwykła zielona, posadzona w tamtym roku.
Wacku, Sylwio pokochałam to miejsce.
Grzegorzu świerszczy teraz nie słyszałam, za to żaby dają koncerty. Mają gdzie koncertować, bo warunki idealne. To bagienko z mojej działki. Jak jest sucho to wody tam nie ma, ale olchy rosną i dają radę.
Dorotko spełnia się. Kwiatów co raz więcej i będzie przybywać. Łąka jest lekko nachylona i to nie przeszkadza, za to przed domkiem, na wprost tarasu jest spora skarpa, którą powolutku będę obsadzać niskimi krzewami typu tawuły, tawulec, żylistek Nikko i nie wiem jeszcze co. Ale z tawulca już robię sadzonki - trochę minie zanim się rozrosną.
Ewo kocyk dopiero jak podeschnie, na razie chlupie troszkę. Leżaczki wygodne na tarasie - zapraszam.
U ciebie Agatko również, już odwiedziłam twoje tajemnicze zakątki.
Kasia wszystko od ciebie się przyjęło. Tylko niektóre roślinki mają tymczasową miejscówkę, więc im zdjęć nie robiłam.
Na koniec pokażę, to co rośnie dopiero. Teraz już w trawie schowane. To tak, żeby pokazać, że nie od samego początku rośliny zachwycają i też żeby potem móc zrobić porównanie. Odętka wirginijska, dzielżan i dzwonek skupiony od Małęj Mi. Podzielona szałwia Caradonna, miskant, rozchodnik okazały i dwa malutkie orliki kwitną.
Dziękuję Madziu Chyba dzięki dobremu przygotowaniu gleby i systematycznej pielęgnacji ten trawnik jest ok.
Plany się zmieniły, to zasługa eMka i nawet się cieszę. Buk będzie ctam ładnie kontrastował z limonką wiąza nieopodal. Klon kulisty Globossum pojdzie kawałek dalej na rabatę.
Przedpłocie nabiera masy, obfocę i pokażę Tawuły świecą limonkowym kolirkiem, muszę je od góry przyciąć. Miskanty Kleine Fobtanne powoli nabierają ciałka, w przyszłym roku będzie już na co popatrzeć. Na razie jeszcze efektu nie ma.
dobrze, proszę się nie śmiać ale czasu nie mam więc bardzo odręcznie bo wytłumaczyć nie umiem i ja to na żywca układam a potem jeszcze 5 razy zmieniam
tłumaczenie - od lewej
zabieramy część tiarelek i przesuwamy trochę dalej. W ich miejsce wchodzi wietlica bo niska i się kładzie więc raczej na przód niż w głębi. Pod hostę część bodziszków wciskamy. Potem masz coś liściastego (sorry nie wiem co to ale zgrupowałabym to w 2 kępki. Hakone na przód, za nim tawuły i hosta ale jakaś niższa. Być może 1 haconka ta z lewej poszłaby do samej prawej. Nie wiem jak tam korzenie idą. W realu może być niewykonalne. w to miejsce na przodzie tiarelka lub bodziszek.
i dla porównania o co mi chodzi.
A, jakbyś jeszcze jedno parzydło chciała to mam, z tych wysokich podobno. 3 rok stoi u mnie w doniczce. Rośnie ale nie mam dla niego miejsca. A u ciebie po prawo by się tam przydało.
Na pierwszy rzut oka- to ten zestaw ma za dużo rzędów (jeśli masz na mysli rzędy poziome). Co to za świerki? Pospolite? Makadamia ostatnio pisała, że posadzenie pospolitych świerków do zapraszanie do ogrodu problemów. Nie mam z nimi doświadczenia. Korzenią się płytko i szeroko. Rośliny sadzone w ich pobliżu będą odczuwać brak wody i składników pokarmowych.
Z moich osobistych obserwacji wynika, że trzeba bardzo rozważnie wprowadzać do ogrodu ciemnolistne rośliny. W dużym skupisku, w pochmurny dzień, mogą dawać ponure wrażenie. Hortki, tawuły i derenie mają podobny wzrost- z Twojego tekstu wynika, że chcesz je sadzić w rzędach- jedne zasłonią drugie- chyba, że chodzi o rzędy pionowe- wtedy trzeba tylko zwrócić uwagę na to, żeby nie powstało wrażenie wagonów w pociągu- krzewy mają tworzyć miękkie plamy.
Żaden krzew liściasty, bez sztucznego nawodnienia, nie da rady konkurować z brzozami- to też osobiste doświadczenie.
Weź kredki i pokoloruj sobie ten fragment rabaty. Zobaczysz, czy będzie grało.
hortensja ogrodowa, ta jest wrażliwa na mróz, więc zimowana do połowy zimy w gruncie, potem przeniesiona do garażu i tam zaczęła rosnąć, dlatego tak wcześnie zakwitła