Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka » Edycja postu

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

mirkaka 11:46, 02 lip 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12141
Judith napisał(a)
A teraz się zastanawiam, jak długo to ma być takie zawinięte...?

EDIT: Gugel mówi, że 2-3 tygodnie. No dobra.


A czym to zawinęłaś? Mam coś na czereśni, i też się zastanawiam co robić? Czym to wycinaliście?
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Judith 14:50, 02 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14458
mirkaka napisał(a)


A czym to zawinęłaś? Mam coś na czereśni, i też się zastanawiam co robić? Czym to wycinaliście?

Babka w ogrodniczym mówiła, by zawinąć bawełnianym bandażem, Gugel mówił, że folią...
Ja zawinęłam w podarte na pasy stare (wyprane) prześcieradło.
Wcześniej oczywiście było pryskanie i smarowanie.
A wycinaliśmy nożykiem budowlanym.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
mirkaka 17:52, 02 lip 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12141
Dzięki Judith
____________________
Mirka Wszystkiego po trochu pomorskie
Judith 21:25, 03 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14458
W czasie piekielnego ukropu niepostrzeżenie nadszedł nowy okres budżetowy .
Wszelkie prace ogrodowe były ostatnio poza horyzontem moich myśli, bo te skupiały się raczej na przetrwaniu . A potem zapomniałam, że planowałam kiedyś jakieś zakupy .
Wczoraj jadę sobie rowerkiem relaksując się przy fajnej pogodzie, aż tu nagle nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak znalazłam się przed moim lokalnym sklepem ogrodowym. Późnawo było, ale okazał się otwarty, zatem zawinęłam po kilogram proszku na mrówki. I co ja pacze?! - stoją sobie pęcherznice Magic Ball w liczbie sztuk 4! Te same, których szukałam bezskutecznie, te same, których nie było w mojej ulubionej szkółce, w której jest zawsze wszystko czego potrzebuję… A te se tu stoją niemal od moim nosem! .
Tak się podekscytowałam, że zaczęłam chaotycznie opowiadać, że ach ach takich właśnie szukam, a akurat rowerem przyjechałam, a nie autem i że nie chcę ryzykować wioząc w koszyku a w ogóle to się w nim raczej nie zmieszczą itepeitede, aż pan litościwie przerwał ten potok słów pytając rzeczowo: ile sztuk odłożyć? . Anioł! .
Dzisiaj dzieć podjechał i odebrał .
Ładne są .

____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Wafel 22:58, 03 lip 2026


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4402
Lubię czytać twoje posty, fajnie przemycasz w nich humor sytuacyjny
____________________
Asia-Wafel Moje małe, zielone miejsce na ziemi
LIDKA 22:58, 03 lip 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 14399
Fajna historia

Ja jeżdżę po lody co niedziele tzn lody są po drodze i są wymówką żebym pojechała do szkółki 2 km od domu i czynnej w niedzielę. Zaprzyjaźniłam się z właścicielką już dawno. Kupuje te lody . Jadę do szkółki i pijemy kawę i zagryzamy lodem.
Zanim Edytka zaparzy kawę w domu i przyniesie do altanki ogrodowej (szkółka na posesji przy domu) to ja się przelecę po rządkach roślin. Czasem coś kupię odrazu, Czasem coś powybieram i odbieram na 3 raty żeby m nie miał szoku ile doniczek kasy itd. Zdarzały się sytuacje że brałam rośliny na tzw zeszyt żeby nie płacić kartą.
W zasadzie poza tą szkółką i różami z gołym korzeniem z internetu nic nie kupiłam gdzie indziej w tym roku. Aaaa przepraszam -bratki się zdarzyły w markecie .
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Rojodziejowa 23:29, 03 lip 2026


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 11074
Judith to pęcherznicowe przeznaczenie! Dziś byłam u Hyżego i Heidetraum Plus spośród pnących się mocno wybijało. Od razu mi przyszłaś do głowy.

____________________
Asia (małopolskie, okolice Brzeska) * Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną * Lurie Garden * Navy Pier * Ogród Botaniczny w Chicago
Judith 09:03, 06 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14458
Wafel napisał(a)
Lubię czytać twoje posty, fajnie przemycasz w nich humor sytuacyjny

Asia ❤️
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 09:20, 06 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14458
LIDKA napisał(a)
Fajna historia

Ja jeżdżę po lody co niedziele tzn lody są po drodze i są wymówką żebym pojechała do szkółki 2 km od domu i czynnej w niedzielę. Zaprzyjaźniłam się z właścicielką już dawno. Kupuje te lody . Jadę do szkółki i pijemy kawę i zagryzamy lodem.
Zanim Edytka zaparzy kawę w domu i przyniesie do altanki ogrodowej (szkółka na posesji przy domu) to ja się przelecę po rządkach roślin. Czasem coś kupię odrazu, Czasem coś powybieram i odbieram na 3 raty żeby m nie miał szoku ile doniczek kasy itd. Zdarzały się sytuacje że brałam rośliny na tzw zeszyt żeby nie płacić kartą.
W zasadzie poza tą szkółką i różami z gołym korzeniem z internetu nic nie kupiłam gdzie indziej w tym roku. Aaaa przepraszam -bratki się zdarzyły w markecie .

A niech sobie ma chłop szok .
Ja raczej nie ulegam pokusom i robię tylko zaplanowane zakupy, które wcześniej uwzględniam w budżecie ogrodowym . Mając trudną ziemię (czyli nie owijając w bawełnę piach po prostu i suchy cień), muszę każdorazowo doktoryzować się w temacie każdej nowej rośliny, acz i tak coraz rzadziej, bo mam listę sprawdzonych i już się ich raczej trzymam.
Nie ukrywam nigdy żadnych zakupów, jako i małżonek swoich nie ukrywa .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 09:24, 06 lip 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14458
Rojodziejowa napisał(a)
Judith to pęcherznicowe przeznaczenie! Dziś byłam u Hyżego i Heidetraum Plus spośród pnących się mocno wybijało. Od razu mi przyszłaś do głowy.


Asia, moje Heidetrarum to dzięki Tobie, pamiętasz, cnie? .
Pięknie rosną mi te kupowane wiosną w dużej donicy, wielkie krzaczory się zbudowały. Ale z jesiennych z gołym korzeniem dwie wypadły, a reszta owszem rośnie, ale bardzo odstaje od tych wiosennych...
Co do pęcherznic - tak, one na mnie czekały i mnie przyciągnęły do siebie .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies