Sama nie wiem kiedy mi się tyle czosnków narobiło! Część mam sprzed chyba 3 lat, z rok rosły na rozsadniku i tam już się namnożyły. Część jakoś w lutym 2025, cześciowo już na wierzchu przesadzałam na rabatę główną, częśc dopiero jesienią 2025 posadziłam.Ale jest moc teraz!
Ale piękne kolorki, cały ogród masz jak bombonierka
Ja też straciłam róże Ballerinę i jedną Imperatrice Farah oraz dwie ulubione Minervy, no trudno, ale minervę to chyba dokupię, bo ją bardzo lubię ze względu na kolorki
A potem moje kochane Muszkieterki do których zalicza się też Madzia zrobiły mi cudny dzień. I żadnego zdjęcia wspólnego nie mamy
Ciekawe czy ktoś zgadnie gdzie mnie wyciągnęły
Edytko, też czekam na ciepełko. Jakoś uchroniłam się przed katarem/tfu, tfu, na koci ogonek/, ale praca w ogrodzie czeka. Mus te rękawy zawinąć i do roboty. Może w weekend nie będzie u nas opadów, to wyskoczę chociaż na trochę. Kuruj się, bo ta choroba jest zdradliwa, nie mamy słońca, nie ma kiedy się ogrzać.
Takie drobiazgi też cieszą, problemem są u mnie drewniane dodatki, bo są zasiedlane i zjadane przez osy. Nie lubię jak mi osy kursują w pobliżu. Przez ostatnie 2 lata wybudowały gniazda w muszę z cegieł, wybrały zaprawę i styropian.