Neszko, też zakupiłam miskanta M.L. Piękny jest Taki delikatny, jak napisałaś.
Beta, brzozy sa piękne, ale moim zdaniem trzeba mieć nawadnianie w ogrodzie, żeby pod nimi coś chciało rosnąć. Danusia sadzi brzozy i pieknie to wygląda, ale Danusia zawsze wraz z zakłądaniem ogrodu zakłąda nawadnanie.
No widziałam, ale może się nieprecyzyjnie wyraziłam. Obliczyłam tak na oko, że wyjdzie ci trawnik o pow. około 350 metrów. Może źle obliczyłam, to mnie popraw.
Po co Ci taki wielki trawnik?
Przecież chłopaki już niedługo przestaną kopać piłke na ogródku, zapewniam Cię
To może zrobić to, co zaproponowała Gosia, ale zmniejszone (dużo), potem zrobić alejki żwirowe, a za nimi dopiero rabaty. Obwiedzione ramkami albo nie. Albo - jesli to za szerokie rabaty, to za ścieżkami jeszcze rabatki z obwódką i kwiatkami a dopiero dalej rabatki z piętrowyni nasadzeniami.
Wówczas przesłoniłoby się tego grilla, byłoby też uzasadnione (optycznie )odsunięcie obwódki od niego.
Ja tego nie narysuję.
I więcej pomysłów nie mam. Ten też pewnie głupi,
Ten grill i palenisko komplikuje wszekie ruchy.
Wracamy do fal....?
Tessi, bo lubię zielony dywan trawnika. Podobają mi się ogrody angielskie, a tam trawnik i kfiatki nade wszystko...
O grilu i palenisku przekaz jasny.
Reszty nie kumam.. Alejki wzdłuż rabat?....
Mówiłam, że mnie to przerosło...
jak chwast
Irenka, jak Ty to robisz? Jak znajdujesz na wszystko czas? Daj receptę, plissss!!!!
Najlepiej będzie jak po ogóraski przyjedziesz do nas, może nasze pobojowisko natchnie Cię i pomożesz nam coś wymyślić. Mi już łapki opadły. Dlatego nie wychodzę, nie gapię się, nie myślę o tym. Zajęłam się póki co przetworami...To mi lepiej wychodzi.
Ogórki zaległy już w studni...cztery 5l butle. Jedna jest Irenkowa!
Pozdrawiam i idę na wirtualny spacer kojący moją duszę, po Twoim ogrodzie.
jak znajduję czas, hym..po nocy, więc sąsiedzi już niedługo będą mieli regionalny serial ze mną w roli głównej, w weekendy, o ile niespodziewani goście wybawią z trudów pracy, w wolnej chwili z doskoku; ale zawsze jest coś pomiędzy, dom, czy ogród, no bo praca wiadomo, musi być, jakoś trzeba na chleb zarabiać
a wiesz, że przyjmuję twoje zaproszenie i wybiorę się nie dość, że czekają na mnie ogórasy, to jeszcze może coś, widząc na żywo- bo ja wzrokowiec, podpowiem
masz piękne miejsce z wielkim potencjałem!!!
O masz Irenka znowu w odwiedziny sie wybiera Pędziwiatr z Ciebie
Podziwiam
Tess dziękuję za odwiedziny, faktycznie będzie powstawał sklep. Premiera prawdopodobnie wiosna, ale wiele może się jeszcze w tej kwestii zmienić i może się okazać, że będzie to wcześniej. Wszystko zależy oczywiście od strony technicznej. Pozdrawiam.
O rany już się nie mogę doczekać!! Kupować, chociaż internetowo od osoby tak kochającej roślinki to prawdziwy zaszczyt Bo jak idę co CO i pytam Pani czy jest Heuchera Obsidian a ona mi odpowiada, że nie wie ale tak jest karteczka to mi ręce opadają
Czekam więc na możliwość zakupów u Ciebie.
Pozdrawiam z upalnego Roztocza
No widziałam, ale może się nieprecyzyjnie wyraziłam. Obliczyłam tak na oko, że wyjdzie ci trawnik o pow. około 350 metrów. Może źle obliczyłam, to mnie popraw.
Po co Ci taki wielki trawnik?
Przecież chłopaki już niedługo przestaną kopać piłke na ogródku, zapewniam Cię
To może zrobić to, co zaproponowała Gosia, ale zmniejszone (dużo), potem zrobić alejki żwirowe, a za nimi dopiero rabaty. Obwiedzione ramkami albo nie. Albo - jesli to za szerokie rabaty, to za ścieżkami jeszcze rabatki z obwódką i kwiatkami a dopiero dalej rabatki z piętrowyni nasadzeniami.
Wówczas przesłoniłoby się tego grilla, byłoby też uzasadnione (optycznie )odsunięcie obwódki od niego.
Ev, a może naprawdę tylko w niektórych fragmentach ogrodu obwódki zrobić?
Tess, to moje ulubione zdjęcia
toż ja nie muszę mieć bukszpanów wszędzie...
Widziałaś na moim cudacznym projekcie zaznaczenia na zielono?.. to były te miejsca, gdzie koniecznie chciałabym obwódki a w pozostałych mogłoby być co innego, rozmawiałyśmy o tym
Ale mogę opisać
Ma pewnie około 6 metrów długości. Tak na oko to piszę Szerokosci - jak to balkon, metr?
Puściuteńki, chyba że aktaulnie suszarkę z bielizną wystawię
No i trzeba pamiętać o moich kotach - leżakują tam od wiosny do jesieni I do drabinki przez balkon chadzają
Ozzi, balkon to sprawa na przyszłość Muszę najpierw porządek z ogrodem zrobić
Dla niewtajemniczonych - pytanie Ozzi jest następstwem tego, co u niej w wątku się działo
Takie rebusy - kalambury - krzyżówki ogrodowiskowe
u mnie piękni dwudziestoletni w srebrnej marynarce i "dżeksonkach" z łezką w oku i tapirem tudzież mokrą włoszką nad czołem oddają się wspomnieniom ...
u Madżenki - co widziałaś zapewne - sabacik był wczoraj ... i nie będę siem skarżyć ale mnie obsmarowały ))
wiem bo Magdzie - Noemi się wypskło ... skończył sie jej urlop i świętuje 200 ... stron
Finka była u Wieloszki ... i mają super zdjęcie przy drzewku ... i nowy kolor ... tzn Finka ma nowy kolor na głowie ... ładnie jej
Evechen miętosi projekt przyszłego ogrodu ... wszyscy miętoszą i wszystkim gryyl wchodzi w paradę ... galimatias
Bociek siem pokazał ... oj wielokroć rabaty pokazał i znika ... ale rabaty i pochruście wypasione ... robale też między igiełkami
robale są też pod trawnikiem u Baragi ... i i tak wszystkich przebija Agniecha ze źmiją w piwnicy ... brrr
Ania co leci w kulki ma brudne paznokcie ... ... a sebek ma komputer ... bo nie miał ...
Dianka dała nogę do Hiszpanii ... ot tak po południu ...
a ja powinnam spać ... bo jutro też jest rano ...
Izo, Konstancjo, kocham Cię za to
Nie mogę przestać się śmiać, a jak nawet na chwilę przestaję, to i tak gęba mi się nie chce zesznurować, ino znów się rozdziawia i jakieś dźwięki wydaje
Cudne
u mnie piękni dwudziestoletni w srebrnej marynarce i "dżeksonkach" z łezką w oku i tapirem tudzież mokrą włoszką nad czołem oddają się wspomnieniom ...
u Madżenki - co widziałaś zapewne - sabacik był wczoraj ... i nie będę siem skarżyć ale mnie obsmarowały ))
wiem bo Magdzie - Noemi się wypskło ... skończył sie jej urlop i świętuje 200 ... stron
Finka była u Wieloszki ... i mają super zdjęcie przy drzewku ... i nowy kolor ... tzn Finka ma nowy kolor na głowie ... ładnie jej
Evechen miętosi projekt przyszłego ogrodu ... wszyscy miętoszą i wszystkim gryyl wchodzi w paradę ... galimatias
Bociek siem pokazał ... oj wielokroć rabaty pokazał i znika ... ale rabaty i pochruście wypasione ... robale też między igiełkami
robale są też pod trawnikiem u Baragi ... i i tak wszystkich przebija Agniecha ze źmiją w piwnicy ... brrr
Ania co leci w kulki ma brudne paznokcie ... ... a sebek ma komputer ... bo nie miał ...
Dianka dała nogę do Hiszpanii ... ot tak po południu ...