Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 11:26, 11 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sebek, jesteś Wielki
Dziękuję, to ten wątek i te donice:


Zaraz poszukam instrukcji wykonania

Całusy
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 11:11, 11 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sebku, Ty wiesz wszystko o tym co u kogo i gdzie Pomóż, proszę
Swego czasu u którejś z dziewczyn widziałam własoręcznie zrobioną donicę drewnianą (w dodatku z instruktażem wykonania). Teraz szukam i szukam, i znaleźć nie mogę.
Donica jest z drewna, wysoka, bielona.
Małżowi chciałam pokazac, bo wyraził gotowość wykonania takowej

Wybacz, że Cię o to proszę, ale nowicjuszką tu jestem, nie kojarzę jeszcze wielu ogrodów z ich właścicielami
W Gąszczu u Tess 10:57, 11 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Betysiu, przeanalizowałam Twoje propozycje:
- co do propozycji podkrzesania dwóch pierwszych tuj - całkowicie zasadna, zarówno ze względu na poszerzenie przejścia, jak i fakt, że z drugiej strony (tej niewidocznej na zdjęciu) - obie są podeschnięte. Były z tamtej strony zacienione przez magnolię, i tak sie to skończyło. Ponieważ magnolia - co postanowione - będzie usunięta, tamta strona się odsłoni nie musi być to suche usunięte.

- co do podcięcia złotego iglaka przy modrzewiu - też to rozważam. Zbyt przesłania dalszą część ogrodu, trzeba go odsłonić, a wyciąć go trochę mi żal. Choć i podkrzesać szkoda, bo on dla odmiany - naprawdę jest tak piękny od dołu po całym obwodzie.

- co do hortensji w donicach - pomysł super (bardzo lubię hortensje), tylko że w tym miejscu chyba nie bardzo da się zastosować. To jest miejsce bardzo nasłonecznione, wręcz patelnia - hortensje chyba nie dadzą rady. Gdybym jednak zdecydowąła się na hotensje w tym miejscu, to nie w donicach, lecz w gruncie. Klimat mamy, jaki mamy (zazdroszczę Ci ciepłych zim), więc pewnie owe donice trzeba by chować na zimę do pomieszczenia. Po pierwsze - nie mam gdzie (garaz zawalony skarbami i narzędziami małża, wszak to jego królestwo), po drugie - już nie te lata, bym mogła ciężary nosić czy przenosić (a i małż ma kręgosłup w rozsypce)

- co do wycięcia tego niskiego świerczka gniazdowego - najpierw go ostrzygę Nie mam pojęcia, co wyjdzie, może nic, to wówczas go wyrzucę. A moze coś fajnego da się zrobić, i albo będzie tu pasował, albo znajdę mu inne miejsce.

Jeszcze raz dziękuję serdecznie za rady, wszystkie rozważę z uwagą

Największym moim problemem jest niedostatek czasu. Mam go za mało na wszystko to, co muszę zrobić, a stanowczo za mało na to wszystko, co chciałabym zrobić.

Popówek 22:47, 10 lip 2012


Dołączył: 08 lip 2012
Posty: 365
Do góry
Tess napisał(a)

Tutaj słoneczniki i moje Młode, docelowo w tym miejscu ma być ściana z cisa (widać takie małe coś między słonecznikami) a dołem barwinek



Pomiędzy słonecznikami rosną cisy, dobrze zrozumiałam? Wydaje mi się, że nie jest dobre dla tych cisów to sąsiedztwo słoneczników. Wiem, że chcesz mieć już coś zielonego, a te cisy małe są, tła nie dają, ale nie urosną, jeśli będą musiały konkurować ze słonecznikami. Słoneczniki radzą sobie w kazdych warunkach, uważa się, że nie są wymagające do do zasobności gleby, ale jest tak właśnie dlatego, że mają silny system korzeniowy i wyjadają i wypijają wszystko wokół.
W tym przypadku - kosztem cisów. Tak mi sie wydaje.

Śliczne Młode



Oczywiście, że masz rację, ale cisy są solidnie nawiezione, słoneczniki tylko w tym roku tam będą, bo nie miałam sumienia odmówić Młodym samodzielnego wysiewu zapomnianych z zeszłego roku nasionek.
W przyszłym roku dla tła będą wilce (lub clematisy, jeżeli tegoroczne przetrzymają zimę) - i to pojedyncze sztuki, bo będę potrzebowała miejsca i światła dla barwinka który dołem się rozrasta.

Na razie z 20 chyba cisów jeden odmawia współpracy (i to akurat w miejscu gdzie słonecznika nie ma) gubiąc igiełki

Młode też mi się podobają dziękuję
Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 16:37, 10 lip 2012


Dołączył: 18 cze 2012
Posty: 1810
Do góry
Tess napisał(a)


podrzrucam kilka moich faworytek ( jak bedziecie mialy czas to prosze o jakiekolwiek opionie o nich ):

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-404.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-148.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-252.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-370.html


Betysiu, powoliłam sobie wkleić do mojego wątku te namiary na przecudne róże. Mam nadzieję, że nie masz mi złe?
Czy te róże dałyby radę w polskim klimacie (centralna Polska)?


Teresko oczywiscie,ze nie mam za zle !!!!
a czy beda odpowiednie dla Ciebie jesli chodzi o klimat to jeszcze nie wiem ale jak tylko bede miala chwilke to postaram sie poszukac i cos znalezc jak one by sie sprawowaly w Polsce...
pozdrawiam!
Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 14:09, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
betysia napisał(a)

podrzrucam kilka moich faworytek ( jak bedziecie mialy czas to prosze o jakiekolwiek opionie o nich ):

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-404.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-148.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-252.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-370.html


Betysiu, powoliłam sobie wkleić do mojego wątku te namiary na przecudne róże. Mam nadzieję, że nie masz mi złe?
Czy te róże dałyby radę w polskim klimacie (centralna Polska)?
W Gąszczu u Tess 14:04, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Betysiu, dzieki za odwiedziny i rady, zaraz szerzej odpowiem, teraz ku pamięci wkleję sobie z Twojego wątku linki do tych cudownych róż:
http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-404.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-148.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-252.html

http://www.pepinierepierregaujard.com/roses/catalogue/rosier-370.html

Francuskiego wprawdzie nie znam ni w ząb, ale gdzieś w Betysi wątku widziałam, że Betysia zamieściła też "mini tłumacza", to sobie potem dokleję
Dla odmiany czas na zmiany... 13:59, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
beta napisał(a)
Teresko melduję, że pierwszy rozdział właśnie skończyła ufff
teraz robię sobie trochę przerwy


Poczułam się jak sroga nauczycielka
Mój mały raj na ziemi :) 13:10, 10 lip 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Betysiu, witaj u mnie gwiazdeczko ! z wilkołakami dam sobie radę - uwielbiam czosnek i nie zawaham się go użyc

Tess spaceruj ile chcesz - cieszę się, że Ci się podoba u mnie
inspirowac się możesz oczywiście, przecież po to są te fotki

Asieńko z tarasikiem pewnie pójdzie szybko, nie wiem jak z ciurkadłem..... M nigdy tego nie robił wszystko tzreba przemyślec aby nie było pomyłek ! myślę, że efekt będzioe w przyszłym roku , jak się wszystko rozrośnie

GabiK tarasik oczywiście drewniany choc kusiła mnie kostka granitowa, ale nie chcę już mieszac materiałów, bo wg mnie im mniej tym lepiej (wg zasady, że lepszy niedosyt niż przesyt...) a ciurkadło...oby się Paweł do jesieni wyrobił...... strasznie je chcę już miec, no ale......
Popówek 11:53, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ymma napisał(a)
Tutaj słoneczniki i moje Młode, docelowo w tym miejscu ma być ściana z cisa (widać takie małe coś między słonecznikami) a dołem barwinek



Pomiędzy słonecznikami rosną cisy, dobrze zrozumiałam? Wydaje mi się, że nie jest dobre dla tych cisów to sąsiedztwo słoneczników. Wiem, że chcesz mieć już coś zielonego, a te cisy małe są, tła nie dają, ale nie urosną, jeśli będą musiały konkurować ze słonecznikami. Słoneczniki radzą sobie w kazdych warunkach, uważa się, że nie są wymagające do do zasobności gleby, ale jest tak właśnie dlatego, że mają silny system korzeniowy i wyjadają i wypijają wszystko wokół.
W tym przypadku - kosztem cisów. Tak mi sie wydaje.

Śliczne Młode

Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 11:36, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Betysiu, zatkało mnie. Fontanna przepiękna, bardzo fajnie ją wkomponowałaś
A róże - no nie mam słów. Ja chcę mieć takie róże! Coś cudownego.
No wracam jeszcze raz do poprzednich stron pooglądać/popodglądać
Dla odmiany czas na zmiany... 11:23, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
beta napisał(a)
na szczęście praca krótka bo ok 30 str, więc chyba dam radę


Ja bym nie dała rady właśnie dlatego, że ma być krótka Nie umiem krótko. No nie umiem, i już Na maturze z polskiego napisałam na 13 stron, co matematyk będący w komisji skwitował tak: "tej uczennicy należy się dwója" Przerażona jeszcze bardziej niż wcześniej (bo wszak człek na maturze przerażony był nieustannie) zapytałam - za co? Matematyk z kamienną twarzą: "Za znęcanie się nad nauczycielem"
A moja praca magisterska miała 174 strony Nijak nie dało rady napisać mniej
Całkiem szczerze - zazdroszczę innym umiejętnosci zwięzłego formułowania myśli. To naprawdę jest trudne.


Trzymaj się i pisz Te upały nie pomagają w takiej umysłowej pracy, ale dasz radę
Będę zaglądać i odpytywać z postępów.
Mój mały raj na ziemi :) 11:08, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Anula, pospacerowałam po Twoim ogrodzie z rana Pięknie masz, no nie znajduję słów
Przekleiłam do mojego wątku zdjęcia Twojej różanki - dla pamięci, jako inspirację.
Mam nadziję, że nie masz mi tego za złe?
Żródło pochodzenia - czyli jej właściciela, czyli Ciebie, a także jej projektanta - czyli Danusię - wskazazując oczywiście
W Gąszczu u Tess 11:01, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wklejam w swoim wątku (dla pamięci) inspirację - różanka z ogrodu Anuli_wn:





Jest przepiękna Projekt Danusi, dla porządku dodam.
Milin amerykański - Campsis radicans 10:46, 10 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Milin, oprócz wielu pozytywnych aspektów, ma dwie cechy mnie pozytywne
Po pierwsze - podczas kwitnienia bardzo "śmieci" - opadające przekwitłe kwiatostany trzeba usuwać lub polubić (u mnie rosnie przy placyku, więc trzeba usuwać).
Po drugie - dość silnie usiłuje zaistnieć w innych częściach ogrodu. Nie rozsiewa się, wypuszcza podziemne odłogi. Można sobie z tym poradzić, ja to nawet lubie, bo co roku mam dzięki temu sporo nowych sadzonek, którymi obdzielam wszystkich krewnych i znajomych.
Milin amerykański - Campsis radicans 22:53, 09 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pochwalę się i ja moim milinem Ma co najmniej -naście lat. Zdjęcia z dnia dzisiejszego.


U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 22:38, 09 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sebku, przyjmij i ode mnie najserdeczniejsze życzenia.
I kwiatuszek dla Ciebie:
Powitania - poznajemy się i przedstawiamy 21:38, 09 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Przybiegłam się przywitać Witajcie wszyscy Ogrodomaniacy
Wprawdzie nie jestem już całkiem nowa na forum (piszę od jakiegoś czasu, choć staż w porównaniu z innymi króciutki mam. Ale jak tylko dziś zauważyłam, że dołożono zakładkę "Powitania" (na marginesie: bardzo cenna inicjatywa i bardzo potrzebna) - witam się z tymi wszystkimi, których ogrodów jeszcze nie zwiedzałam i z tymi wszystkimi, u których jeszcze nie pisałam

Krótko o mnie: kobieta, w wieku, którego się już nie ujawnia
Wszystkie ogrody uwielbiam Wszystkie mi sie podobają: i te uporządkowane, i te nieco "zapuszczone", i nowoczesne, i tradycyjne. Wszystkie rośliny chciałabym mieć (wiem, już wiem, że nie można mieć wszystkiego). Praca w moim ogrodzie jest "lekiem na całe zło".
Powitania - poznajemy się i przedstawiamy 21:37, 09 lip 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Ten wątek służy nam do przedstawiania się. Mówimy tu o swoich pasjach, jakie rośliny nam się najbardziej podobają, jak trafiliśmy na Ogrodowisko i o wszystkim, co nam leży na sercu.

Jeśli zakładamy swój wątek, prosimy o link do niego, a jeśli nie to może kiedyś ??

Tess mnie uprzedziła, ale mam nadzieję że mi wybaczy zmianę tytułu i mój wpis na początku, bowiem wypada mi napisać pierwszy post.

Z założenia miał to być tylko jeden wątek, ale niekoniecznie, może będzie potrzeba zakładania innych? Pokaże czas.

A więc w imieniu zespołu Ogrodowiska witam więc wszystkich ogrodowo zakręconych, którzy do nas trafili.



Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 19:42, 09 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Obiecałam Ci fotki paproci, przepraszam, że dość długo to trwało, ale ponieważ był weekend, byłam w wekeendowym (letniskowym) ogrodzie

Tu pióropusznik strusi:



Widzisz, jakie ma już podeschnięte liście? A rośnie w cieniu.

A tu narecznica (nie wiem, jaka). Też z mojego ogrodu.


Ten egzemplarz narecznicy jest dość duży, ma pewnie z 10 lat (jak wszystko u mnie). Sadzonka byłaby mała w znaczeniu szerokości/objętości, i nieco niższa.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies