Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Miniaturowy ogródek 01:05, 14 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
asc napisał(a)


Aby skończyć roważania teoretyczne... u nas dużo zależy od urzędnika.......

Moim osobistym zdaniem.... g...o powinno obchodzić urzędnika, czy ja sobie w swoim ogrodzie drzewko które sama posadziłam podcinam, czy nie... czy go wytnę czy nie... patrzę na mój busz i przecież ja połowę będę musiałą wyciać, jak nie lepiej...a to będzie 10 lat. I teraz za moje pieniadze urzędni kbedzie przyjeżdżał, oglądał , dumał i pisał tony papierów..... Szlag trafia na miejscu.... Przepsiy o podcianiu drzew zawdzięczamy miłosnikom ochrony przyrody, bo litowali się nad masakrowanymi drzewami przy drogach, a urzędnicy od razu zrobili ustawę w z "urawniłowka" na wszystko.......


Ja myślę, że urzędnika naprawdę g.... obchodzi to drzewo, czy to wycięte, czy przecięte. W każdym razie zdecydowaną większość urzędników.
Jeśli urząd podejmuje jakieś interwencje, to nie z własnej inicjatywy, a jedynie na podstawie "uprzejmie donoszę, aczkolwiek ze wstrętem..."

I szlag takiego urzędnika wówczas trafia, bo ma dużo więcej roboty z nielegalną wycinką, niż zgłoszoną

A przepisy głupie mamy. Tu się zgadzam absolutnie

Ogród nad Rozlewiskiem 00:49, 14 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Witam, Tess!
Jaskółki macie zaprzyjaźnione? Śmiesznie się w tym gniazdku rozgościły.
Mieczyki bardzo ładne, nie narzekaj. Ten limonkowy kolor jest cudny. Miałam kiedyś taką jedna cebulę, ale kwiat nie był tak okazały!
Pokazuj więcej zdjęć znad Rozlewiska. Czekam z niecierpliwością! Pozdrawiam i zdrówka życzę!


Grupo! Agnieszko Ja uważam że jaskółki są niemal część rodziny (wszak Tess i jaskółki w jednym stoją domu ), ale zdaje się, że jaskółki nie podzielają tego stanowiska

Mieczyki to test dla Dawida Prosiak ze mnie, bo sama pojęcia nie mam, co to za odmiany



Dobranoc


Ogród nad Rozlewiskiem 00:42, 14 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Od chwili, gdy po wielu latach nieobecności zawitaliśmy nad Rozlewisko, chcemy odgrodzić się zieloną ścianą od sąsiada.
Z jednej strony sąsiadujemy z niezagospodarowaną działką, na której rośnie piękna wiekowa grusza i mniej dorodna, ale równie wiekowa, jabłoń.
Jednak z drugiej strony mamy mało ciekawy widok na... delikatnie rzecz ujmując, mało ciekawe zabudowania gospodarcze.

Postanowiliśmy posadzić wzdłuż ogrodzenia brzózki. Są piękne, szybko rosną i pięknie będą falowały na wietrze....


Sadziliśmy je już dwa razy. Przyjmowały się nieliczne, pojedyncze egzemplarze. Ostatecznie przyjęło się sześć drzewek.

Postanowiliśmy zmienić taktykę Oto moje brzózkowe przedszkole





Dotychczas sadziliśmy drzewka z gołym korzeniem. A teraz postanowiłam je najpierw dobrze ukorzenić w doniczce, a dopiero potem wsadzić do gruntu

Mam nadzieję, że ten napoleoński plan przyniesie rezultaty
Ogród nad Rozlewiskiem 00:23, 14 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Gniazdo os na modrzewiu ma już gigantyczne rozmiary. Nie miałam pojęcia, że osy tak szybko budują swoje gniazda. Obawiam się, czy tak duże gniazdo nie urwie pod swoim ciężarem




Przemijanie....





Ogród nad Rozlewiskiem 00:15, 14 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Róże powtarzają kwitnienie:
Sobota:


Niedziela:



Mączniak

Ogród nad Rozlewiskiem 00:08, 14 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Nadal kwitną "kogutki" czyli nasturcja



Powtórnie zakwitła ostróżka:


Mój ulubiony rozchodnik o bordowych łodygach i bordowym unerwieniu liści:



I odrobina żółci - bardzo lubię żółty kolor w ogrodzie.

Ogród nad Rozlewiskiem 00:04, 14 sie 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Witam, Tess!
Jaskółki macie zaprzyjaźnione? Śmiesznie się w tym gniazdku rozgościły.
Mieczyki bardzo ładne, nie narzekaj. Ten limonkowy kolor jest cudny. Miałam kiedyś taką jedna cebulę, ale kwiat nie był tak okazały!
Pokazuj więcej zdjęć znad Rozlewiska. Czekam z niecierpliwością! Pozdrawiam i zdrówka życzę!
Ogród nad Rozlewiskiem 00:02, 14 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Ogród nad Rozlewiskiem 23:58, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Dla mieczyków to jest kiepski rok. Niektóre nawet nie rozwinęły kwiatów, a już więdną...
Ogród nad Rozlewiskiem 23:52, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Miniony weekend spędziliśmy wspólnie z M. nad Rozlewiskiem.
Kiepsko się jeszcze czułam, ale nie byliśmy tam już trzy tygodnie, stęskniłam się chcieliśmy sprawdzić, czy wszystko w porządku.
A także przygotować domek i ogród na najazd młodzieży (dzieci z grupą rówieśników) w najbliższy wydłużony weekend.

Zastaliśmy puste gniazdo jaskółcze.




Jako kompletny ignorant w świecie fauny sądziłam, że młode już się w gnieździe nie pojawiają.
Zdumiałam się więc ogromnie, kiedy wieczorem (była już szarówka) młode jaskółki przyfrunęły i chciały osiąść w gnieździe.
Wystraszyły się jednak mojej osoby i z ogromnym świergotem próbowały to podfrunąć do gniazda, to od niego odfruwały.

Odsunęłam się na bezpieczną odległość, dałam im nie więcej, niż pięć minut i tyle im wystarczyło, żeby ułożyć się do snu. A tym, jak się "ułożyły" rozczuliły mnie







Ogród nad Rozlewiskiem 23:31, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Milenko, cieszę się, że moje zdjęcia sprawiły frajdę przedszkolaczkowi

Elu, nie ma po co czytać mojego Gąszcza w wersji „historycznej”, szkoda czasu Cieszę się, że Rozlewisko Ci się spodobało, choć nie mogę obiecać, że zawsze będą takie ciekawostki

Agnieszko, dziękuję za niezasłużone komplementy i buziulka ogrodowiskowego ślę

Asiu, miło mi Cię spotkać nad Rozlewiskiem Też masz wędkarza? No, nie wiem, czy powiedzieć gratuluję czy współczuję

Alinko, witam serdecznie w moich wiejskich progach Wpadaj, kiedy tylko chcesz, zapraszam serdecznie
W Gąszczu u Tess 23:12, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Agnieszko, Kasiu, Asiu, Gosiu - bardzo dziękuję za rady
Raczej chwast mi się nie wysiał, no, chyba że to ja chwast posiałam

Ale pomysł z tym, żeby sprawdzić skład mieszanki jest dobry - sprawdzę, bo gdzieś jeszcze mam opakowanie. Tylko że nie bardzo się na tym znam

Zdjęcie zrobię, jak podrośnie (czyli będzie miała około 5-6 dni). O pokażę oczywiście

Miłkowo - moje miejsce na Ziemi cz. I 16:47, 13 sie 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)


szersza perspektywa, mur przkryty płotkiem z drewna, bo muszę podwiązać wiciokrzewy i pomóc bluszczom, jakoś do muru nie chciały się czepiać; szałwia omszona kwitnie non stop!



To na zdjęciach to szałwia omszona? To ona i fioletowy kolor ma?

Aleście wszyscy naprodukowali tych stron w czasie, gdy mnie nie było Jak i kiedy ja to wszystko obejrzę i przeczytam?

Rabata hortensjowa niezmiennie zwla mnie z nóg


na zdjęciach szałwia omszona, fioletwoa w dwóch odcieniach; rozrosłą się z kępy 20 cm, na kępę około 80cm, za raptem 3 miesiące, albo i mniej i cały czas kwitnie!
tym razem skupiałam się na płocie, ale rabatka fajna no i widać po lewej stronie jakie wysokie są róże Chopin, prawie doganiają miłorzęby; wreszcie rosną nam te miłorzęby
W Gąszczu u Tess 16:24, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
agata_chroscicka napisał(a)
Dlaczego źdźbłami chcesz wyrywać? To jest trawa i możesz usunąć wierzchnia warstwę ziemi razem z nią. A potem nasyp dobrej ziemi i wysiej nową.


Oj, Agatko, to robota dla całej ekipy ogrodników, nie dla małej chorej ogrodniczki
Pewnie, że tak byłoby najlepiej.
Ale chyba nie dam rady...
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi cz. I 16:19, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
irena_milek napisał(a)

szersza perspektywa, mur przkryty płotkiem z drewna, bo muszę podwiązać wiciokrzewy i pomóc bluszczom, jakoś do muru nie chciały się czepiać; szałwia omszona kwitnie non stop!



To na zdjęciach to szałwia omszona? To ona i fioletowy kolor ma?

Aleście wszyscy naprodukowali tych stron w czasie, gdy mnie nie było Jak i kiedy ja to wszystko obejrzę i przeczytam?

Rabata hortensjowa niezmiennie zwla mnie z nóg
W Gąszczu u Tess 13:44, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Irenko - ????

Beatko - no własnie raczej się nie zrobi insza Kolor może możnapoprawić, ale szerosość i tempo rosniecia - wątpię

Agatko - masz rację, że chemia to chemia, lepiej unikać. Ale bez chemii będę musiała źdzbło za źdzbłem wyplewić Starznie czasochłonna robota.
A muszę wszystko co do sztuki usunąć, żeby misz-maszu nie zrobić: trawka niska z wysoką, jasna z ciemną, szeroka w z wąską...

Pomyślę jeszcze...
W Gąszczu u Tess 13:29, 13 sie 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)
Witajcie

Kochani, bardzo dziękuję za miłe odwiedziny

Czuję się trochę lepiej, niż na początku choroby i gorzej, niż dwa dni temu

Ale - może się rozruszam


W ogrodzie postepów brak, za to mam nowy zgryz...

Posiałam trawę na całej "odzyskanej" po podkrzesaniu powierzchni.
I się okazuje, ze jakieś badziewie posiałam, trawa jest dużo jaśniejsza, niż ta, którą mam na trawniku, ale to bym pewnie jeszcze przeżyła.

Ale jakaś szybkorosnąca jest, dużo szybciej rosnie, niż ta, co już ją mam...
A i źdzbła ma szerokie jak łopaty

No i wymyślałm, że trzeba na nowo siać Chyba spryskam roundapem tę świeżo posianą i zasieję drugą...
może Tereniu najpierw koszenie i potem się trawa wyrówna; poczekaj, nie ma co tak szybko zmieniać, daj szansę zdróka nadal życzę
Jakieś rady może? Głupie to czy nie?


Pod dębem - róże, liliowce, hosty, żurawki i reszta 12:14, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Wandziu, gratki z okazji setnej stronki
Wielu dalszych sukcesów ogrodowych żebyś nam takie uczty duchowe długo i często serwowała
Kfiatucha dam wieczorkiem
W Gąszczu u Tess 12:11, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Witajcie

Kochani, bardzo dziękuję za miłe odwiedziny

Czuję się trochę lepiej, niż na początku choroby i gorzej, niż dwa dni temu

Ale - może się rozruszam


W ogrodzie postepów brak, za to mam nowy zgryz...

Posiałam trawę na całej "odzyskanej" po podkrzesaniu powierzchni.
I się okazuje, ze jakieś badziewie posiałam, trawa jest dużo jaśniejsza, niż ta, którą mam na trawniku, ale to bym pewnie jeszcze przeżyła.

Ale jakaś szybkorosnąca jest, dużo szybciej rosnie, niż ta, co już ją mam...
A i źdzbła ma szerokie jak łopaty

No i wymyślałm, że trzeba na nowo siać Chyba spryskam roundapem tę świeżo posianą i zasieję drugą...

Jakieś rady może? Głupie to czy nie?


Ogród nad Rozlewiskiem 17:48, 11 sie 2012


Dołączył: 19 cze 2011
Posty: 4107
Do góry
Tess napisał(a)
Mamie tego było trzeba Szybko dobiła targu z właścicielem „samej ziemi, bez chałupy”, zadatkowała i wróciła do domu, obmyślając po drodze, jak przekona Ojca do swojej decyzji.
Ojciec sceptycznie podszedł do sprawy, ale (...) Przekonała Ojca, żeby pojechał z nią obejrzeć, co chce kupić.(...) Ojciec zobaczył i... wpadł jak śliwka w kompot
Nie ziemią się zachwycił. O, nie!

Tess, dotarłam do tego momentu i zanim doczytałam następne zdanie mogłam się założyć : trafiło na wędkarza a opodal jest woda Też mam takiego M. w domu, który odda wszystko za kawałek łowiska.
Nieźle mama to obmyśliła
Biegnę czytać dalej
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies