Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Beth Chatto Garden- Anglia

Gardenarium
Img 1374 001

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 74369
Dodany 20:55, 20 sty 2020
To ogród "sztandarowy" - być w Anglii a tam nie być - niemożliwe.
Byłam już kilka razy, opisałam tylko raz - w 2010 roku https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/65-ogrody-angielskie-the-beth-chatto-gardens
basia3012
115

Dołączył: 25 gru 2017
Skąd: Warmia
Posty: 4429
Dodany 00:42, 21 sty 2020
I ja też dziękuję za możliwość obejrzenia tak pięknych miejsc. Cudnie tam jest.
____________________
BasiaOgród Basi
Agania
Dscn0574

Dołączył: 06 wrz 2013
Skąd: Z Krakowa tam gdzieś w stronę Gdowa
Posty: 24136
Dodany 09:44, 21 sty 2020
Cudowne to zimowe lenistwo dzięki Twojej relacji Anitko
Anitka
Dsc01621

Dołączył: 02 cze 2013
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7009
Dodany 21:30, 24 sty 2020
AgnieszkaW napisał(a)
Anitko, bardzo dziękuję Ci za ten cudowny spacer po tak pięknym ogrodzie. Mnóstwo inspiracji i ślicznych zestawień

Mam pytania: czy ogród żwirowy nie jest podlewany? Jak radzą sobie na tym żwirze bergenie, bo widzę, że rosną sobie jak gdyby nigdy nic...? Ciekawi mnie też, w jaki sposób rozwiązują problem chwastów i siewek wyrastających w żwirze...


Tak ten ogród żwirowy jest niepodlewany. Ziemie była dobrze przygotowana i warstwa żwiru ogranicza też parowanie. My byliśmy w tym ogrodzie w czerwcu, przez kilka wcześniejszym dni przelotnie padało. Patrząc też na stan trawników w tym i innych ogrodach opadów było wystarczająco. Ja mam bergenie i nigdy ich nie podlewam, one są naprawdę odporne na suszę.

Chwastów i siewek nie było i nie wiem jak to robią, ale pracuje tam wielu wolontariuszy
____________________
Anitka Mój azyl na wichrowym wzgórzu*** Wizytówka
Anitka
Dsc01621

Dołączył: 02 cze 2013
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7009
Dodany 21:55, 24 sty 2020
makadamia napisał(a)
Wspaniała relacja, cudowny ogród.

Agnieszko - ogród żwirowy na pewno nie jest podlewany. Też zwróciłam uwagę na bergenie w tym kontekście. Co do chwastów i siewek, to trzeba by zapewne zapytać ekipy


Nikt z ekipy nie pracował wówczas w ogrodzie Ale ekipa jest tam spora
____________________
Anitka Mój azyl na wichrowym wzgórzu*** Wizytówka
Anitka
Dsc01621

Dołączył: 02 cze 2013
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7009
Dodany 21:56, 24 sty 2020
Anda napisał(a)
Dziekuje za relacje. Swietna. Bede na pewno wracac do tych zdjec, bo bardzo spodobaly mi sie kompozycje na tych slonecznych rabatach. Piekny ogrod


Ja też będę wracać, bo niektóre zestawiania bardzo mi się spodobały. Ogród naprawdę wart jest zobaczenia.
____________________
Anitka Mój azyl na wichrowym wzgórzu*** Wizytówka
Anitka
Dsc01621

Dołączył: 02 cze 2013
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7009
Dodany 22:00, 24 sty 2020
mirkaka napisał(a)
Mnie zachwyciła bujność roślin , ta zieleń, nie widać tam suszy która panowała u nas.
Zazdroszczę takich bujnych zielonych ogrodów z wilgotną glebą.
No i w sukulentach ta bordowa roślinka wysoka, to eszeweria ?
Aa jeszcze pięknie wyglądały pustynniki w towarzystwie szałwii


Po jakości trawników widać było, że suszy nie było. Przez naszą wizytą w tym ogrodzie przez kilka dni deszcz przelotnie padał. Mnie też ta bujność i soczysta zieleń zachwyciła.

To bordowa roślinka w sukulentach to eonium. Pewnie o niej piszesz.
Mnie tez to połączenie pustynników z szałwią ujęło.
____________________
Anitka Mój azyl na wichrowym wzgórzu*** Wizytówka
Anitka
Dsc01621

Dołączył: 02 cze 2013
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7009
Dodany 22:02, 24 sty 2020
sylwia_slomczewska napisał(a)
Zachwyciły mnie rabaty sukulentowe, od razu skojarzyły mi się z tym zboczem co widziałyśmy jadąc od Dorotki. Jest to alternatywa na klimat po zmianach tylko czy wtedy jeszcze sił starczy... jedno jest pewne robią wrażenie


Miała to samo skojarzenie z tą rabatą sukulentową. Myślę, że zmiany w nasadzeniach w naszych ogrodach będą niebawem potrzebne.
____________________
Anitka Mój azyl na wichrowym wzgórzu*** Wizytówka
Anitka
Dsc01621

Dołączył: 02 cze 2013
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7009
Dodany 22:05, 24 sty 2020
Waclaw napisał(a)
Z wielką przyjemnością spacerowałem po tym ogrodzie.
Anitko, dziękuję za kolejną relację. Uwielbiam je.
Najbardziej zainteresowały mnie rabaty nad stawami. Sukulenty również.
Mam na nie miejsce ale nie mam możliwości przechować je zimą. Te które miałem ( niewiele) zmarniały. Zobaczę czy rojniki przetrwają.

Więcej takich relacji - proszę


Ja pokochałam sukulenty jakiś czas temu, a po wizycie w tym ogrodzie to już na pewno to miłość na wieki U mnie w zimie radzą sobie całkiem nieźle.

Wrzuciłam kolejną relacje z ogrodu ze Szkocji
____________________
Anitka Mój azyl na wichrowym wzgórzu*** Wizytówka
Anitka
Dsc01621

Dołączył: 02 cze 2013
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 7009
Dodany 22:06, 24 sty 2020
Gardenarium napisał(a)
To ogród "sztandarowy" - być w Anglii a tam nie być - niemożliwe.
Byłam już kilka razy, opisałam tylko raz - w 2010 roku https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/65-ogrody-angielskie-the-beth-chatto-gardens


Tak to obowiązkowy ogród
____________________
Anitka Mój azyl na wichrowym wzgórzu*** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies