Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka » Edycja postu

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Judith 15:42, 16 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
Trochę dzisiaj pokropiło. Wciąż czekam na porządny deszcz, ale dobre i to. Ciemna kora na rabatach, kropelki wody na roślinach i brak zapachu kurzu, do tego jakieś słoneczko wychodzi…? Jest pięknie

Kilka portretów zostawiam

____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 15:50, 16 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
I standardowo w maju - kalina na tle sąsiadowego bzu
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 16:04, 16 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
No i wreszcie skończyłam rozsypywać nawóz. Zużyłam około 20 kg azofoski i ponad 25 kg wyjątkowo „wonnych” kupokulek. Nad działką snuje się zapach obornika . Mam nadzieję, że sąsiad nie przyjdzie z awanturą…
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
ajka 18:28, 16 maj 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6217
U mnie ostatnio cały czas popaduje, trawa mokra, ziemia mokra, nawet nie ma jak popracować. Chwasty rosną jak opętane. Ze ślimaków tylko te z domkami widziałam.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
Iwonka 18:35, 16 maj 2026


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Judith napisał(a)
Słoneczne widoki okołodębowe i nie tylko

Niesamowita jest ta przestrzeń, fajnie pokombinowałaś z kołami pod dębami.
Jeszcze nic nie rośnie a już przyciąga wzrok.
Moc roboty z dębami ale też wielki skarb
____________________
Iwonka - Wzgórze chaosu
Judith 21:24, 16 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
ajka napisał(a)
U mnie ostatnio cały czas popaduje, trawa mokra, ziemia mokra, nawet nie ma jak popracować. Chwasty rosną jak opętane. Ze ślimaków tylko te z domkami widziałam.

Ogromnie zazdroszczę tych deszczów. U mnie suchość straszna. Zmoczone po wierzchu, a pod drzewami nadal pustynia.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 21:25, 16 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
Iwonka napisał(a)
Niesamowita jest ta przestrzeń, fajnie pokombinowałaś z kołami pod dębami.
Jeszcze nic nie rośnie a już przyciąga wzrok.
Moc roboty z dębami ale też wielki skarb

Dziękuję, Iwonka . Koncepcja na obsadzenie właśnie mi się zmieniła i czeka na realizację .
Męczący skarb, zaiste .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Magara 22:35, 16 maj 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10208
Judith napisał(a)

Magaro, wszystkie ślimaki żrą rośliny. Golasy robią to po prostu sprawniej .

No zobacz, niby to wiem - przecież za młodu każdy dzieciak na ulicy miał swoją hodowlę skorupiaków w słoiku i trzeba im było zielsko dostarczać
Może z sentymentu właśnie tych domkowych nie obwiniam o straty?
Ale prawda taka, że wczoraj było ich na tarasie mnóstwo, stołówka w doniczkach - też niczego sobie, a żadnego listka nie ruszyły

Gratuluję postępu w pracach ogrodowych, też dziś podziałałam
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Gosialuk 09:21, 17 maj 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6615
Ładnie ogród wygląda na zdjęciach, limonkowe kolorki świecą.
Co tam planujesz pod dębami?
Mam pod blokiem rabatkę pod dwoma klonami i suchość tam straszna. Fiołki motylkowate posadziłam w nadziei, że zasłonią grunt i zmniejszą parowanie. Jak im klapną liście, to mus podlewać.
____________________
Gosia Bylinowa łąka
Judith 09:55, 17 maj 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
Magara napisał(a)

No zobacz, niby to wiem - przecież za młodu każdy dzieciak na ulicy miał swoją hodowlę skorupiaków w słoiku i trzeba im było zielsko dostarczać
Może z sentymentu właśnie tych domkowych nie obwiniam o straty?
Ale prawda taka, że wczoraj było ich na tarasie mnóstwo, stołówka w doniczkach - też niczego sobie, a żadnego listka nie ruszyły

Gratuluję postępu w pracach ogrodowych, też dziś podziałałam

Może plastikowa doniczka to przeszkodą nie do przejścia?
Postępy moje aktualnie są dość skromne, to naruszenie to kilka dni na raty trwało . Ale dzisiaj idę w ogród .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies