Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka » Edycja postu

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Judith 11:48, 23 wrz 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14575
LIDKA napisał(a)
Fakt ! Pięknie jest !

Lidka, cmok!
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 11:59, 23 wrz 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14575
Eupraksja napisał(a)


O właśnie, to ja jestem na etapie wyznaczania ram i utrzymywania ich czasem czymkolwiek, byle były
A co z Ice Dance? Zbyt ekspansywna? A mnie się tak podoba, mogłabym nią obsadzać i obsadzać Gdybyś miała wyrzucać, to chętnie przygarnę

Wyznaczanie ram to była dla mnie przygoda dająca mnóstwa satysfakcji i zadowolenia .
Ice Dance jest owszem ekspansywna, jednak daje się łatwo kontrolować - łatwo wyrwać niechciane rozłogi. Jednak trzeba tego pilnować, bo inaczej nie ma kępek, ale rozlazła plama i/lub włazi w inne rośliny.
Można ja puścić swobodnie w celu zadarnienia dużej połaci. Jednak tu tez jest ALE. Jest mnóstwo roboty z przycięciem jej. Można to zrobić kosiarką, ale wygląda po tym potwornie. A gdy mówię potwornie, to wcale nie przesadzam, naprawdę wygląda strasznie.
Dodatkowo bardzo późno startuje, co w połączeniu z potwornym wyglądem po koszeniu kosiarką daje efekt dramatu na rabacie do połowy maja. Albo i dłużej.
Owszem - w sezonie tworzy ładną plamę, ale - znów - trzeba pilnować, by się nie rozłaziła.
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Eupraksja 18:43, 29 wrz 2026

Dołączył: 09 kwi 2025
Posty: 445
Hmm, Ice Dance poprzednią mroźną przecież zimę tak ładnie u nas zniosła, że uznałam, że cięcia nie potrzebuje... No nic, zobaczę co z nią dalej, generalnie te rozłogi traktowałam jako zaletę o tyle, że u nas trafia na skarpę, którą chcę możliwie szybko wzmocnić korzeniami roślin.
____________________
Ewa W zgodzie z lasem na obrzeżach Kampinosu
Judith 10:55, 03 paź 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14575
Jesiennie:



____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Magara 22:28, 03 paź 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10511
Dzisiaj właśnie myślałam o Tobie i Twoich dębach.
Te myśli mnie naszły kiedy grabiłam przez dwie godziny sosnowe igły
Zaczyna się czas monotonnej pracy ciągłej
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Judith 12:00, 04 paź 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14575
Magaro, od kilku tygodni nie robię w ogrodzie zupełnie nic. Zupełnie nie mam melodii, inne aktywności wybieram. Nie wiem, skąd taki stan, ale przyjmuję go jak każdy inny. Być może zmęczenie i znużenie ogrodem po pracowitym sezonie.
Przechadzam się owszem, zachwycam kolorami i bujnością - zrobiłam sobie park i korzystam jak z parku . Tu się pogapię, tam se przysiądę na ławeczce, zachwycę efektami własnej pracy, ewentualnie podleję jakąś doniczkę z supertunią. Oglądam też przez okno patrząc jak na zmieniający się w czasie obraz. Absolutnie żadnych prac nie zamierzam już wykonywać. Poza zebraniem liści dębowych z rabat, choć i tego nie jestem pewna - w parku nikt nie zbiera .
Ogród żyje swoim życiem i to jest piękne. Cieszę się z tego stanu, ogród osiągnął już chyba dojrzałość .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
ajka 15:36, 04 paź 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6583
To fajne co piszesz, że nareszcie przyszedł czas by nacieszyć się ogrodem. A mi wciąż mało i wciąż widzę prace przede mną ...
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
Judith 16:18, 04 paź 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14575
ajka napisał(a)
To fajne co piszesz, że nareszcie przyszedł czas by nacieszyć się ogrodem. A mi wciąż mało i wciąż widzę prace przede mną ...

Ania, to niezupełnie tak. Ja ogrodem cieszę się zawsze . I jednocześnie wiąż pojawiają się nowe pomysły. Po prostu ten sezon mam już mentalnie zamknięty w kontekście wszelakich prac, a z ogrodem obcuję tylko poprzez podziwianie go .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Magara 21:53, 04 paź 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10511
Judith - pisząc o pracy ciągłej miałam na myśli grabienie
Przy grubej warstwie igieł i liści - no nie da się tego uniknąć
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Judith 22:15, 04 paź 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14575
Magara napisał(a)
Judith - pisząc o pracy ciągłej miałam na myśli grabienie
Przy grubej warstwie igieł i liści - no nie da się tego uniknąć

Wiem, Magaro . Gdy mówiłam, że nic już nie będę robić w ogrodzie, miałam na myśli, że grabić też nie zamierzam .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies