U ciebie takie rośliny jakby deszcz ich nie ruszył. U mnie nawet nie pokazuje bo jak się rozpędzi to kosi równo. Jedynie oczko się cieszy.
Stopa piekna, ale po tych deszczach niektóre mi się położyły i musiałam wiązać. Jak ja te go nie lubię. Trzeba je wsadzać tak aby miały obok siebie sztywne średniej wielkości byliny.
Najgorsze to wiązanie róże wiązać, jorty hiszac, mieczyki, lilie tysiące patyków i sznurków - widocznie źle sądzę.
Lilie, hortensje wszystko kwitnie. Piękna ta roza na ostatniej fotce przy szałwi jak się nazywa. I na drugim ta pomaranczowa
A proszę
I z innej perspektywy - właściwie częściej widzimy jest z tej strony
Ten najcieńszy badyl mam nadzieje, że zmężnieje. Tu jeszcze widać bambusik tymczasowy do naprostowania jednej gałązki
Ewa, to miłe jak ktoś doceni naszą pracę i zostawi choć mały zachwyt.To buduje i zachęca do dalszych prac, motywuje by dbać jeszcze bardziej
A Ty zaplanuj kiedyś podróż w nasze strony
Kasiu nie wszyscy mogli skorzystać z zaproszenia, bo mieli już wcześniejsze plany. Były dziewczyny z lubelszczyzny
W tamtym roku było bardziej integracyjne spotkanie, tu wszystkie już się wcześniej widziałyśmy. Koronawirusowa sytuacja też miała ograniczający wpływ na spotkanie
Ania z Uroczyska pytała o uczestniczki spotkania
Od lewej:ja, Betka( Ogród z rowem),Ania MS(Zielony zakątek z Antonówką), Marga( Ogród dla moich synków),Iwonka_D(bez wątku jeszcze), Anabuko (Dębowe zakątki) i Dominka( Zielony AZYL)
Niektórym paniom towarzyszyli mężowie(próbowali być -incognito)
Dziękuję Jolu.
Na tej rabacie mam rozplenicę Hameln Gold, Little Boy, proso nn, stipę, jeżówki w odmianach, ostróżka, przetaczniki kłosowe, szałwia, różowa gipsówka, nachyłek 'Red Elf', tuberoza wonna, lilie, żurawki, kłosowiec i oczywiście róże. Po ścięciu kocimiętki 'Purple Haze' dosadziłam niziutkie dalie. Cis kolumnowy fastagiata 'Robusta'.
Jeśli interesują Cię odmiany wymienionych roślin to postaram się odszukać bo nie wszystkie pamiętam