Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

W Gąszczu u Tess

Ozz
Avatar

Dołączył: 20 cze 2012
Skąd: Kraków
Posty: 1909
Dodany 23:59, 26 cze 2012
jeszcze ,,tajemnicze przejście" w murze:

http://www.fruugo.co.uk/galvanised-metal-trellis-outdoor-mirror/p-1387312
http://www.internetgardener.co.uk/product/garden-mirrors/lattice-screen-outdoor-garden-mirror-by-grange-fencing/930
____________________
Tutaj piszę bloga: ZielenDoKwadrat.pl A tutaj walczę z własnymi ogrodami :) MIKRO ogród 2.0 stary wątek tu: MIKRO ogród 1.0
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 10:47, 27 cze 2012 , edytowany o 10:48, 27 cze 2012
Gardenarium napisał(a)
Tniemy po posadzeniu do gruntu.


Dziękuję bardzo Danusiu No, jak już pisałam, jednego cisa pocięłam przed posadzeniem (kupiony w donicy).
A jeśli już jesteśmy przy cięciu, to czy mogę zapytać, kiedy w sklepie będą te narzędzia:
http://sklep.ogrodowisko.pl/produkty/sekator-nozyce-8-joseph-bentley
i to:
http://sklep.ogrodowisko.pl/produkty/nozyce-szpalerowe-joseph-bentley
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 12:03, 27 cze 2012 , edytowany o 10:11, 28 cze 2012
Witaj, Ozz, w moim ogrodzie Bardzo mi miło, że Ci się podoba.
I serdecznie dziękuję za rady
Masz rację z tym, że brakuje mu „jasności” – na to samo zwróciły mi uwagę też inne osoby, zaglądające do mojego wątku.
Muszę się przyznać że Twój wpis spowodował, że sama się z siebie uśmiałam Otóż najpierw zdumiała mnie Twoja uwaga o „innej niestylowej architekturze” Długo zachodziłam w głowę, jaką to ja mam jeszcze – oprócz bambusowych podpórek do powojników - niestylową architekturę Potem przejrzałam zdjęcia ...i no tak, mam - wielka metalowa podpora do clematisa, widoczna obok modrzewia. Uśmiałam się, że nie pamiętałam nawet, że takie coś mam
Wiem, że jest okropnie brzydka i zbyt ciężka, ale to niestety skutek działań mojego M. – poproszony o zrobienie drabinki dla powojnika zrobił ją tak, jak wykonuje wszystko – solidną, stabilną, taką „nie do zdarcia” Nie byłam dość asertywna, by M. powiedzieć, że czegoś takiego to ja nie chcę.

Powojniki – za Twoją radą - puszczę pod ściany (mam ich sporo) i jeśli dadzą radę – też na tuje. Bardzo lubię powojniki
Ta tuja co ją proponujesz ciachnąć, przy modrzewiu, to ta złocista? Trochę mi jej żal, bo naprawdę piękna jest, z żadnej strony nie obeschnięta. Ale faktycznie, przesłania widok na dalszą część ogrodu i chyba trzeba podjąć „męską decyzję” i ją ciachnąć. Bo o przesadzeniu tak dużego egzemplarza to chyba nie ma co marzyć?

Aktinidii nie zamierzam usuwać. Ja ją lubię, podoba mi się. Poza tym nikt na całym Ogrodowisku nie ma tak wielkiego egzemplarza Rozważałam tylko (i skłaniałam się ku temu) żeby ją usunąć z tui. Choć szczerze powiem, że mnie się podoba jak tak się po tui pnie.

Co do muru ceglanego – cieszę się, że utwierdzasz mnie w przekonaniu, że coś w rodzaju lustrzanego przejścia jest fajne Zamierzam w tym tygodniu posadzić hedera helix (i guzik mnie obchodzi, co powie sąsiad). Niech już rośnie, żeby robić tło, a potem pomyślę, jak zrobić taki np. proponowany przez Ciebie łuczek (i z czego).

I chyba masz też rację co do ścieżki że chyba powinna być jasna (no, obecnie nie ma żadnej nawierzchni). Ja rozważałam ceglaną (tak bardzo mi się podobają), ale nie mam dostatecznie dużo starej cegły.

Pluję sobie w brodę do dziś, że taka gapa jestem – robiliśmy kilka lat temu rozbudowę budynku, postawionego w latach pięćdziesiątych z porządnej, czerwonej cegły. Miałam takiej cegły mnóstwo. Ale już nie mam
Za późno trafiłam do Ogrodowiska, niestety.

Jeszcze raz dziękuję za rady
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Ozz
Avatar

Dołączył: 20 cze 2012
Skąd: Kraków
Posty: 1909
Dodany 13:31, 27 cze 2012 , edytowany o 14:21, 27 cze 2012
To się cieszę Powojniki na ściany ale rzecz jasna z podpórką (swoją drogą czasami wystarczy po prostu całą ,,małą architekturę" pomalować w jeden kolor np. jasny popielaty lub grafitowy i już jest porządek)


Trudno podejmować decyzję o cięciu, jeśli się nie odbyło wizyty osobistej, więc to już Ty musisz patrzeć i oglądać ze wszech stron i pomyśleć 10 razy czy decyzja się opłaci - wyciąć jest dużo łatwiej, trudniej poczekać kilkanaście lat żeby coś pięknie urosło. Wydaje mi się, że tu i ówdzie możesz najwyżej lekko podformować niektóre okazy jeśli blokują przejście.

Mnie Twój ogród zachwyca bardzo (tu oczywiście straszna zazdrość ) , bo już w nim jest mnóstwo ,,tajemniczych" zakamarków, tu i ówdzie prześwituje jakieś przejście - moje wewnętrzne ,,dziecko" już tam widzi zabawę w chowanego

Dlatego wydaje mi się, że wystarczy parę szlifów i każdy Anglik będzie zazdrościł
Też bardzo lubię cegłę - jest taka stylowa, ale trochę też ,,pochmura", dlatego pierwsze co mi się nasunęło to jasna nawierzchnia - czy płyty czy kamień, bo to od razu ,,ściąga" słońce i światło do wnętrza tego labiryntu zieleni, a do tego obwódki z białawych host, ach...

Trzymam kciuki!

____________________
Tutaj piszę bloga: ZielenDoKwadrat.pl A tutaj walczę z własnymi ogrodami :) MIKRO ogród 2.0 stary wątek tu: MIKRO ogród 1.0
anula_wn
1175276 660331040644873 40481915 n 1

Dołączył: 08 cze 2011
Skąd: Komorów
Posty: 7847
Dodany 22:03, 28 cze 2012
Tess, masz prawdziwy gaj ! jakże ja bym chciała tyle starych drzew
____________________
anula mój mały raj na ziemi
EwaG
Dsc 0006a

Dołączył: 18 maj 2011
Skąd: Warszawa/Wola Mrokowska
Posty: 1089
Dodany 22:10, 01 lip 2012
Tess, a może lustro w formie okna/okien zawieszonych na ścianie (wystarczy wpisać w google grafika garden mirror i wyskoczy mnóstwo inspiracji; tylko dobry stolarza potrzebny; choć jak się przegląda ceny w tamtejszych sklepach internetowych to ceny tych luster zdają się nie powalać).
____________________
Ewa ; Ogród Ewy G. ; blog http://www.ogrodyewy.pl/
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 22:16, 02 lip 2012
No, też nad tym myślę od czasu postu Ozz. Drewniana rama, bielona. Albo - bo to jeszcze trzeba rozważyć (ech, jak ja nie lubię dokonywać wyborów) - jakiś bardzo intensywny.

Wiem na pewno, jakie kolory kwiatów chciałabym mieć w ogrodzie: biały, niebieski i różowy (ale taki bardziej pastelowy, pudrowy, niż ostry, zdecydowany). A biel nie taka czysta, bo taka jest zimna i zbyt ostra, "bije po oczach". Jasny krem, biel łączona z jasną żółcią (jak w róży The Pilgrim, którą bardzo chcę mieć.)
Niezwylke oryginalne kolory, prawda?

Tylko gdzie tu miejsce na kolorowe żurawki?
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Ozz
Avatar

Dołączył: 20 cze 2012
Skąd: Kraków
Posty: 1909
Dodany 18:04, 03 lip 2012
Biały będzie super, intensywny może niepotrzebnie przyciągać wzrok w tamto miejsce.

Jak przeglądałam ceny tych luster, to ani te dostępne jakieś super tanie, ani co gorsza piękne...

Tak sobie myślę, że jak Twój M jest taki ,,solidny" to może by go poprostu namówić na udział w tym szaleństwie? (czyt. do zrobienia trejażu)

Proponuję odpuścić sobie drogie lustra (zawsze można wrócić do tematu jak się jakieś duże potłucze ), a pod ścianę poprostu postawić biały, drewniany trejaż (np. taki o prostokątnych eleganckich kratkach).

A na to pnącza, pnącza, dużo pnączy.... ) Nie było lepszego zdjęcia, ale mniej więcej takie coś?




Tak gęsta kratka to może być tylko w jednym miejscu, a reszta to sama biała rama i np. linki na pnącza przyczepione do tej ramy - tak, żeby oszczędniej no i szybciej w wykonaniu
____________________
Tutaj piszę bloga: ZielenDoKwadrat.pl A tutaj walczę z własnymi ogrodami :) MIKRO ogród 2.0 stary wątek tu: MIKRO ogród 1.0
Tess
Ksiezyc miotla czarownica

Dołączył: 17 maj 2012
Skąd: Warszawa/Nadbużański Park Krajobrazowy
Posty: 11818
Dodany 08:46, 04 lip 2012
Ozz, jak Ty to robisz takie wmontowanie czegoś w zdjęcie?
Ja nawet najprostszego planu ogrodu nie umiem zrobić

Pomysł z kratką też super, i faktycznie jasny kolor dobrze wygląda. Ściana jest doskonała na pnącza, tylko że to jest ściana w południowej granicy mojej działki, co oznacza, że tam jest cień. W zasadzie przez cały dzień. Niewiele pnączy się chyba nadaje co cienia.
Wiem, że urośnie tam kokornak (bo już go kiedyś miałam, M. wyciął, bo sąsiad protestował, że mu wilgoć w ścianę wchodzi). W zasadzie to ten kokornak tam jest, odbił od korzenia, na już jakieś 1,2 m - w części niewidocznej na tym zdjęciu i w zasadzie niewidocznej bo ta część muru jest zasłonięta przez daglezję i jakieś dwie tujki.
____________________
Pozdrawiam:) Teresa W Gąszczu u Tess oraz Ogród nad Rozlewiskiem Chętnie dzielę się roślinami z każdym, kto po nie przyjedzie, albo odbierze w jakimś umówionym miejscu. Ale nie wysyłam roślin.
Ozz
Avatar

Dołączył: 20 cze 2012
Skąd: Kraków
Posty: 1909
Dodany 10:58, 04 lip 2012
A kiedyś się bawiłam w robienie wizytówek i tak zostało - tu się pociapie na foto, tam pociapie i jak słaba jakość zdjęcia to z daleka wygląda dobrze

Pnączy do cienia całe mnóstwo - kokornak jak najbardziej, winobluszcz też nie będzie wybrzydzał (może szybko zarosnąć wszystko), hortensja pnąca i przywarka japońska są piękne i ładnie kwitnę tylko rosną powoli (także z daleka od winobluszczu i kokarnaka ), no i bluszcz, bluszcz, bluszcz. Sporo powojników, zwłaszcza takich małych ,,botanicznych" też zniesie zacienienie, może jedynie słabiej kwitnąć. Dla eksperymentów też się nada Akebia - może przemarzać, ale ładnie odbija, widziałam ją kwitnącą w dużym cieniu pod drzewami. Cała paleta możliwości, tylko brać i sadzić

A sąsiadowi po chłopsku wytłumaczyć, że ma wilgotno nie od pnączy, bo one przeciwnie - same potrzebują wody do wzrostu i ,,wyciągają" zbędną wilgoć ze ściany, działają jak ,,ocieplenie", chroniąc przy okazji przed zniszczeniem.
(nawet na Wawelu jest mnóstwo pnączy na zabytkowych ścianach i konserwator zabytków jakoś się nie boi, że tam cokolwiek zniszczą albo zawilgocą).

Niech sobie sąsiad lepiej naprawi rynne, albo zrobi drenaż przy murze to mu więcej pomoże
Zawsze też można powiedzieć, że pnącze rośnie na kratce nie na murze
____________________
Tutaj piszę bloga: ZielenDoKwadrat.pl A tutaj walczę z własnymi ogrodami :) MIKRO ogród 2.0 stary wątek tu: MIKRO ogród 1.0
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies