O, dzięki za info o seslerii i klonie, zakup do rozważenia, choć konieczność cięcia trochę mnie stopuje.
Ja moich seslerii też nie podlewam i nie nawożę i wiosną tnę na jeża, a one potem i tak mocno rosną i się kładą.
Myślę, że je przesadzę na
brzeg trawnika.
I u mnie dary od forumowiczów pięknie rosną, wiadomo, że dane ze szczerego serca
Mój klon flamingo (kupiony w zeszłym roku) przymarzł wiosną i na razie nie grzeszy urodą. W tym roku kupiłam Princetona i bardzo go przypala. Mam nadzieję, że jak się zaaklimatyzują i zaczną przybierać będą mniej podatne na warunki atmosferyczne.
Włochaty kwiatuszek pod dereniami najpiękniejszy! Rodzina do Reksia, jak nic!
Podpowiedz mi proszą, jaka to odmiana hosty na pierwszym zdjęciu? Bardzo ładna!
Pozostałe zdjęcia też są wspaniałe- a gaura po prostu mistrzostwo świata.
Pisze mało, ale do ciebie zawsze zaglądam i patrzę na kortowa. Gaura z sesliera to strzał w dziesiątkę. Bardzo ładnie to wygląda.
Mam dużo sesliery wiosna będę rozsadzać i wszędzie zrobię z niej obwódki bo jest piękna. Teraz zakwitła prawie białe ogony. Jak zbrązowieją to po usuwam .
W ogóle masz bardzo ładnie. U nas susza dzisiaj prawie cały dzień podlewałam aby ziemią chociaż trochę poczuła wody.
Np w oczku prawie codziennie ubywa 1,5 cm wody tak paruje. To też rośliny dobrze obok rosną.
Co tydzień dolewamy wody, ptaki się kąpia.
Witaj Ela
My nie mamy oczka ale z basenu też ubywa i się nawet martwiliśmy że dziurawy a nowy przecież.
Sesleria faktycznie mi robi dobrą robotę . Gaury się chyba dobrze czują u mnie . Jedno i drugie dobrze znosi upał i nie muszę podlewać .
Na rabatach pod płotem mam linie i mi teraz łatwiej z podlewaniem. Na kortowej położę też . Dostaną ja róże i hortensje.
Może drzewa czasu potrzebują na zakorzenienie . Mój Flamingo nigdy nie był przypalony . Nie wiem od czego to zależy . Miałam klona jedionolistnego i go przypalało bardzo i łapał mączniaka . Wkurzał mnie że 4 lata i go wywaliłam.
Już nie mam sentymentów dla chorowitków.