Takie drobiazgi też cieszą, problemem są u mnie drewniane dodatki, bo są zasiedlane i zjadane przez osy. Nie lubię jak mi osy kursują w pobliżu. Przez ostatnie 2 lata wybudowały gniazda w muszę z cegieł, wybrały zaprawę i styropian.
Mukdenię dostałam od Gosi, miała pierwsze listki i dobrze się zapowiadała, ściął ją ostatni przymrozek, znów się odbudowuje. Pech z tą pogodą,
Czekam też na czosnki, są w różnym stadium i różne rodzaje
Lubię mieć na niedzielę wystrzyżony trawnik, ale wczoraj się nie dało i muszę wzrok opierać o to co powyżej niego. Mam nadzieję, że wreszcie na przyszły weekend rozkwitną azalie i będzie w ogrodzie wystrzyżone