Własnie paulinko mam z nia klopot, mialy tam byc dwie kulki z cisa ale nie znalazlam i juz szukac nie mam ochoty bo te co widziałam dalekie były od ideału, dałam miłorzeba i chyba musze zaczekac na liscie i jego bujnosc bo pustke tam czuje duza .....zobaczymy .....))
Fotki zrobiłam. Ale nawet mi się teraz nie chce kompa odpalić. Muszę odpocząć. E- muś zjechał. Jutro pracowity dzień będzie.
Nie zdążyłam zająć się trawnikiem. Przyjechał kurier i przywiózł zamówione tuje. 15 sztuk. I zamiast zadowolenia, było zdziwienie. Jak 15 tuj mogło się zmieścić do tak małej paczki?
Rozpakowałam i zobaczyłam, że mogło.
Korzenie miały wypłukane, gołe. Ciasno ułożone na przemian. Więc poszukałam doniczek i wsadziłam je do ziemi. Zaczęły oddychać. Widać było, jak zrobiły się większe