no ja zgarniam i zamawiam zawczasu Koszalin, Szczecinek, Biały Bór i wszystkie miejscowości w tym trójkącie a i te nieopodal tegoż trójkąta również
Witam,
mam parę roślin, które chętnie oddam. Problem, są dosyć stare - co najmniej 10-12 lat. Są zbyt duże, żebym sama mogła je wykopać, a poza tym nie znam się na tym. Mogę je po prostu wyrzucić i pewnie to zrobię! Chyba, że znajdzie się ktoś kto je ode mnie weżmie ( oczywiście nieodpłatnie)
pozdrawiam
Witaj! Ja jestem tez z Gdańska! I jestem zainteresowana tymi roślinami, wykupie sama itp Tylko nie wiem co tam masz bo jak drzewa to raczej nie... pozdrawiam serdecznie, rowniez przemila Tess która mnie zawiadomiła o tym poście . Odezwij sie proszę czy jeszcze aktualne itd . Monika
Nie, to nie są drzewa, właśnie dzisiaj "wyrzuciłam" 10 krzaków róży Bonica.
Monika, jeżeli śledzisz moje wpisy na forum, to mogłaś się zorientować,że jestem w trakcie pzrebudowy ogrodu. Muszę wyrzucić albo oddać parę roślin, są to lilie, róże, kilkadziesiąt iglaków różnych np.cyprysy. problem polega na tym, że nie znam dokładnych nazw, a nie chcę zamieszczac na forum bez potrzeby zdjęć. Musiałybyśmy się jakoś umówić co do szczegółów.
Napiszę jeszcze może to co najważniejsze - moje rośliny są zdrowe, ale w różnym wieku. Są takie, które rosną u mnie 10-12 lat, ale są niewielkie, ale są i takie, które rosną u mnie 3-4 lata i są znacznie większe.
Pozdrawiam.
Tess o który kwiatek chodzi to powiem jak się nazywa, wgrywałam zdjęcia bardzo późno i już byłam lekko senna, nie chciało mi się , ale obiecuję,że się poprawię
O wszystkie Masz ich tak dużo i tak niespotykanych, że taki nowicjusz jak ja prawie żadnego nie znam
Pierwszym miejscem, jakie odwiedzamy w okolicy, jest wierzba nad Jeziorem. Sprawdzamy, jak się miewa
A, prawda, przecież ja jeszcze nie pisałam, że w tej miejscowości jest Jezioro.
Tak się nazywa - Jezioro przez duże J. Nikt inaczej go nie nazywa, nawet najstarsi mieszkańcy wioski.
Starorzecze Bugu, oczywiście
A ja uwielbiam wodę i choć pływam jedynie żabką i w dodatku tylko "odkrytą" - pływam o każdej porze dnia i w każdej temperaturze
Wierzba rośnie nad brzegiem Jeziora. Jedno z nielicznych już tam drzew. I największe.
Z opowieści sąsiadów wiedzieliśmy, że od kilku lat plagą, z którą nikt nie może sobie poradzić, są bobry.
Tak, poczciwe bobry, będące pod ochroną.
Czynią ogromne szkody, ścinając drzewa rosnące nad ciekami wodnymi. Szkody nie w drzewach, lecz w uprawach rolnych, bo budując tamy, spiętrzają wodę, która zalewa pastwiska i pola uprawne.
Niby wiedzieliśmy, ale jakoś sobie tego chyba nie uświadamialiśmy.
Do czasu.
Podczas któregoś z pierwszych przyjazdów nad rozlewisko zobaczyliśmy to:
W trybie pilnym wysępiliśmy od sąsiada grubą folię i polecieliśmy nad Jezioro ratować to, co jeszcze uratować się dało.
Okręciliśmy każdy z pni filią, obwiązaliśmy dokładnie, żeby się trzymała.
Nie sądzilismy wprawdzie, że ta metoda może być dostatecznie skuteczna - ale była!
Wierzba nadal pochyla się nad wodą Ma się dobrze, choć oczywiście, co widać na zdjęcu - wyszczuplała
Bożenko, Haniu, miło mi, że zaglądacie Marzenko, Eliza, witajcie nad rozlewiskiem
Nie będę dziś opowiadać Pokażę tylko małe-co-nieco
Przywitała nas w ostatni weekendowy piątek w nocy niezapomnianym zapachem mojego dzieciństwa
Wyruszyliśmy z domu w piątek, "po korkach", czyli około 20, więc nad rozlewisko dotarliśmy już nocą
Takie niepozorne, a jakie urokliwe:
Rudbekia. Taka... normalna. Pospolita. Ale taka właśnie miała być - wiejska, swojska
Tess o który kwiatek chodzi to powiem jak się nazywa, wgrywałam zdjęcia bardzo późno i już byłam lekko senna, nie chciało mi się , ale obiecuję,że się poprawię
Mój jest Nie-Do-Uczesania, Twój to Afro gęsty i bujny Tnij Waćpanna, wstydu oszczędź To już takie ogrodowiskowe uzależnienie - kulkowanie Każdy krzaczek to potencjalna kuleczka Ja chyba poddałam się trendowi.. i się kuluję
Kulujesz się? Czy to to, o czym myślę?
Nie mogę go ciąć jeszcze, zrobię to po posadzeniu, bo on wykopany jest, nie chcę go dodatkowo osłabiać.
To ma być rozczochraniec?... a widziałaś mojego????
Jasne, że widziałam
Mój jest Nie-Do-Uczesania, Twój to Afro gęsty i bujny Tnij Waćpanna, wstydu oszczędź To już takie ogrodowiskowe uzależnienie - kulkowanie Każdy krzaczek to potencjalna kuleczka Ja chyba poddałam się trendowi.. i się kuluję