ogólnie chyba przebuduję tą rabatę, bo jakoś tak naciapane mam
Matko, Beta Jak to przebudujesz? i jak to naciapane?
Przebudować po to by przebudować, nie ma sensu. I nie ma się co spieszyć.
Możesz zająć się inną częścią ogrodu, masz co robić. Albo możesz zająć się frontem domu, w tm ewentualnie zmienić tę rabatkę, ale zrób to z głową, żebyś zaraz nie chciała znów przebudowywać
Zwymiaruj ten front domu, a najlepiej i boki, zrób szkic i wówczas się pomyśli, co i jak rozplanować
I dopiero wówczas robić nasadzenia.
No, Ewciu, brawo Widać, że masz silną motywację, by wprowadzić zmiany
Piękne masz hortensje
Nie mówiłaś, że na plackarnii coś jeszcze rośnie, oprócz tego przy wejściu do ogródka
Widzę, że świerk wykopałaś Ale nie męcz go w te upały zbyt długo w donicy. Klujak, bo kłujak, ale będzie z niego cudne drzewo za kikla - naście lat
Witaj, Kasiu
Pokazuj ten swój ogród, pokazuj, bo mi samku narobiłaś, takie cudności pokazujesz
Czy na trzecim zdjęciu są koła młyńskie?
W miare posiadanego czasu będe ,..narazie sie rozkręcam..poczytaam wasze rady techniczne i nauczyam się wkejać linki...Chyba umiem czytac ze zrozumieniem
Kilka fotek czegoś ładniejszego żebyście mi nie pouciekały
hortensje rzekomo kalinolistne
zeszłoroczny krzak już przekwita, ta chyba kwitnie na tegorocznych pędach bo ciełam na wiosnę ale nie pamiętam ile ehh
i rozkopana rabata niedokończona z niezawodnym suszącym się mopem Tess wykopałam świerka
wpadłam na chwilkę, żeby powiedzieć, iż podziwiam, że tę instrukcję róż przycinania pojęłaś
A ta jeżówka faktycznie piękna
Tereniu, była prosta, jak budowa cepa! ale narysuję, pobawię się w sobotę!
Bożenko, pewnie już wiesz o locie, myślę nad nowymi rozwiązaniami, a jeśli tak, to pewnie o roślinki poproszę chyba autkiem się wypuszczę, co tam 7 godzin zleci
Już wczoraj czytałam wiadomośc od Gabi. Ja i tak planowałam Ci przywieźc bo bez doniczek nawet samolotem bys przewiozła w jakiejś reklamówce, oczywiście autem bedzie lepiej bo mogą byc w doniczkach. Będą rooślinki.
Póki co stawiam na auto! droga jak pisze Mira dobra, szbrowanie u Ani i roślinki od ciebie i coś tam Robert podrzuci i Ania monte; jadę!
a po drodze ogród Miry i Rysia
Dobrze że są jakies pozytywy tej przykrej sytuacji.[z/quote]
wpadłam na chwilkę, żeby powiedzieć, iż podziwiam, że tę instrukcję róż przycinania pojęłaś
A ta jeżówka faktycznie piękna
Tereniu, była prosta, jak budowa cepa! ale narysuję, pobawię się w sobotę!
Bożenko, pewnie już wiesz o locie, myślę nad nowymi rozwiązaniami, a jeśli tak, to pewnie o roślinki poproszę chyba autkiem się wypuszczę, co tam 7 godzin zleci
Już wczoraj czytałam wiadomośc od Gabi. Ja i tak planowałam Ci przywieźc bo bez doniczek nawet samolotem bys przewiozła w jakiejś reklamówce, oczywiście autem bedzie lepiej bo mogą byc w doniczkach. Będą rooślinki.
Póki co stawiam na auto! droga jak pisze Mira dobra, szbrowanie u Ani i roślinki od ciebie i coś tam Robert podrzuci i Ania monte; jadę!
a po drodze ogród Miry i Rysia
Dobrze że są jakies pozytywy tej przykrej sytuacji.
wpadłam na chwilkę, żeby powiedzieć, iż podziwiam, że tę instrukcję róż przycinania pojęłaś
A ta jeżówka faktycznie piękna
Tereniu, była prosta, jak budowa cepa! ale narysuję, pobawię się w sobotę!
Bożenko, pewnie już wiesz o locie, myślę nad nowymi rozwiązaniami, a jeśli tak, to pewnie o roślinki poproszę chyba autkiem się wypuszczę, co tam 7 godzin zleci
Już wczoraj czytałam wiadomośc od Gabi. Ja i tak planowałam Ci przywieźc bo bez doniczek nawet samolotem bys przewiozła w jakiejś reklamówce, oczywiście autem bedzie lepiej bo mogą byc w doniczkach. Będą rooślinki.
Póki co stawiam na auto! droga jak pisze Mira dobra, szbrowanie u Ani i roślinki od ciebie i coś tam Robert podrzuci i Ania monte; jadę!
wpadłam na chwilkę, żeby powiedzieć, iż podziwiam, że tę instrukcję róż przycinania pojęłaś
A ta jeżówka faktycznie piękna
Tereniu, była prosta, jak budowa cepa! ale narysuję, pobawię się w sobotę!
Bożenko, pewnie już wiesz o locie, myślę nad nowymi rozwiązaniami, a jeśli tak, to pewnie o roślinki poproszę chyba autkiem się wypuszczę, co tam 7 godzin zleci
Już wczoraj czytałam wiadomośc od Gabi. Ja i tak planowałam Ci przywieźc bo bez doniczek nawet samolotem bys przewiozła w jakiejś reklamówce, oczywiście autem bedzie lepiej bo mogą byc w doniczkach. Będą rooślinki.
Teresko, a myślisz, że ja tak nie mam? Ciągle widzę coś nowego i raz po raz zmieniam koncepcję. I znowu zaczynam szukać, drążyć, przekształcać w wyobraźni swoje rabaty. Teraz też mam taką listę róż ze sztywnymi pędami, których będę poszukiwać w szkółkach.
Znakowanie zacznij już teraz, ja tego kiedyś nie robiłam i żałuję, że nie wiem czasem, co naprawdę u siebie mam. Bo skoro tego nie wiem, to nie wiem też, jak to uprawiać.
Na razie nie mam w zasadzie czego znakować
Miłego weekendu