Lawendy wszędzie teraz na tapecie, to i u mnie pierwszy raz chyba ścięłam je tak szybko... mam tą odmianę o długich kwiatach (nie znam nazwy), niestety po deszczach leżały smętnie więc zrobiłam z nich wianek na drzwi... a z tego co zostało bukiet, który się suszy w sypialni i cudownie mi tu pachnie...
Przyszłam teraz popatrzec jeszcze raz na twoje fotki i dopiero widzę jak mało można zobaczyć i jak kiepsko oddają rzeczywistość
Fotki ładne a w rzeczywistosci cudnie
Moje ulubione to rondo z hakonkami i bodziszkami
Bardzo się cieszę i bardzo było milo
Ciekawa jestem fotek Ani