Ewo.... Pachnący różami, malowany bylinami i skąpany w słońcu... dokładnie tak! Patrzę na te zdjęcia i czuję zapach Twojego ogrodu aż tutaj Te zielone jeżówki Green Jewel( u mnie przepadła) to cudo A te różowe i białe róże na białej pergoli? Jak z pocztówki. Widać, że to miejsce z duszą. I ta praca ziemna o której piszesz... doskonale Cię rozumiem. Przesadzanie, dosypywanie, sadzenie od nowa to jest właśnie ta ogrodowa magia. Nowe roślinki już czekają, a Ty tworzysz im nowy dom. Za chwilę będzie jeszcze piękniej! Najbardziej urzekła mnie ta biała ławeczka w zieleni. Idealne miejsce żeby usiąść z he Kawą i podziwiać efekty. I te liliowce z hortensjami w tle paleta kolorów obłędna Twój ogród to prawdziwa terapia. Dobrej niedzieli
Jakbym swoje rabatki podczas przekopywania widziała, coś wyleciało, zmieniło miejscówkę? Ładne portrety róż Też jestem ciekawa co to na fotce cytowanym przez Lidzię, gipsówka?
Ewciu, jakbyś określiła termin kwitnienia tego żółto-czerwonego liliowca pajakowego, bo ja ciągle przesadzam, więc zaburzamy mu kwitnienie. Bardziej lipiec czy przełom lipiec/ sierpień?