Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka » Edycja postu

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Judith 14:06, 05 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
DariaB napisał(a)
U Judith po staremu, praca wre plany ogrodnicze w stałym rozkwicie. Bardzo mnie cieszy jak mężowie uczestniczą w pracach ogrodowych i robią to z własnej, nieprzymuszonej woli jak mniemam Fajowo, że Żorżyk będzie kwitnął.

Ta praca daje mi radość, nie ma innej opcji, jak taka by wrzała .
Tak se czasem myślę o tych mężowych pracach czytając forum i przyznam, że mnie bulwersuje przeciwna postawa. No bo dlaczego tylko jedna osoba miałaby to wszystko sama ogarniać?? Przecież ogród to wspólna przestrzeń. Jak dom.
Nawet jeśli ktoś nie lubi jakichś prac, to i tak je trzeba wykonać. I nie mówię tu o pielęgnacji roślin, bo nie każdy ma w tym przyjemność - to jest hobby. Mówię o dbaniu o tę wspólną przestrzeń.
Jak się ławka rozwala - naprawić albo wyrzucić. Albo kupić nową. Odmalować altany czy inne ogrodowe budowle, zamieść chodnik, usuwać to co zbędne i cala masa innych rzeczy. Inaczej będziemy mieć przestrzeń jak mój "ulubiony" sąsiad - rozwalające się ogrodzenie szmatą przykryte, zasyfiony daszek nad tarasem, zwisające smętnie zeszłoroczne pelargonie, wylewające się z rynien błoto, dechy i kawałki blachy falistej rozrzucone po obiekcie i przerastające do połowy drogi gałęzie bzu.

____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 14:07, 05 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
Wafel napisał(a)
U mnie właśnie zaczęło padać, w końcu
Najbardziej zależy mi na podlaniu osiedlowych, mam nadzieję na spokojny, wielogodzinny deszcz, u siebie to małe poletko mogę w razie czego podlać Życzę wam tego deszczu

Dmuchnij go do nas, bo jest paląca potrzeba! Prognozy mówią, że będzie padać, ale uwierzę, jak zobaczę...

Wafel napisał(a)
No to zrobiłyśmy ci z Kasią dzień

Noo . Do tego dobre wieści od maturzysty i w ogóle pełnia szczęścia jest
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Gruszka_na_w... 16:22, 05 maj 2026


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24535
Żorżyk się spisał.
Gratuluję zakończenia prac ogrodowych. U mnie progresu brak. Glina zamieniła się w skałę i nie da się wbić noża do darni, żeby zrobić kanciki.
Jak tam nastrój maturzysty?
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
Judith 18:07, 05 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Żorżyk się spisał.
Gratuluję zakończenia prac ogrodowych. U mnie progresu brak. Glina zamieniła się w skałę i nie da się wbić noża do darni, żeby zrobić kanciki.
Jak tam nastrój maturzysty?

Wieści dobre to i nastrój niczego sobie . Jutro angielski czyli luzik i nastrój niczym nie zmącony .
Długotrwały brak deszczu daje w kość także i glinie. No taki mamy klimat, niestety…
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Monia81 07:35, 06 maj 2026


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 9319
Bardzo dobrze napisane o wzajemnej pracy w dbaniu o przestrzeń ogrodową i nie tylko o nią
Żorżyk wiedział, że ma się nie spieszyć u mnie magnolie przymarznięte, ale w sumie nie tylko one, ale coś tam zawsze zakwitnie dęby tak majestatycznie wygladają, no boskie są
____________________
Monika Monika-wymarzony sielankowy ogród
ajka 08:12, 06 maj 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6217
U mnie matura za rok. I znowu nerwy. Nawet większe niż przy synu, bo on miał mocno określone plany.

W ogrodzie też zawsze mogę liczyć na eMa nawet jak ma dużo pracy popołudniami w sobotę stara się ze mną zawsze coś podłubać. Czasami syn z córką coś porobią. Tak jak mówisz to wspólna przestrzeń i wszyscy powinni o nią dbać tak samo jak o dom.

Trawnik u mnie wygląda podobnie jak u ciebie. Zwłaszcza w przedogródku i przy oczyszczalni. Tam jest skała. Ale wczoraj coś popadało wieczorem. Nie są mocno ale jednak. Może nie będzie tak źle.

Na radio ostatnio nie mam czasu. Jak przestałam jeździć do pracy to przestałam słuchać. Przy laptopie wolę ciszę, w ogródku śpiew ptaków, a wieczorem wkuwam hiszpański. Zawzięłam się.

____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
Judith 20:10, 06 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
Monia81 napisał(a)
Bardzo dobrze napisane o wzajemnej pracy w dbaniu o przestrzeń ogrodową i nie tylko o nią
Żorżyk wiedział, że ma się nie spieszyć u mnie magnolie przymarznięte, ale w sumie nie tylko one, ale coś tam zawsze zakwitnie dęby tak majestatycznie wygladają, no boskie są

Monia, dęby uciążliwe mocno, ale piękne . Nie wyobrażam sobie ogrodu bez nich .
Żorżykowe pąki wciąż żyją (co wcale nie jest takie oczywiste u mnie ), czekam na rozwinięcie. Niech tylko ten deszcz wreszcie popada!
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 20:23, 06 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
ajka napisał(a)
U mnie matura za rok. I znowu nerwy. Nawet większe niż przy synu, bo on miał mocno określone plany.

W ogrodzie też zawsze mogę liczyć na eMa nawet jak ma dużo pracy popołudniami w sobotę stara się ze mną zawsze coś podłubać. Czasami syn z córką coś porobią. Tak jak mówisz to wspólna przestrzeń i wszyscy powinni o nią dbać tak samo jak o dom.

Trawnik u mnie wygląda podobnie jak u ciebie. Zwłaszcza w przedogródku i przy oczyszczalni. Tam jest skała. Ale wczoraj coś popadało wieczorem. Nie są mocno ale jednak. Może nie będzie tak źle.

Na radio ostatnio nie mam czasu. Jak przestałam jeździć do pracy to przestałam słuchać. Przy laptopie wolę ciszę, w ogródku śpiew ptaków, a wieczorem wkuwam hiszpański. Zawzięłam się.


Ania, obserwuję, że jakoś mocno mnie matura nie stresuje. Tak umiarkowanie. Będzie co będzie. Nigdy nie snułam wizji zawodowej przyszłości dziecia, za dużo przykładów błędów życiowych spowodowanych chęcią zadowolenia rodziców miałam wokół siebie. Chłopak sam odnajdzie swoją drogę. Dusza artysty .
Ja radia słucham głównie w aucie . Ulubiona muzyka jest na wyciągnięcie ręki w serwisach różnych, podkasty takoż.
To tak jak z telewizją. Właściwie nie oglądam. Sama wybieram, co chcę widzieć i kiedy .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 20:25, 06 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
Płyty kupione, przymiarki:



Z tą nędzną podróbką trawnika na pierwszym planie też coś trzeba będzie wymyślić…
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
DariaB 13:57, 07 maj 2026


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3930
Judith napisał(a)

Ta praca daje mi radość, nie ma innej opcji, jak taka by wrzała .
Tak se czasem myślę o tych mężowych pracach czytając forum i przyznam, że mnie bulwersuje przeciwna postawa. No bo dlaczego tylko jedna osoba miałaby to wszystko sama ogarniać?? Przecież ogród to wspólna przestrzeń. Jak dom.
Nawet jeśli ktoś nie lubi jakichś prac, to i tak je trzeba wykonać. I nie mówię tu o pielęgnacji roślin, bo nie każdy ma w tym przyjemność - to jest hobby. Mówię o dbaniu o tę wspólną przestrzeń.
Jak się ławka rozwala - naprawić albo wyrzucić. Albo kupić nową. Odmalować altany czy inne ogrodowe budowle, zamieść chodnik, usuwać to co zbędne i cala masa innych rzeczy. Inaczej będziemy mieć przestrzeń jak mój "ulubiony" sąsiad - rozwalające się ogrodzenie szmatą przykryte, zasyfiony daszek nad tarasem, zwisające smętnie zeszłoroczne pelargonie, wylewające się z rynien błoto, dechy i kawałki blachy falistej rozrzucone po obiekcie i przerastające do połowy drogi gałęzie bzu.


Nie będę wkładać kija w mrowisko ale ja mam taki egzemplarz co się nie garnie do prac w ogrodzie, ani tych pielęgnacyjnych ani technicznych Ostatnio patrząc na to jak ładnie wszystko rośnie skwitowałam, że sama to zrobiłam, własnymi rękami, na co mój mąż odrzekł, no i widzisz, robiłaś sama i teraz możesz się chwalić lol.
____________________
Daria Wielkie marzenie w małej przestrzeni
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies