O, dzięki za info o seslerii i klonie, zakup do rozważenia, choć konieczność cięcia trochę mnie stopuje.
Ja moich seslerii też nie podlewam i nie nawożę i wiosną tnę na jeża, a one potem i tak mocno rosną i się kładą.
Myślę, że je przesadzę na
brzeg trawnika.
I u mnie dary od forumowiczów pięknie rosną, wiadomo, że dane ze szczerego serca