Skoro najgorsze egzamny już z głowy, to teraz tylko z górki Super!
Sadzawka prostokątna byłaby tam ok, tylko taka dłuuga, z 10 m chociaż- jak dla mnie.
Czy kojarzysz może nazwę tej róży?
Nie słyszałem o barszczu do ogrodu, taki dziki jak najbardziej (ale nie Sosnowskiego, tylko nasz polski). Muszę się dokształcić. Arcydzięgle są piękne, ale nie dogadam się z nimi bo są dwuletnie i nie zauważyłem żeby same się siały. Popróbuję z kozłkami jeszcze i z aminkami. Tylko nasion by trzeba kupić.
Do kotliny się nie wybieracie? Dałoby się zrobić trochę sadzonek.
Rodgersja 5 lat występowała jako 15 cm jednolistkowiec. Wsadziłam ją do półcienia z większym luzem wokół.Sporo było opadów. Odpukać rośnie ładnie, a nawet kwitnie. Nie wiem tylko, dlaczego jeden kwiatostan jest kremowy, a drugi bladoróżowy.
Chciałbym wstawić zdjęcia z telefonu ale nie wgrywają się. Chyba robię coś nie tak.
Udało się.
Już wiem jak wstawić zdjęcie ale trwa to całą wieczność.
Poddaję się, straciłam cierpliwość.
I tak, jak piwonia z podzialu karpy ( te dzielilam zima i pieknie mi zakwitla) powinna pokazac kwiaty w pierwszym, najpozniej w drugim roku po posadzeniu...
Tak piwonie uzyskane z nasion, zakwitna nam po 5-7 latach. Fotke samych nasion gdzies zapodzialam mam w kolejnych fazach rozwoju.
I ten sposob jest raczej dla osob, ktore pojada na koniec swiata, by zdobyc te ukochana, wymarzona piwonie...Do Krola Karola ktory kupil Krolowej Karolinie....
Bardzo lubię to zestawienie
Te drobne kwiatki to niezapominajka czy brunera? I jeszcze Monia zapytam o odmianę hosty, jaką to? Chyba będzie przesadzanie u mnie jesienią, bo ta twoja bardzo ładnie wygląda przy ścieżce...wpasowałaby się teraz u mnie przy tej crglanej...