Chyba z trzy razy sadziłam złocienie i po każdej zimie znikały, coś mnie nie lubią ,albo miejsce im nie pasuje, ale te zwykłe margaretki rosną wszędzie
Zaczynają rodki, niezawodny Calsat i azalia Kermasine
To prawda, że zawalone parapety, tylko u mnie bardzo duży dom, mam kilka miejsc gdzie stwierdziłam a niech są. Ale i tak teraz po 15 dużo dokupiłam. Susza jest niestety, dziś pochmurno, ale nie pada. Dobrze, że chociaż nie ma upałów to tak nie wypala. Dziś koniecznie muszę dom ogarnąć, chodz mam lenia, w nocy po całym tygodniu przepracowania już spać nie mogłam
Hakonki lubią wodę, więc deszcz potrzebny a hosty w tym miejscu podgryzione i wyjedzone Powojniki też słabo kwitną w tym roku, susza i ciepła zima a potem mrozy.
Wyskoczyłam z rana, przesadziłam lilaka i rozłożyłam linie, jeszcze kora i podłączenie
Ciagle mi cos tam nie pasuje ale popatrzę jak trawy rusza porzadnie
Ja już leżę. Raz że kręgosłup. A drugie to raz ciepło raz wiatr, przy pracy jestem mokra więc jak mnie przewieje to jestem załatwiona. Nieraz się kilka razy przebieram.
Czekam na ten deszcz dzisiaj bo już z konewką latałam.
Z kuchennej przenosiłam tawułki - te na samym obrzeżu, bo mi tu jednak nie pasują.
Tawułki i sesleria na wejściowej- niestety zdjęcia kiepskie. A poza tym tam są same sadzonki więc efektu nie ma żadnego. Ogólnego zdjęcia nie pokażę bo tam mnie czeka jeszcze tydzień pracy.
Piękny widok tej drugiej fotki. Nakupiłam host już wiem gdzie posadzę. Czy możesz napisać czy to też hosta pod tulipanami ma wąskie liście z bialymi brzegami.
Kartofle w donicach miałam w zeszłym roku 3 donice więc się nie chwalilam.
Robimy tunel więc jest trochę roboty. Posadzę w tym roku wiecej. Teraz dłuższy sezon to jeszcze można sądzić. Trzeba kupić dobre. Ziemniaki sądzę w razie jak mi zabraknie to zawsze można jeden krzak wykopać.
Też mam dużo igieł ale mi to nie przeszkadza gorzej z szyszkami jak strzelają przy koszeniu.
Każdy ma swoje chwasty jest to nie uniknione. U mnie pracę się nawarstwiły i nie wiem czy jeszcze siać czy brać się za pielenie. Żwir mi zarasta.
Pogoda ma się zmienić.
I jeszcze z różanki- różne czosnki.
Martagony kolejny rok będą zdobić.
Kupiłam 3 cebule jesienią 2017.
Każdego roku jest ich więcej, super.
Serduszka nadal zdobią.
P. lactiflora 'Early Winflawer', ładny anemonowy kwiat.
W tym roku prawie wszystkie czosnki ozdobne mam porażone, niewiele zakwitnie. chyba jakiś grzyb? Mam takiego trochę nie na moje warunki, A. aucheri. Zwykle watry wiosenne go łamały zanim zakwitł. Tym razem się oparł i dzielnie się trzyma. Nie jest zbyt efektowny, rozczarował mnie, ale ma piękny kolor.
Szkoda, że tego na fotce nie widać
Zamiast białych łubinów, które górowały w ubiegłym roku na różance posadziłam białe maki. Nie wiem, czy to dobry ruch ale z wszędobylskimi niezapominajkami tworzą fajny duet
Łubiny niestety wypadły, chyba są krótkobylinowe