Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "magnolia"

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 09:02, 08 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Radzisz sobie dziewczynko. Dobrze że masz czasem mamę do pomocy.
Wychodzi super!
Bukszpanami się nie martw, trzeba im troszkę czasu i kilka cięć i będą piękne.

U nas komary żrą jak wściekłe, w czwartek tak mi dogrzało w terenie, że zbierałam się do wczoraj ( tak to jest z ciemnym łbem bez czapki).
Za to M. bawił się w brukarza, więc się posuneliśmy do przodu nieco.

Trzymam za Was kciuki
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 20:17, 07 lip 2013


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Aniu Monte moja magnolia była kupiona duźa ale zabiedzona. Wsadzona do gruntu w listopadzie 2010 notorycznie byla nękana przez choroby grzybowe, liście brązowiały, mialy plamy itp. Cięzka gleba i obfite deszcze też jej nie pomagały. Widzę jednak, że w tym roku wizęła się w garść. Ma nadzieję, ze tez jej graby pomogły, bo już nie jest tak targana wiatrami.
Nie obcinam magnoli, chyba ze coś się złamie marzę aby wreszcie mi zakwitła obficie jak solulangina w starym ogrodzie. Poczekam cierpliwie iwie do wiosny. W lipcu ostatni raz dam jej papu niech dobrze zawiązuje pąki na przyszlą wiosnę. Marzy mi się takie wielkie drzewo w kwiatach wiosną, kiedyś.....

Doczekasz się a ja muszę zostawić swoją Ann, nie mam gdzie jej wcisnąć, a tak ładnie kwitnie cały czas od kupienia
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 16:19, 07 lip 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Aniu Monte moja magnolia była kupiona duźa ale zabiedzona. Wsadzona do gruntu w listopadzie 2010 notorycznie byla nękana przez choroby grzybowe, liście brązowiały, mialy plamy itp. Cięzka gleba i obfite deszcze też jej nie pomagały. Widzę jednak, że w tym roku wizęła się w garść. Ma nadzieję, ze tez jej graby pomogły, bo już nie jest tak targana wiatrami.
Nie obcinam magnoli, chyba ze coś się złamie marzę aby wreszcie mi zakwitła obficie jak solulangina w starym ogrodzie. Poczekam cierpliwie iwie do wiosny. W lipcu ostatni raz dam jej papu niech dobrze zawiązuje pąki na przyszlą wiosnę. Marzy mi się takie wielkie drzewo w kwiatach wiosną, kiedyś.....
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 15:04, 07 lip 2013


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Zanim mi wszystkie horti padną od grzyba to bedę Was nimi codziennie męczyć i ostatnie bukszpany pod nimi do przycięcia...


Magnolia też do prostowania. Wreszcie w tym roku wypuściła więcej liści, jest szansa na obfite kwitnienie wiosną. I nie choruje tak mocno bo pryskana na grzyba systematycznie od wiosny.


Ostatnia fotka - tu będą kiedyś graby w tle za wiśnią po dwóch stronach kuli...... tzn już są ale niewidoczne


piękne horti, możesz katować do znudzenia zdziwiło mnie, że Twoja magnolia miała grzyba, moja nigdy, jak to się objawia?jak ma przyrosty to w końcu się zadomowiła i będzie kwita tylko jej nie obcinaj bo bardzo tego nie lubi
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 13:33, 07 lip 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Zanim mi wszystkie horti padną od grzyba to bedę Was nimi codziennie męczyć i ostatnie bukszpany pod nimi do przycięcia...


Magnolia też do prostowania. Wreszcie w tym roku wypuściła więcej liści, jest szansa na obfite kwitnienie wiosną. I nie choruje tak mocno bo pryskana na grzyba systematycznie od wiosny.


Ostatnia fotka - tu będą kiedyś graby w tle za wiśnią po dwóch stronach kuli...... tzn już są ale niewidoczne

Miniaturowy ogródek 11:58, 05 lip 2013


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry






Pozdrawiam


PS. Magnolia, nadal nie założyłaś wątku
Miniaturowy ogródek 11:37, 05 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
dobrze Cię rozumiem- to wieczna próba balansu między tym co musisz, a co byś chciała akurat. U nas jest tak po pracy- jedno wchodzi do domu z samochodu, a drugie leci do ogrodu. M. zwykle podlewa, albo coś podwiązuje, palikuje ( w marynarce i pracowych butach)... ja w pośpiechu odchwaszczam ( ja zdejmuję torebkę). Po pół godzinie zwykle to które poszło do domu ma dość i sytuacja staje się napięta.

Potem czasem jeszcze próbujemy przed zmrokiem wymknąć się do ogrodu, czasem się uda.
A na soboty mamy misterny plan terenowy, który czasem udaje się nam zrealizować w ok 30-50%.
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 10:56, 05 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
naparstnice zetnij ( jak chcesz że by się siały, to zostaw 1-2 kwiaty)
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 10:55, 05 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
ech, jak Ci doradzić?
Moim zdaniem dobrze myślisz- albo róże, albo jeżówki- kwitną w tym samym czasie. Zwykle spokojnie można je łaczyc ze sobą, ale u Ciebie , w tym otoczeniu na tej rabacie tego nie widzę.
Jedli róże, to jakieś mega odporne odmiany, takie do 50-60 cm max.
A jeżówki- możesz dodać im werbeny, będzie fajnie.Wtedy raczej jeden ich kolor. Dodanie rozchodnika to fajny pomysł, choc niekonieczny.
A z ostrózkami nie wiem co Ci doradzić- u wielu się wywalają i kiedy to robią, pięknie nie jest. Ale w niektórych miejscach sie trzyma- wtedy jest pięknie. Może zostaw swoje na próbę, na sezon, skoro i tak juz są, daj im szanse, wywalić jeszcze zdążysz.
Do jeżówek i do róz pasuje ostróżka.
Do róż...- hm, ja jednak głosuję za jeżówkami- tak fajnie będzie z pionowymi rytmami roślin.

Pytałaś tez o kocimiętkę na wiosnę- masz ją obok, tak? To było było nawiązanie, ale chętniej szukałabym czegoś bardziej pionowego.
A może kosaćce syberyjskie plamami w jeżówce?- sa śliczne, wiosenne, dają ładne liście na potem... tylko dość krótko kwitną.
Jeszcze bardzo fajny jest przetacznik goryczkowaty, ale nie hodowałam go i nie często go spotykam- trzeba spytać dziewczyny które go mają czy nie ma jakiegoś 'haka' w nim ( brzydnie, wywala się,itp)

Zamiast jeżówek jeszcze łan tojeści orszelinowatej na lato.




Marzenia i plany vs. rzeczywistość 22:26, 03 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
pięknie Ci wychodzi. Pracujesz w takim porządku ,perfekcyjnie.
Będzie ślicznie.
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 12:15, 03 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Megi napisał(a)


ja też pytałam o to Panie właśnie z byliny-olsztyn, bo to moja miejscówka były tego samego zdania, namówiły mnie też na eksperyment, bo jeżówki bardzo mocno się rozsiewają, jeśli im tylko pozwolisz na "zacumowanie" nasionek, dlatego w zeszłym roku jeden kwiatek został . Nasionka same się rozsypały - powiedziano mi, że lepiej zostawić to naturze, niż samemu wysiewać - i dzięki temu moja pojedyncza wówczas jeżówka wygląda w tym roku jak na zdjęciu - jestem niezmiernie ciekawa, co z tego wyjdzie po czasie - czy powtórzą cechy, czy będą różne, ile z nich przetrwa i kiedy zakwitną ?




ciekawe. Megi a jaka masz odmianę?
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 12:10, 03 lip 2013


Dołączył: 14 lip 2012
Posty: 900
Do góry
magnolia napisał(a)


Niektórzy mówią że żyją krótko- kilka lat, ale pytałam szkółkarzy i nikt tego nie potwierdził


ja też pytałam o to Panie właśnie z byliny-olsztyn, bo to moja miejscówka były tego samego zdania, namówiły mnie też na eksperyment, bo jeżówki bardzo mocno się rozsiewają, jeśli im tylko pozwolisz na "zacumowanie" nasionek, dlatego w zeszłym roku jeden kwiatek został . Nasionka same się rozsypały - powiedziano mi, że lepiej zostawić to naturze, niż samemu wysiewać - i dzięki temu moja pojedyncza wówczas jeżówka wygląda w tym roku jak na zdjęciu - jestem niezmiernie ciekawa, co z tego wyjdzie po czasie - czy powtórzą cechy, czy będą różne, ile z nich przetrwa i kiedy zakwitną ?


DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 11:15, 03 lip 2013


Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Do góry
magnolia napisał(a)


Niektórzy mówią że żyją krótko- kilka lat, ale pytałam szkółkarzy i nikt tego nie potwierdził

Uffff To i tak lepiej niż "niedźwiedzie futro" które wyłysiało "książkowo" - po 2 latach Jesienią zaś muszę na ich miejsce kombinować, ale to na razie taaaka odległa przyszłość
Cały czas oglądam jeżówki na poleconej stronce
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 11:13, 03 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Wieloszka napisał(a)

Pszczółko no i jest przysłowiowa łyżka dziegciu Co to znaczy, że są krótkotrwałe??? Kwitną krótko? Wszędzie podają, że 2-3 miesiące... To nieprawda jest?


Niektórzy mówią że żyją krótko- kilka lat, ale pytałam szkółkarzy i nikt tego nie potwierdził
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 10:20, 03 lip 2013


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Wieloszka napisał(a)

Widziałam dzięgiel (czy to to samo co Odętka wirginijska?) Podoba mi się baaardzo!!! I jeszcze jak Magnolia napisała, że będą pasowały pod brzozy, to super, bo brakuje mi tam czegoś Duży buziak!


No pewnie , że odętka a ze mnie wyszedł dzięgiel buziak
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 09:59, 03 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Joaska napisał(a)

A ja się dopytuje Magnolii gdzie jest wątek.... no przeciez miał być....


będzie napewno, tylko muszę mieć chwilę. Teraz wciąż mam 'bieg przez płotki"
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 09:58, 03 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Acha- i uważąj- jeżówki 'wciągają'. Niejedna już wywala nasadzenie robiąc miejsca jeżówkom
a to na zachetę

[zmoderowane]
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 09:55, 03 lip 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
magnolia napisał(a)
dzięgiel?- Cudna sprawa, spektakularna wręcz Syla.
Coś strzelistego przy brzózkach- dobre! jakaś kępa- podoba mi się.
Przed swierkami też fajnie- tam jak podrosną i podsusza wokół to nawet szałwie nie będą zgniłe wiecznie.




A ja się dopytuje Magnolii gdzie jest wątek.... no przeciez miał być....
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 09:52, 03 lip 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
wydaje mi się że powinnaś wybierać odmiany o wys minimalnej 60 cm, bo żywopłot z przodu ma pewnie ze 40 cm. Moja Pink Duble Delight nie ma napewno 50 cm, tylko mniej.Może dojdzie do 50 cm, ale i tak by wystawała nie wszystkimi kwiatkami nad taki zywopłot.

Ja lubię szukac jeżowek na tej stronie,to dobra szkółka, cho nie maj wszystkich jeżówek

http://byliny-olsztyn.pl/katalog/echinacea-purpurea/page/2/

Milkshake-może być
Gum drop- bardzo fajna, choć pisza różnie o jej wzroście- wg niektórych źródeł ciut niska
Southern Belle-też super ( nie widziałam jej w realu), silna
Catarina- wg mnie za niska, piszą że wys 50 cm

Popatrz jeszcze na Dubledecker- ta jest zmienna, śmieszna
i Secret Romance

Możesz tez popytac szkółkarzy jak to z tym wzrostem jest, bo pewnie na róznych ziemiach różnie.
Stąd rózne dane.

Gdybys wybrała różowe, możesz dodać im kilka sztuk pojedyńczych ( chyba że nie lubisz pojedyńczych) o bardzo mocnym wybarwieniu- np Fatal Attraction czy Vintage vine
lub bardzo słabym- np Hope- ona w realu jest nieziemska

Oj , widze że pisałaś, że tylko pełne

Czy białe z różowym łaczyć?- możesz, ale nie duzo odmian i niech 1 kolor zdecydowanie dominuje- np duzo różu i plamki białych
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 09:27, 03 lip 2013


Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Do góry
Syla napisał(a)
Aguś ..... nic nie podpowiem bo sama się zaczynam bawić w bylinowe klocki .... zaczynam małymi kroczkami aby nie wprowadzić przesady ..... i dlatego zamówiłam sobie u Agusi dzięgiele .... i posadziłam przy lawendzie i mi się bardzo podoba ..... Pochwaliłam się (wiem to wstrętne) ale wierzę w Ciebie w wiem , że napewno coś wymyślisz .....

A gdyby zakupione bylinki poroznosić troszkę po ogrodzie aby razem nie stanowiły dla Ciebie zbytniego obciążenia (troszkę przy brzozach, troszkę przy świerkach , troszkę przy trawach ) ???? buziam , ściskam i pozdrawiam

Widziałam dzięgiel (czy to to samo co Odętka wirginijska?) Podoba mi się baaardzo!!! I jeszcze jak Magnolia napisała, że będą pasowały pod brzozy, to super, bo brakuje mi tam czegoś Duży buziak!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies