Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród nad Rozlewiskiem 00:54, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Takie tu są zachody słońca:





I takie wschody księżyca:





Ogród nad Rozlewiskiem 00:14, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mama stanowczo oprotestowała pomysł, by „zachętę” na gniazdo zrobić na dachu domu. Pozostała więc tylko - jako alternatywa – topola przy rozlewisku.
Na topoli Ojciec założył „zachętę” – rusztowanie, na którym bociany mogłyby założyć gniazdo.
Ściął jeden z konarów i na nim posadowił rusztowanie.

Obecnie, po wielogodzinnych obserwacjach bocianów (tak, tak, mogę je obserwować bez końca) wiem, że nie był to dobry pomysł. Bociany do lądowania w gnieździe i wylatywania potrzebują swobodnego dostępu z każdej ze stron, bo wykorzystują prądy powietrzne. I w zależności od tego, z której strony wieje wiatr, podlatują do gniazda. A startując do lotu, zawsze najpierw lekko opadają, zanim wzbiją się w powietrze.
A topola miała przecież inne konary, które im to uniemożliwiały.
Bociany nie skorzystały z zaproszenia, a na topoli do dziś pozostał ślad po staraniach Ojca.



Ktoś może powie, że drzewo zostało oszpecone. Ale ja patrząc na tę topolę widzę niespełnione pragnienie Ojca
Teraz topola jest jeszcze bardziej niesymetryczna, bo wichura złamała konar poniżej (widać, że zwisa złamana duża gałąź).

Z bocianami się nie udało. Za to w budkach zrobionych przez Ojca zamieszkały szpaki. Budki na topoli osobiście wieszał Ojciec, choć miał już wówczas blisko sześćdziesiątkę.






Ogród nad Rozlewiskiem 00:01, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bogdziu, dziękuję za miłe słowa

Marzeniem Ojca było mieć na dachu gniazdo bocianie. Bocian szczęście przynosi przecież.
Bociany często siadywały na domku Rodziców, bo stąd miały doskonały widok na swoje gniazdo, znajdujące się po drugiej stronie drogi i mogły stąd doglądać młode bocianiątka.
Wydawało się, że chcą zamieszkać na tym dachu

Bocianki idą spać:


Klekotki na dachu:






Kubusiowo 23:25, 16 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gosiu, gratuluję tytułu Miss
Kubusiowo pięknieje że aż dech zapiera
Rododendronowy ogród II. 19:22, 16 lip 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Bożenko, piękne liliowce Chciałbym, żeby moje były już tak duże.
I zdjęcia piękne Jaki masz aparat? Co nie znaczy, że umniejszam zasługi tego, kto fotki zrobił
Miłego tygodnia


Teresko aparat mam już przestarzały bo wiadomo w technice szybko sie wszystko zmienia.Jest to aparat Konica Minolta Dimage Z3 . Jak go kupowałam to był atrakcyjny ale teraz już tyle jest nowszych. Ja na niego nie narzekam ale i zachwytów też nie wywołuje. Po prostu robi niezłe zdjęcia. Ten sam aparat ma Ell i też robi ładne zdjecia a ponieważ Ell wieksza dusza artystczna niz ja to jej zdjęcia jeszcze piękniejsze.
Rododendronowy ogród II. 17:33, 16 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bożenko, piękne liliowce Chciałbym, żeby moje były już tak duże.
I zdjęcia piękne Jaki masz aparat? Co nie znaczy, że umniejszam zasługi tego, kto fotki zrobił
Miłego tygodnia
W Gąszczu u Tess 23:34, 15 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Lilko, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa, ale po prawdzie: piękny to mój ogród dopiero ma być
Ewcia ja się na trawkach nie znam ni w ząb

Ozz, dzięki za to, że jeszcze nie masz mnie dość
Tę inspirację,do której dałaś link (http://forum.muratordom.pl/showthread.php?184529-Pytania-do-Elfir-forumowej-ogrodniczki/page132) już widziałam Właśnie ona mnie nastroiła na paproć, Hakonechloa i kopytnika. Widziałam ją na All.... ale nie chciałam dawać linka, a nigdzie więcej nie mogłam znaleźć. Dzięki, że znalazłaś. Kopytnik potrafi też spory urosnąć, choć pewnie nie tak wysoki, jak żurawka. Zle myślałam o kopytniku jako wypełniaczu (włąśnie tak, jak na tej fotce).
Przejrzę te trawki, o kórych piszesz (wszystkie są dla mnie białą kartą) Nie mam nikogo, kto by miał trawy. Chyba, al efaktycznie, trzeba by popytać

Z postępów prac w ogrodzie (no bo cały czas coś się jednak dzieje) :
- zrobiłam kolejne sadzonki z buszpanu,
zdjęliśmy kiwi z tui. Tuja zdrowa, kiwi jej nie zaszkodziło. Rozważam usunięcie kiwi wogóle. Na razie została na drabince (za tują), ale tak fajnie w tym zakątku jasno się zrobiło, że już oczyma wyobraźni widzę tam różę pnącą
- podkrzesałam tuję złocistą (tę przy ogrodzeniu),
- ostrzygliśmy modrzew, jest teraz dość równy z każdej strony. Dajemy mu szansę - może się zagęści.

No i zrobiłam sadzonki milinu

Mój conica, który pięknie dotąd rósł zaczął od północnej strony brązowieć. Dziwnie to wygląda: z jednej strony jest zdrowy i zielony, z drugiej - brązowieje. Opryskałam siarczanem magnezu. Może pomoże. Żal byłoby go stracić. A jutro opryskam mospilanem, bo może to przędziorek? Ale gdyby przędziorek, to dlaczego tylko na połowie krzewu?
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 22:23, 15 lip 2012


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 222
Do góry
Tess napisał(a)
Posadziłaś trawkę? No, to gdzie zdjęcia?
Takie ceny za żurawki? I zebrinusa? Gdzie Ty mieszkasz, dziewczyno?
Chcesz milin, to fajnie. Niezwłacznie Ci zrobię sadzonkę, ale dostaniesz ją, jak się już przyjmie
Tylko - mam nadzieję, że wiesz, że milin zakwitnie dopiero jak będzie miał jakieś 3 latka?

Miłej niedzieli



też byłam w szoku z tymi cenami, dopiero odkryłam to miejsce, malutki ogrodniczy w Marcinkowicach
foty juz nadrabiam, bo dalej małe mam, jedna płacze za mamą, moja się rwie do chodzenia więc urwanie głowy, po 21 trawke sadziłam
milin- tak sadzilam ze podobnie jak glicynia, ale warto czekac


fotki marne bo z kom, no i kory nie ma jeszcze bo ekspozycja stała jest do bialej hortensji, ta reszta obok czeka na przesadzenie na ta rabatkę jak mi ją m w łuk poprawi- ona jest po drugiej stronie

a tak szczerze to nawet nie wiem co to za trawa

a oto mój dzisiejszy gość
jak myślicie co dać zamiast tych 2 ostatnich hortensji które idą na drugą stronę do różowego zakątka ?
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 23:12, 14 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Posadziłaś trawkę? No, to gdzie zdjęcia?
Takie ceny za żurawki? I zebrinusa? Gdzie Ty mieszkasz, dziewczyno?
Chcesz milin, to fajnie. Niezwłacznie Ci zrobię sadzonkę, ale dostaniesz ją, jak się już przyjmie
Tylko - mam nadzieję, że wiesz, że milin zakwitnie dopiero jak będzie miał jakieś 3 latka?

Miłej niedzieli

W Gąszczu u Tess 22:18, 14 lip 2012


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 222
Do góry
Tess napisał(a)
Ewcia, jak miło, że zajrzałaś
Milin wcale nie jest trudny w hodowli. Wsadzasz, i już, sam rośnie Byle miał tylko dość słoneczne stanowisko. U mnie rośnie na "patelni". Nie robię z nim nic, opócz wiosennego cięcia (skracam wszystkie pędy, na krótko).

Pióropusznik jest mocno ekspansywny. Zabraknie ci sąsiadek do obdzielania


pewnie że zaglądam, bo się doczekać jakiś fotek nie mogę niedługo będę Was męczyć rozeznaniem co za trawkę kupiłam ( tyle wiem że ładna ) miłej niedzieli
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 22:14, 14 lip 2012


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 222
Do góry
Jestem, jestem...co prawda padnięta ale co tam.posadziłam trawkę wzdłuż, znalazłam super ogrodniczy, roślinki zadbane a ceny wow- trawka 3,50, żórawki te czerwone też 3,5 , miskant zorbinus 7zł,gdzie w innych wiadomo jakie ceny muszę jeszcze kore dokupić ale to dopiero jak m zauważy trawkę, żwirek i przeboleje hehe musze tam jeszcze pozmieniać ukkład roślinek ale fotkę wrzucę poglądową zanim tej prawej rabatki nie wyrównam
Tess miejsca słonecznego ci u mnie dostatek, prawie wszędzie mam patelnie, na nieszczęscie dla mnie mało miejsca na hortensję jeśli robisz sadzonki tej piękności to chętnie
a propo paproci, pomalu pomalu i się pozbędę
W Gąszczu u Tess 19:24, 14 lip 2012

Dołączył: 05 kwi 2011
Posty: 183
Do góry
Tess masz przepiękny ogród. Te drzewa to poezja, to cała ozdoba i charakter ogrodu, ileż bym dała żeby w swoim mieć chociaż jedno takie. Widziałam kiedyś przepiękny zacieniony ogród , na którymś portalu internetowym. Kilkakrotnie próbowałam go odnaleźć - bezskutecznie. Jednak zawezmę się i dla Ciebie go znajdę i wtedy zobaczysz nie wytniesz żadnego drzewka. Jeżeli chodzi o link to bardzo proszę , cieszę się że komuś się podoba moja ścieżka
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 23:47, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Znowu Cię nie ma?
Ja przybywama z propozycją
Jeśli chcesz spróbować, czy milin to faktycznie trudna roślina, i masz kawałek słonecznego miejsca mogę Ci zrobić sadzonkę
Miłego weekedu
W Gąszczu u Tess 23:41, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewcia, jak miło, że zajrzałaś
Milin wcale nie jest trudny w hodowli. Wsadzasz, i już, sam rośnie Byle miał tylko dość słoneczne stanowisko. U mnie rośnie na "patelni". Nie robię z nim nic, opócz wiosennego cięcia (skracam wszystkie pędy, na krótko).

Pióropusznik jest mocno ekspansywny. Zabraknie ci sąsiadek do obdzielania
Rododendronowy ogród. 17:50, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
ell napisał(a)
Bogdziu - no to tera dopiero dajesz czadu. Nie wiem który watek mam czytać, a muszę się zdecydować na jeden, bo nie wyrabiam.

A jak Bogdzia to wyrobi?

Kochani, Bogdzia przyjmuje gości w wątku nr II
Tu: https://www.ogrodowisko.pl/watek/2074-rododendronowy-ogrod-ii
W Gąszczu u Tess 17:32, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ozz? (strasznie nieśmiało Cię nawołuję, aż skulam w sobie ze strachu, że mnie pogonisz za te ciągłe pytania)
A ta trawa do narecznicy to jaka powinna być?
Wyższa, ale czy dużo? Kolor może jakiś preferujesz do tej swojej inspiracji?
Stara działka 17:27, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witam Czekam na zdjecia
Ogród nad Rozlewiskiem 16:28, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Widoki tych łąk to najlepsze "ogrody".

Cieszę się, że też tak uważasz
Bo ja obecnie mam już do nich stosunek niezwykle emocjonalny (kocham te widoki), i trudno mi ocenić, czy to nie zniekształca mojego ich postrzegania.
Ogród nad Rozlewiskiem 15:49, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ojciec był człowiekiem czynu. Już w następnym roku, tj. w 1997 r. na działce stanął dom. Nieduży, jak to letniskowy. Drewniany z zewnątrz i wewnątrz, bo Mama taki chciała. To była dobra decyzja – do dziś, kiedy po przyjeździe otwieramy drzwi, pierwsze, co czujemy, to piękny zapach drewna. (szkoda, że nie da się przekazać zapachu na odległość)
Ojciec wędkował, Mama była w swoim żywiole, czyli w grządkach Posadziła drzewka owocowe i całe zagony piwonii, mahonii, truskawek. Siała i uprawiała ogórki i mnóstwo różnych innych warzyw.
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 14:31, 13 lip 2012


Dołączył: 04 paź 2011
Posty: 3765
Do góry
Tess, odkąd tu trafiam to dużo rzeczy się nauczyłam.
Wszystko to dzieki pomocy - bezinteresownej - osób tu zaglądających.
Nie wiem czy obserwowałaś mój poprzedni wątek - tam też duzo mi pomogły; i Sylwia, i EwaG i wiele innych.

bez nich nie dałabym rady
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies