Lilka, fajnie że pokazujesz, co się już zadziało
No, pięknie się zadziało Kawał roboty odwaliliście.
Teraz tylko rozplantować ziemię (he, he, jak mi się to lekko powiedziało i sadzić
Moim zdaniem szmaragdy tak 60-70 cm, ale może mądrzejsi ode mnie się wypowiedzą.
Ja bym tę zwartą ścianę szmaragdów czymś przełamała. 70 m. to dużo, więc będzie dość monotonnie.
Anabelki pięknie by wyglądały, tyko jak tam patelnia to nie wiem...
Tess prawdę mówiąc, to nie sprawdzałam czy już się witałyśmy jeśli tak to fajnie, a jak nie to właśnie to zrobiłyśmy z moim wątkiem też nie jestem na bieżąco, ale staram się ) choć bardziej interesuje mnie co słychać u innych ) do siebie zaglądam na końcu )
Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny, no i za pochwały, choć do zachwytów to jeszcze nie pretenduję, bo to nie jest to co mam w głowie i pod powiekami ) narazie jest czas prób i błędów oraz nauki sztuki ogrodowej )
Sprawdziłam dzisiaj nazwy budleji,które mam:
- biała to White Profusion
- niebieska to Empire Blue.
a może wiatr je szarpie, mam Duchess of Edinburgh na koreance i też wiecznie pędy jej więdną, ale wiem,że to przez to ,że rośnie na przewiewie
Aniu, Ty jesteś genialna
One faktycznie rosną na przewiewie. Wprawdzie mój ogródek zewsząd otoczony murami i innymi domami, więc wielkich wiatrów u mnie niet ale przewiew jednak jest. A ostatnio takie wiatry były.
I tak mialam je przesadzić pod drzewa, żeby miały się po czym piąć, więc może to rozwiaze ten problem
Hej Tess! A zdjecia nie możesz wstawić żeby "naocznie" diagnozować? ja chyba tez kupię ten Previcur i profilaktycznie poleje a tak w ogóle to tyle czasu spędzam na Ogrodowisku ze ogrod zaniedbuje
Grac gało i nawet ja mogę zagrac jak będzie pianino lub skrzypce albo chociaż cymbałki, ale zaśpiewac absolutnie nie.
Bożenko, cudne Uśmiałam się, jeszcze sie śmieję
Dobrze że się smiejesz ale ja na poważnie mogę zagrac najlepiej ,,wlazł kotek" lub,, sto lat " bo to chyba jedynie pamiętam po 47 latach nie dotykania tych instrumentów.A na cymbałkach grałam z moją wnusią i wnusiem więc nie tak dawno , jakieś 5 lat temu.
O, super, Ewo, że pokażesz nam sój ogród
Wejdż w "Nasze ogrody", po lewej jest napis "nowy wątek", kliknij i możesz wpisać nazwę ogrodu
Dzięki Tess, to po spacerze po Twoim ogrodzie podjęłam decyzję, ze założę swój watek. Jest fantastyczny i wieczorem wpiszę się,a le nie zdążłam jeszcze pzreczytać wszystkiego
Jak wy to robicie, ze jesteście wstanie to wszystko ogarnąć Ja nie nadążam pzreczytać wszyskich wpisów nawet u Moniki, a co dopiero u innych.
O, naprawdę? Mój ogród Cię zachęcił?
Miło mi , choć raczej z kurtuazji tylko piszesz o nim to, co piszesz
Nie mogę sie już doczekać żeby zobaczyć, jak wygląda Twój ogród
. Tess! Nie kokietuj Kochana! Masz super i w jednym i w drugim ogrodzie Ewa faktycznie ma co pokazać pozdrawiam
Ha,ha,ha, Monika masz rację, też tak to odebrałam, chyba, że Tess potraktowała mnie jak jakąś "sztywniarę"
O, super, Ewo, że pokażesz nam sój ogród
Wejdż w "Nasze ogrody", po lewej jest napis "nowy wątek", kliknij i możesz wpisać nazwę ogrodu
Dzięki Tess, to po spacerze po Twoim ogrodzie podjęłam decyzję, ze założę swój watek. Jest fantastyczny i wieczorem wpiszę się,a le nie zdążłam jeszcze pzreczytać wszystkiego
Jak wy to robicie, ze jesteście wstanie to wszystko ogarnąć Ja nie nadążam pzreczytać wszyskich wpisów nawet u Moniki, a co dopiero u innych.
O, naprawdę? Mój ogród Cię zachęcił?
Miło mi , choć raczej z kurtuazji tylko piszesz o nim to, co piszesz
Nie mogę sie już doczekać żeby zobaczyć, jak wygląda Twój ogród
. Tess! Nie kokietuj Kochana! Masz super i w jednym i w drugim ogrodzie Ewa faktycznie ma co pokazać pozdrawiam
Ha! Dobry ogrodniczy nos wyczuwa zamiary! Faktycznie - pierwszy plan był taki by było tam coś na kształt trawnika i w tym celu została zakupiono odpowiednio niska gęsiówka (taka okrywowa), ale potem plan ewoluował i jeszcze jest w niestabilnej fazie pomysłów
Desek przyciąć niestety nie mogę - są ,,pożyczone" .
Poza tym jestem bladą i dumną posiadaczką sześciu plastikowych skrzynek balkonowych - bardzo już wysłużonych, w dodatku przechodnich i w gustownym, charakterystycznym brązowym kolorze
Skrzynki owe skutecznie zakrywają ,,luki" w nawierzchni (może po prostu kiedyś dotnę tam jeszcze jedną deskę? Bo teraz trochę krzywo stoją...).
Myślę tylko jakby im ową ,,brązowość" trochę upiększyć - ma ktoś doświadczenie w tym temacie?
Tzn w odratowywaniu starych, brzydkich, brązowych skrzynek?
Sianiem trawy się nie przejmuj, wyrysuj linię rabat i siej, a jak coś niechcący wpadnie na rabatę, i wyrośnie, to usuniesz, jak wyrośnie
Możesz czymś przykryć brzegi rabat na czas siania.
Kostką odzielenie rabat od trawnika ma na forum wiele osób.
Chodziłaś trochę po ogrodach, żeby zobaczyć?
Witam Tess,
nie, to nie żadna kurtuazja z mojej strony. Wpawdzie przeczytałam tylko część wpisów i jestem strasznie ciekawa jak w tej chwili wygląda Twój ogród, ale parę osób pisało o tym i ja też podzielam to zdanie, zazdroszę Ci tych duzych drzew i roślin, a szczególnie tych kwitnących pnączy.
Ale również to co z nimi zrobiłaś, zastrzegam nie widziałm wszystkiego, ale na tyle dużo, żebym uważała, że twoje decyzje również mi się podobają. To trudne, ryzykowne i bardzo odważne co robisz
Pozdrawiam.ewa
To mnie zmartwiłaś Tess bo chyba czymś muszę oddzielić jak będę siała trawę, ale lepsze to niż plastik chyba.podoba mi sie pomysł EwyG z witkami ale nie oddziela to nasionek.A co sadzisz o kostce?Podkaszarka i tak jest u nas w ruchu......dlaczego to takie skomplikowane eh ?
Te nieruszone kawałki to brak czasu, dzisiaj będzie kończone bo pózno zaczeliśmy.Zostawiamy mały kawełek trawnika na wprost tarasu, z boku ( jakby to powiedzieć na równo z budynkiem) ale tam na wiosnę będzie robiony taras taki jak ma być, coś dla dziecka, teraz basen niszczy tam trawe wiec na wiosne ręcznie to zrobimy a to nieduży kawałek wyjdzie.Najgorsze co z tym basenem,zawsze niszczy trawe pod spodem, chyba o jakiejs nawierzchni trzeba bedzie pomyslec.
No ale teraz sama bede w piątek i sobote to nie bardzo bedzie jak co robić,wiec kiedy zdjęcia z siana trawy będa nie wiem-jeszcze myślę jednak nad rolboardami ( czy jakoś tak) żeby rabaty odzielić przed moim niszczycielem
Acha, to już rozumiem
Nie rób rolboarderów. Nieładnie wygląda ogród z nimi. Wiem, bo mam.
Miałam tylko przy jednej rabatce, i jakoś to w miarę znośnie wyglądało. Nie raziło w każdym razie. Potem, nie wiem, co mnie podkusiło (chyba duża promocja), ale chyba nie dalej niż w ub. roku, zafasowałam sobie wszędzie
Kosić jest trudniej, bo przy nich kosiarką nie wykosisz, więc trzeba ręcznie albo podkaszarką dokaszać. I naprawdę ogród traci na wyglądzie. Szczególnie w takiej plackarni, Bo jak rośliny już je zarosną, to jakoś to jeszcze ujdzie.
Ani przed dzieckiem, ani przed psem też nie chronią. Wcale.
Pamiętaj, że jak posiejesz trawę, to naprawdę musisz dawać jej dużo wody. Codziennie, jeżeli taka pogoda się utrzyma.
I oczywiście raportuj na bieżąco
Kibicuję Ci i trzymam kciuki
Witam Tess,
nie, to nie żadna kurtuazja z mojej strony. Wpawdzie przeczytałam tylko część wpisów i jestem strasznie ciekawa jak w tej chwili wygląda Twój ogród, ale parę osób pisało o tym i ja też podzielam to zdanie, zazdroszę Ci tych duzych drzew i roślin, a szczególnie tych kwitnących pnączy.
Ale również to co z nimi zrobiłaś, zastrzegam nie widziałm wszystkiego, ale na tyle dużo, żebym uważała, że twoje decyzje również mi się podobają. To trudne, ryzykowne i bardzo odważne co robisz
Pozdrawiam.ewa
O, super, Ewo, że pokażesz nam sój ogród
Wejdż w "Nasze ogrody", po lewej jest napis "nowy wątek", kliknij i możesz wpisać nazwę ogrodu
Dzięki Tess, to po spacerze po Twoim ogrodzie podjęłam decyzję, ze założę swój watek. Jest fantastyczny i wieczorem wpiszę się,a le nie zdążłam jeszcze pzreczytać wszystkiego
Jak wy to robicie, ze jesteście wstanie to wszystko ogarnąć Ja nie nadążam pzreczytać wszyskich wpisów nawet u Moniki, a co dopiero u innych.
O, naprawdę? Mój ogród Cię zachęcił?
Miło mi , choć raczej z kurtuazji tylko piszesz o nim to, co piszesz
Nie mogę sie już doczekać żeby zobaczyć, jak wygląda Twój ogród
Ojoj, ja tu sobie posta nieudolnie składałam, a tu tylu gości
Agatko dzięki, no własnie z tym problem, że oba piękne ale kazdy ma inne zalety
Wezmę, co będzie (jak będą oba, to oba, gdzieś indziej pójdą)
Ozz, dzieki faktycznie zapomniałam, że derenie są takie ekspansywne. A wiem, co to znaczy, bo mi milin usiłuje wykraść się spod kontroli co chwila
Ale ładny jest (dereń)
a jaką Hakonechloa kupiłaś?
A dlaczego Ty nie masz swojego wątku?