Lidzia, jeżdżę do wnuczka, byliśmy u znajomych w Bieszczadach i na odpoczynku za granicą. Trochę jeździliśmy po Europie, wszędzie susza. Przykry to widok. Teraz zapisałam się na zumbę i inne aktywności. Nie samych ogrodem człowiek żyje. Póki co mam słabą wenę do prac ogrodowych. W planach mam ograniczenie rabat kwiatowych, ale to stopniowo. Rozłożę to na dłuższy okres czasu.
Czyli wszytkich po jakimś czasie dopada niemoc ogrodowa.
Ja na razie nie ograniczam rabat kwiatowych, bo same się ograniczają
Mam coraz więcej cienia.
Za to powinnam ograniczyć ilo9śc roślin na tych rabatach.
Zdecydowanie tego mam za dużo.
Ale u Ciebie wszystko pieknie wygląda