O, Milenko, jak pięknie u Ciebie Czosnki tak piękne, że już je wpisałam na listę chciejstw
Poprawiona rabata wyszła super, kto by pomyślał, że opaska ze żwirku tak zdecydowanie zmieni wygląd rabaty (choć wczesniej też była bez zarzutu)
Bardzo u Ciebie klimatycznie Uwielbiam takie ogrody.
Kompozycja przywołana przez Tess jest b. ładna, jednak trudna do zmieszczenia na 1.3 m szerokości (a podejrzewam, że w lini prostej jeszcze mniej). Ja bym dokupiła jeszcze jedną hortensję i posadziła je w grupie w najszerszym miejscu. Dodala do tego trawy, a w węższym miejscu zimozielone. W cieniu sprawdzą się: cisy (płożące i kolumnowe), choina kanadyjska 'Yeddeloh', mikrobiota syberyjska, mahonia (to jest krzew liściasty). Pomyśl może też o różanecznikach. No i o runiance japońskiej. Wg mnie to śietna krzeinka do cienistych miejsc, a szczególnie tak wąskich. Pas runianki z wyższymi akcentami bardzo ładnie wygląda.
dawno nie zaglądałam do Twojego ogrodu (oglądam je sukcesywnie, w miarę dostepnego czasu, a mnóstwo ich jest). Zaraz zobaczę, jak się obecnie prezentuje
Wcześniej jednak o coś zapytam. Znalazłam w wątku Zuzy Twoją radę-sposób na uwiąd powojników (i stąd moja tu wizyta).
Brzmi tak: aha powojniki możesz sobie w marcu podlać jednorazowo miksturą z nadmanganianu potasu i czosnku . przepis ; na wiadro (8l. ) wody rozpuść 7 -8 tabletek nadmanganianu potasu ( takiego do kapania dzieci ) i pałę czosnku. zmieszaj dobrze i podlej . to na uwiąd powojników dobre
Bardzo dziękuję za podzielenie się tym sposobem - prosty i łatwy w stosowaniu (no i niedrogi).
Tylko nie wiem, co z tą pałą czosnku zrobić. Dodać ząbki w całości, rozdrobnić, a jeżeli rozdrobnić to bardzo czy nie? I czy taka mikstura musi odstać, czy lać od razu?
Będę wdzięczna za odpowiedź. Idę zaraz zwiedzać Twój ogród
Jeśli to świerk glauca, to dorasta do 20 metrów wysokości i 8 metrów szerokości
Ale rozumiem, że chcesz mieć choinkę do ubierania na święta - też kiedyś w przedogródku miałam świerk i ubierałam go w lampki świąteczne - moje dzieciaki to uwielbiały
Choć teraz lampki można wieszać na wszystkim, niekoniecznie na świerku
Ozz, bardzo dziękuję za inspiracje i pomysły Ależ piękny jest ten ogród w linku.
Jedna chyba istotna informacja - ani pendula, ani szmaragd nie rosną w cieniu. Rosną w zasadzie na środku ogrodu.
Kto je tak głupio posadził? (to pytanie retoryczne jest, nie oczekuję odpowiedzi)
Zastanawiasz się, dlaczego nie lubię pióropusznika strusiego, choć przecież sama go mam?
Jest ładny wiosną i na początku lata. Potem zaczyna podsychać. Poza tym jest bardzo kruchy, więc liście łatwo się łamią, co też nie dodaje mu uroku. Nie zaobserwowałaś takich objawów?
U mnie rośnie pod ścianą, nikt tam nie chodzi, a u Ciebie będzie rósł przy ścieżce, więc będzie narażony na łamanie.
Ale jak już powiedziałam - ja nie jestem specjalistką od projektowania. Jeśli Tobie się podoba, to nie oglądaj się na nieporadne rady innych
Jeśli uda mi się wieczorem przegrać zdjęcia (wrrr, właśnie wczoraj straciłam wszystkie poprzednio zrobione), to pokażę Ci inną - moim zdaniem - ładniejszą paproć. Ma ładniejszy pokrój i kolor (ciemniejszy).
A co to była za paproć co Ci się podobała?
No paprocie były bo były- dostane od teściowej Danusi się połączenie spodobało ale ulepszyć to na pewno trzeba.Tak jest mam studnie na góreczce też masz? Wieczorkiem odwiedze twój ogródeczek Tess bo teraz przy dziecku na szybko nie chcę- wolę się wieczorami delektować
Hortensje uwielbiam i chce pnącą właśnie za świerkiem
a świerk jest glaudica- tak było na metce czyli pewnie zwykły kłujak wykopać mogę na święta i dać tam co innego ale chciałam choineczkę na dworze na bombki świąteczne
Dzięki za te podpowiedzi, co dwie głowy to nie jedna i zaglądaj Tereso- moja córcia ma tak na drugie imie.pozdrawiam i ide na wykopki pod rabatkę i foty pstrykać
Oj, jak Danusi się połączenie paproci z hortensją podoba, to Ty wogóle nie słuchaj, co ja mówię. Ja się nie znam (co niestety widać w moim ogrodzie i w moim wątku). A Danusia wie, co mówi.
Ale gdybym dawała paprocie, to dałabym inne.
A, ja lubię hortensję pnącą, więc pomysł z hortensją mi się podoba (widzisz, jaki ze mnie marny doradca ogrodowy? Akceptuję to co lubię, znam i mam)
Co do "choinki" - świerk duży będzie. Albo szeroki, a też nie masz miejsca. A jaki ten świerk tam masz (bo on chyba już jest)? Rozgarnieta jestem - od tego pytania powinnam zacząć
Nie, na razie przestaję się wypowiadać, bo nie widzę co tam na szkicu napisałaś.
To nie strajk, tylko nie chcę się wygłupić wypowiadając się o czymś, czego nie dowidzę
A czy ja dobrze widzę: masz "studnię na góreczce"?
Tzn. bliżej pnia jakaś trawa, a dopiero dalej od pnia obwódka z hosty? Dobre, podoba mi się ten pomysł
Lecę pooglądać trawy, żeby wybrać coś podchodzącego, bo zupełnie się na nich nie znam - z traw rozróżniam tylko zebrinusa i red baron
Dzieki, Mille za odwiedziny
No, zmian konkretnych to jeszcze nie ma, nadal myślę, jak do nich podejść
Ale czynię pewne przygotowania do zmian:
1. kupiłam trzy cisy (jeden na stożek, dwa na kule) do przedogródka. Bo przedogródek też wymaga zmian, ale tam pójdzie łatwiej - nie muszę rozkminiać, co zostawić, co wyrzucić Zostało postanowione, że opócz juki przesadzam wszystko. a jak juka nie zakomponuje się z cisami, to i ona przewędruje Teraz wydaje mi się, że dwie kulki to za mało (powinny być trzy chyba).
2. kupiłam żurawki - będą chyba wszystkie do przedogródka.
3. zrobiłam sadzonki z żurawek (żeby mieć ich więcej), ale choć stały w półcieniu, w miniony weekend z powodu potwornego upału trochę się ugotowaly. Mam nadzieję, że odbiją.
4. zrobiłam sadzonki z trzmieliny, cisa i bukszpanu.
5. zrobiłam sadzonki z kopytnika. Dużo sadzonek Będą wypełnieniem rabaty w przedogródku, więc niech już podrastają Kopytnik ma piękny kolor, tworzy ładne zadarnienie, choć wolno rośnie. Ale ma tę zaletę - w moim przypadku - że mnie nic a nic nie kosztuje A, i jest podobno niesmaczny (nie potwierdzam, bo nie próbowałam), więc żadne szkodniki się go nie imają - co potwierdzam.
6. wyrzuciłam cały barwinek z rabaty - tej w rogu, przed daglezją i ścianą z bluszczem. Już go nie chcę w moim ogrodzie. Wbrew pozorom, to duża robota była, bo duzo go było
No i trochę innych drobnych robótek zrobiłam
Z lustra jeszcze nie zrezygnowałam. Decyzje o lustrze pozostawiam na bliżej końca wymyślania nasadzeń/uzupełnień tego, co mam. Ja mam przy ściany, na którejś pewnie lustro będzie
Przed tą scianą z cegły mam jakieś 2 metry, może więcej, miejsca na nasadzenia. Rosną tam teraz w dość dużym nieładzie, choć są dorodne: hosty (zielona i białoobrzeżona) i paprocie - niestety pióropusznik strusi.
Muszę wreszcie zrobić szkic całego ogrodu. Innym to wytykam, że nie da sie radzić, jak nie ma szkicu, a sama tego nie robię
Białoobrzeżone hosty są same w sobie piękne, jeśli będą rosły w grupie to nie wyobrażam sobie, żeby to kiepsko wyglądało. Trochę cienia, dobra ziemia i będzie pięknie.
A teraz pytanie do innej częsci ogrodu:
czy posadzenie wokół mojego cyprysika nutkajskiego pendula białoobrzeżonej hosty jest dobrym pomysłem? Wiem, że świetnie to wygląda wokół drzewek na pniu. Czy w tym przypadku też mogłoby dobrze sie komponować?
Mam piękną wielką kępę takiej hosty w przedogródku, którą muszę stamtąd usunąć. bo będę robić całkiem nowe nasadzenia. Mogłabym ją zagospodarować pod pendulę.
Ewcia, potrzebne są jakieś wymiary tego przedogródka. Bez tego trudno cokolwiek radzić.
Ale na początek: płot ma być biały? Mnie się ten pomysł podoba, tylko nie lubię czysto białego (taki ostry, bijący po oczach jest), może jakieś ecru byłoby lepsze? Albo jakiś inny "białopodobny"?
Nie wiem też, czy Ty tam masz dość miejsca na świerk. To duże drzewo będzie, coś o tym wiem Nasadziłam dawno temu małe iglaczki, które teraz są wielkie i nie wiadomo, co z nimi zrobić na tak małej przestrzeni.
Paprocie lubię, ale te, co masz (o ile się nie mylę) to pióropusznik strusi. Zbyt silnie rosnacy na taką rabatke, moim zdaniem. Może - jeśli lubisz paprocie i chcesz je mieć, zastosuj jakąś inną? Choć ja chyba bym nie dawała wcale.
I nie bardzo rozumiem ten trawnik (pewnie dlatego, ze doczytać tekstu nie mogę)
Wchodzimy przez furtkę? Chyba nie, bo to chyba furtka do gospodarczej częsci. Idziemy po chodniku (bo to chyba chodnik ta kratka)? I wchodzimy na ten mimi trawniczek? Nic nie rozumiem.
Daj szersze zdjęcie tej rabatki - tj. całego rogu domu, tak, żeby była ta rabatka z hortensją i ta w lewo od kamienia. No i szkic jakiś też daj.
Uśmiałam się, wyobrażając sobie moją ewentualną rozmowę z sąsiadem, jak mu cytuję te argumenty Szczególnie przekonujący będzie pewnie ten z Wawelem
Marzą mi się na tych ścianach, na tle zielonego, róże pnące. W jasnych kolorach, oczywiście. Tylko że tam nie ma przewiewu, co pewnie będzie sprzyjać chorobom rdzom i mączniakowi...
Podoba mi się Alchymist (dzieki Ani DS wiem, że nadaje się do cienia) i Elfe - kremowopistacjowa(!)
Myślisz, że mogę tu poeksperymentować z różami?
A może ktoś ma w/w róże w cieniu, i podzieli się doświadczeniami? I czy one faktycznie są ładne, bo ja je tylko na zdjęciach w szkółce widziałam.
Ozz napisała: A kiedyś się bawiłam w robienie wizytówek i tak zostało - tu się pociapie na foto, tam pociapie
Ozz, jak Ty to robisz takie wmontowanie czegoś w zdjęcie?
Ja nawet najprostszego planu ogrodu nie umiem zrobić
Pomysł z kratką też super, i faktycznie jasny kolor dobrze wygląda. Ściana jest doskonała na pnącza, tylko że to jest ściana w południowej granicy mojej działki, co oznacza, że tam jest cień. W zasadzie przez cały dzień. Niewiele pnączy się chyba nadaje co cienia.
Wiem, że urośnie tam kokornak (bo już go kiedyś miałam, M. wyciął, bo sąsiad protestował, że mu wilgoć w ścianę wchodzi). W zasadzie to ten kokornak tam jest, odbił od korzenia, na już jakieś 1,2 m - w części niewidocznej na tym zdjęciu i w zasadzie niewidocznej bo ta część muru jest zasłonięta przez daglezję i jakieś dwie tujki.
Dziękuję, Sebku Nie zdążyłam posypać przed wczorajszą burzą - co to była najpierw u Ciebie, a potem przyszła i co mnie. Ale dziś też jest dobry dzień - burza będzie prawie na 100%/
Sebek, to właśnie dzięki Tobie jakiś czas temu dowiedziałam się o istnieniu tego nawozu do trawnika (W wątku Danusi jakoś tę informację przegapiłam).
Właśnie go zakupiłam i zamierzam zastosować.
I w związku z tym mam prośbę.
Powiedz, proszę, jak stosujesz - sypiesz, czy rozpuszczasz w wodzie? Jeśli rozpuszczasz, to w jakich proporcjach (najlepiej w przełożeniu na łyżki lub łyżeczki)
Z góry dziękuje za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby