Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Jestem w polu 21:58, 01 maj 2017


Dołączył: 14 maj 2014
Posty: 8120
Do góry
Anda napisał(a)
Gratuluję tak pracowitej córeczki Pracuś jakich mało.
Przykład pewnie bierze z góry, bo i Wy pracowici bardzo jesteście. Wszystko pięknie się zapowiada. Szklarenka jak marzenie


Zaskoczyła nas bardzo. Fajnie pracowało się wspólnie.
Szklarnia marzy mi się ze szkła hartowanego, ale na razie kasy było tylko na taką z poliwęglanu Mam nadzieję, że posłuży kilka lat, a potem ją wymienimy.
Ogród wśród pól i wiatrów 21:51, 01 maj 2017


Dołączył: 17 lut 2015
Posty: 2294
Do góry
Oj napracowałam sie Jolu. U mnie tez jakieś marne te rośliny, generalnie tulipany jakieś mniejsze, duzo wogóle nie wyszło.
Moja szklarnia jeszcze nie duszona. Moze uda sie w tym tygodniu.
Kiedyś będzie pięknie i u mnie - od nowa 21:09, 30 kwi 2017


Dołączył: 18 sie 2014
Posty: 11771
Do góry
Warmia napisał(a)


Jeżeli jutro stanie szklarnia, to pomyślę

Tu nie ma co myśleć tylko trza pstrykać cierpliwie czekam
Kiedyś będzie pięknie i u mnie - od nowa 21:03, 30 kwi 2017


Dołączył: 14 maj 2014
Posty: 8120
Do góry
AsiaK_Z napisał(a)

Nie wstydzaj siem u mnie też bajzel


Jeżeli jutro stanie szklarnia, to pomyślę
Ogród wśród pól i wiatrów 20:50, 29 kwi 2017


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
A ja dziś padam, ale grubsze roboty powoli posuwają się do przodu
Dobrze, że mi Tata pomógł bo bym tego nie skończyła do końca lata!!

A w tym sezonie są to:
- szklarnia: stoi fundament, do niego przymocowana wielkimi śrubami konstrukcja aluminiowa. Pozostaje rozłożyć szybki poliwęglanowe, ale widzę że będzie z tym mały problem bo szybki "latają", a te spinki, które mają je rzekomo trzymać jakoś się u mnie w ogóle nie sprawdzają. Plan jest taki, żeby zakupić odpowiednią ilość silikonu i "pójść na całość"

- placyk żwirowy
: zalegająca po robotach przy obrzeżach granitowych ziemia wywieziona, wybrane na jakieś 40 cm, dziś nasypane grubego kamienia na spód, a na wierzch żwir granitowy. Trochę tego granitowego zabrakło, ale to już drobiazg. Ogólnie jest posprzątane w tej części i muszę się teraz zastanowić co to dokładnie z tym placykiem zrobić

- skrzynie warzywne: zalegające po układaniu obrzeży granitowych resztki ziemi, gliny, piachu, uprzątnięte, wygrabione. Trzeba tylko kupić żwirek i rozsypać wokół skrzyń.

Z tematów bardziej ogrodniczych niż robotniczych "drzazgą w oku" jest mi skarpa. Dziś uważam, że obsadzanie jej irgą to było wyrzucenie pieniędzy w błoto, o czasie i pracy nie wspomnę. Igra w większości przemarznięta, nim się zregeneruje będzie jesień. Nie jestem zadowolona, muszę coś postanowić i zadziałać na tej skarpie - to jest wyzwanie kompozycyjne na ten sezon

Ponadto skosiłam wreszcie trawę, wyplewiłam graby i dodałam im nowej kory (za parę dni będą mega-zieleniutkie), wyplewiłam całą północną stronę i część owocowych. Zostało mi jeszcze trochę konkretnego plewienia i będą w miarę w miarę na bieżąco

No, nagadałam się nieprzeciętnie Ale nic to, zrobiłam sobie podsumowanie a teraz idę zobaczyć jak tam wiosna w ogrodowiskowych ogrodach





Ogród w remoncie 23:20, 24 kwi 2017


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14885
Do góry
Hortka faktycznie pod drzewem ale nie przy samym. Gdzieś ze dwa metry od niego jest wsadzona. Wody tak dużo nie potrzebuje,właściwie prawie jej nie podlewam,chyba że w upały.
Szklarnia to miejsce gdzie wyżywa się moj M. Co roku mamy w niej pomidory,ogórki,paprykę. Siejemy tam też koper i wczesną rzodkiewkę i sałatę.

Chyba zdecyduję się jednak na sibricę. Dobrze,że jeszcze nie zamówiłam tych flavirama.
Jak one takie rozłażące się to chyba dam sobie z nimi spokój.
Ja też nie wyglądałam akurat bo przypomniało mi się że na noc do pracy idę,więc musiałam się jeszcze ogarnąć po ogrodzie. Jutro jestem cały dzień w domu to może Cię przyuważę.
Ogrodowy song 14:08, 21 kwi 2017


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
oliwka napisał(a)


Ewcia ja też w sprawie ogórków. Na spodniej stronie liści pojawiają mi się zawsze brązowe i żółte plamki. Kolokwialnie mówi się, ze to "zaraza", ale ja chciałabym wiedzieć co to jest. Czy to może być przędziorek, czy raczej zarodniki jakis grzybów ???

W tym roku nie będę siać ogórków stawiam na pomidory i też się zastanawiam, czy one udają sie tylko pod przykryciem (folia szklarnia)? W tamtym roku nieby sobie ładnie rosły w skrzynce a w sierpniu zaczęły nagle schnąc im liście i cięzko im było dojrzeć.

Faktem jest, ze mój balkon jest dosyć wietrzny. Może gdybym posadziła je w tej cichszej ale zacienioniej stronie miały by tam lepiej ? co radzisz??

pozdrawiam ciepło i nie mogę się napatrzeć na to begoniowe przedszkole


Oliwko, często występuje ta dolegliwośc u ogórków dlatego stawiam na systematyczne stosowanie OW i HT. Myślę, że w fazie siewki już mogę zacząc, aby nabrały odporności.
Pomidory mam zawsze w gruncie i powiem ci, że w ub. roku ( jak zwykle pod koniec lata) przyszła jakaś zaraza, ale najpóźniej złapała moje krzaczki w porównaniu do sąsiadów a to za sprawą wyżej wymienionych specyfików.

Czy pomidory miałaś w skrzynce jakiejś dużej, głębokiej ? nie było im ciasno ? dostały nawóz? bo żarłoczne to są bardzo. Spróbuj z nimi ale wsadź je do wiadra (wtedy masz możliwość przeniesienia, zmiany miejsca)..u mnie to się sprawdziło; miałam tak na próbę 3 krzaczki.

Pozdrawiam również i dzięki za begonie
Ogrodowy song 07:33, 21 kwi 2017


Dołączył: 07 lut 2015
Posty: 1965
Do góry
frezja napisał(a)


Nie masz wcale ?? Miejsce muszą mieć ciepłe, słoneczne bo są ciepłolubne. W dołki daję suchy obornik, mieszam z glebą, kompostem i sadzę rozsadę. Teraz dodatkowo stosuję OW i HT. Tylko to trzeba systematycznie, ale Ty o tym wiesz najlepiej. Przez kilka lat siałam do gruntu i zawsze się udawały. Zdarzało się w końcówce lata, że liście żółkły ale zbiory były.

Moja sąsiadka, która robi setki słoików z ogórkami przykrywa wysiane do gruntu agrowłókniną do czasu, aż się pogoda ustabilizuje. Mają ciepełko i tylko odkrywa do plewienia. Tylko wiem też, że stosuje chemię ;( i ma najszybciej w okolicy za sprawą tego okrycia.

Nie żałuj herbatek w tym roku i powinno być dobrze.

Może u Ciebie zbyt wysokie PH gleby.


Ewcia ja też w sprawie ogórków. Na spodniej stronie liści pojawiają mi się zawsze brązowe i żółte plamki. Kolokwialnie mówi się, ze to "zaraza", ale ja chciałabym wiedzieć co to jest. Czy to może być przędziorek, czy raczej zarodniki jakis grzybów ???

W tym roku nie będę siać ogórków stawiam na pomidory i też się zastanawiam, czy one udają sie tylko pod przykryciem (folia szklarnia)? W tamtym roku nieby sobie ładnie rosły w skrzynce a w sierpniu zaczęły nagle schnąc im liście i cięzko im było dojrzeć.

Faktem jest, ze mój balkon jest dosyć wietrzny. Może gdybym posadziła je w tej cichszej ale zacienioniej stronie miały by tam lepiej ? co radzisz??

pozdrawiam ciepło i nie mogę się napatrzeć na to begoniowe przedszkole
Ogród na piasku i z wielkim murem 09:38, 18 kwi 2017


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Madzenka napisał(a)
Pecherznicę ciąć, mocno ciąć bo rośnie jak szalona. Ja tnę przed kiwtnieniem bo nie lubię jej kwiatów a mam z niej żywopłot..

Ale wielgachna szklarnia, jak Ty ten warzywnik sama obrobisz?



Ps. Szafirki co roku z donic do ogrodka wysadzam i wiosna ciesza moje oczy. Białe jednek nie rozmnażają mi sie tak ładnie jak niebieskie


Madzenko - u mnie pęcherznica bedzie kwitła, bo lubię jej kwiaty, dobrze że szybko rośnie i ma takie ładne liście
Ta "szklarnia" (tunel foliowy) to na wczesne siewy, na rozsady, mój M jest fanem ekologicznych warzyw i nieważne że nie są dorodne, ważne że są i potem możemy obdzielać sąsiadów np. cukinią, która rośnie u nas jak szalona
Ogród na piasku i z wielkim murem 17:45, 17 kwi 2017


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Pecherznicę ciąć, mocno ciąć bo rośnie jak szalona. Ja tnę przed kiwtnieniem bo nie lubię jej kwiatów a mam z niej żywopłot..

Ale wielgachna szklarnia, jak Ty ten warzywnik sama obrobisz?



Ps. Szafirki co roku z donic do ogrodka wysadzam i wiosna ciesza moje oczy. Białe jednek nie rozmnażają mi sie tak ładnie jak niebieskie
Podwórkowa rehabilitacja 21:27, 11 kwi 2017


Dołączył: 23 mar 2015
Posty: 4511
Do góry
ryska napisał(a)
ryska ku pamięci
Plan wykonany.
Podjazd zamiast popękanych schodów zrobiony.
Pęknięty murek zastąpiony nowym.
Trzy bukszpany w tym dwa wielkie przesadzone pod balkon.
Na ich miejsce poszły dwa nowiutkie rododendrony Zygmunt III Waza.
75 truskawek trafiło na słup z agrowłókniny w metalowej konstrukcji.
Drobne rośliny typu bergenia, tawułki, żurawki trafiły na nowe miejsca.
Żurawkę Lime Marmalade podzieliłam na kilkadziesiąt sadzonek (kupiłam 2 sztuki w 2014 ) i uzupełniłam nimi cały przedogródek.
Dwie spore kępy irysów syberyjskich, które podarował mi sąsiad (ten od starego sagana) posadzone.
Wykopałam też kilkadziesiąt czosnków ozdobnych z przedogródka, bo znów były pokarmem ślimaków.
Częściowo wsadziłam też rozchodniki, które podarowała mi w niedzielę Ewa-Nallar. Jeszcze raz bardzo dziękuję
Pomidory w szklarni wyglądają dużo lepiej, niż te na parapecie w sypialni.
Szklarnia ogólnie żyje. Rośnie tam sałata, roszponka, rzodkiewka, koperek.
Pędzę w niej dalie i lilie. Super sprawa i prawie darmowa, nie licząc pracy przy budowie.
Teraz sobie zalegam na kanapie i zobaczę, co u Was.
Pozdrawiam Zaglądających
Reniu to plan miesięczny wykonany prawda? nie dobijaj jeśli dzienny
Podwórkowa rehabilitacja 20:58, 11 kwi 2017


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11907
Do góry
ryska ku pamięci
Plan wykonany.
Podjazd zamiast popękanych schodów zrobiony.
Pęknięty murek zastąpiony nowym.
Trzy bukszpany w tym dwa wielkie przesadzone pod balkon.
Na ich miejsce poszły dwa nowiutkie rododendrony Zygmunt III Waza.
75 truskawek trafiło na słup z agrowłókniny w metalowej konstrukcji.
Drobne rośliny typu bergenia, tawułki, żurawki trafiły na nowe miejsca.
Żurawkę Lime Marmalade podzieliłam na kilkadziesiąt sadzonek (kupiłam 2 sztuki w 2014 ) i uzupełniłam nimi cały przedogródek.
Dwie spore kępy irysów syberyjskich, które podarował mi sąsiad (ten od starego sagana) posadzone.
Wykopałam też kilkadziesiąt czosnków ozdobnych z przedogródka, bo znów były pokarmem ślimaków.
Częściowo wsadziłam też rozchodniki, które podarowała mi w niedzielę Ewa-Nallar. Jeszcze raz bardzo dziękuję
Pomidory w szklarni wyglądają dużo lepiej, niż te na parapecie w sypialni.
Szklarnia ogólnie żyje. Rośnie tam sałata, roszponka, rzodkiewka, koperek.
Pędzę w niej dalie i lilie. Super sprawa i prawie darmowa, nie licząc pracy przy budowie.
Teraz sobie zalegam na kanapie i zobaczę, co u Was.
Pozdrawiam Zaglądających
Gożdzikowa - wiejski ogród 13:09, 07 kwi 2017


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
Nadaja znowu ciepło. będzie OK..może być i trochę chłodniej aby było słońce to szklarnia sie nagrzewa...

Hania a czy Ty uszczykujesz czubki papryce jeśli tak to za którą parą lisci?
Działeczka, moje małe miejsce na ziemi 20:21, 05 kwi 2017


Dołączył: 22 sty 2016
Posty: 5010
Do góry
Trochę podziałałam,przyjechał czarnoziem i musiałam rozgrabić,szklarnia ogarnieta
za dużo nie mam,dam te co mam
jutro juz cyknę mieczykom nie zapomnę
Ukojenie 20:00, 05 kwi 2017


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 12471
Do góry
Moja 'szklarnia' dzis - z zapalonymu zniczami:


I w srodku:


I mam oswietlenie
Ogród Małej Mi 2017 21:05, 03 kwi 2017


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Mala_Mi napisał(a)


Obiecana lista róż które były zielone od dołu do góry... jakby zimy wcale nie było:
-Hansestadt Rostock
-Lady of Shalot
-Lawender Flawer Circus
-Pashmina
-Comte de Chambord
-Graham Thomas
-Reine des Violettes

Nie najgorzej się trzymały:
- Pomponella
- Pastella
- Queen of Hearts
- Sammer Song
- Princess Anne
- Tuskan i kilka innych

Będą odbijać od dołu, czyli najgorzej przezimowały:
- Elfrid_Wildshire
- Elmshorn
- Star Profusion
- Falstaff
- Nostalgia

Reszta szału nie ma, ale źle też nie jest..

Dzięki temu wszystkie róże poszły na krótko, z wyjątkiem Grahama, kilku młodych i tych co kwitną na zeszłorocznych pędach (Tuskan, Mme Hardy)

Samych Elmshornów do palenia miałam ilości niewyobrażalne.. krzewy miały ponad 3 metry, a poszły do zera.. tu na foto jeszcze są kikuty, dziś i je ścięłam.. Mam jeszcze pół krzewu za szklarnia, ale tak się pokłułam, ze zostawiłam resztę na inne natchnienie. Dziękuję Kasi z jedynką za rękawice, życie mi ratują kolejny sezon.


Patrzę tylko na pierwsza grupę i z tych mam Grahama -zmarzł do ziemii, Pashminę ta nawet nienajgorzej przezimowała a pisało ze mało odporna i jeszcze mam Comte ale przesadzałam jesienią i nie jestem pewna która to jest.
Piękne masz ciemierniki ten rózowy i ten ciemny z pędzelkiem w środku cudne.
Ogród Małej Mi 2017 23:51, 02 kwi 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
mira napisał(a)


więcej ? czyli co byś chciała jak będą kanty i skoszony trawnik

Na razie jest pierwsze zdanie zrobione, warzywnik, szklarnia i oczko mi zajmie czas do maja.. lub lepiej... te kanty to na razie pozostaną w strefie marzeń... wcześniej mnie zielsko spróbuje pokonać i inne rzeczy niecierpiące zwłoki..

Lawenda i bonzaj ubogich ucięty na szybko piła akumulatorową.. i wcale tak źle nie wyszło Za to szybko
Ogród Małej Mi 2017 23:40, 02 kwi 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Bogdzia napisał(a)
Mój M az sie rwie żeby róze wywalic co do jednej z ogrodu, znów pomarzły do samej gleby.


Obiecana lista róż które były zielone od dołu do góry... jakby zimy wcale nie było:
-Hansestadt Rostock
-Lady of Shalot
-Lawender Flawer Circus
-Pashmina
-Comte de Chambord
-Graham Thomas
-Reine des Violettes

Nie najgorzej się trzymały:
- Pomponella
- Pastella
- Queen of Hearts
- Sammer Song
- Princess Anne
- Tuskan i kilka innych

Będą odbijać od dołu, czyli najgorzej przezimowały:
- Elfrid_Wildshire
- Elmshorn
- Star Profusion
- Falstaff
- Nostalgia

Reszta szału nie ma, ale źle też nie jest..

Dzięki temu wszystkie róże poszły na krótko, z wyjątkiem Grahama, kilku młodych i tych co kwitną na zeszłorocznych pędach (Tuskan, Mme Hardy)

Samych Elmshornów do palenia miałam ilości niewyobrażalne.. krzewy miały ponad 3 metry, a poszły do zera.. tu na foto jeszcze są kikuty, dziś i je ścięłam.. Mam jeszcze pół krzewu za szklarnia, ale tak się pokłułam, ze zostawiłam resztę na inne natchnienie. Dziękuję Kasi z jedynką za rękawice, życie mi ratują kolejny sezon..
Tak było... tujek nie było widać bo były wyższe od nich..

Działka wkoło Lubczyka :) 13:19, 02 kwi 2017


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Latajaca szklarnia juz zabezpieczona I ustawiona

Czekam aż te tulipany zakwitną

i w tle widać zwertykulowany trawnik

Rozmnażalnik po zimie
Życie w wiejskim ogrodzie 13:06, 02 kwi 2017


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry
zabaewa napisał(a)


Przemek - mus kupić szklarnię - to na prawdę super rzecz.
Sekator kupiłam - taki za 18 złociszy - posłuchałam Ciebie. I sprawdza się jak ta lala. Poza tym wszystkie sekatory poszły do ostrzenia - mogę teraz żonglować nimi i nie kłócę się z M. jak mi jedyny ostry podkradnie.


Szklarnia kiedyś zagości i u mnie, to tylko kwestia czasu Mam niby ten tunel foliowy ale składanie go i rozkładanie mija się z celem.
Gratuluję zakupu. Ja też nie inwestuję dużych pieniędzy w sekatory bo i tak prędzej czy później zgubię a jak już znajdę to się nie nadaje do użytku.
Szkoda Ewciu że tak daleko mieszkasz, można z Tobą konie kraść
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies