W związku z tym że w styczniu zaczynam pracę ogrodowe a z reguły jest to cięcie lawendy ale niestey pogoda pokrzyżowała moje plany, postanowiłam obciachach śliwy Pissardi
Za tydzień bądź dwa zabieram się za platany i brzozy
A i jeszcze Tatara przycielam ale to wczesniej
I dosadziłam w te donice szałwię i seslwrie na bogato
Jak Ty bezlitośnie ciachasz te drzewa, to szok! Ja tu się czaję i ledwie po dwie gałązki na rok obcinam, żeby drzewom krzywdy nie zrobić, a okazuje się, że można je opitolić na jeża.
Justyna, zimę masz piękną. U mnie śniegowa pierzynka jest raczej jak kołdra letnia ale nie narzekam, lepsze takie nawodnienie niż żadne. A na cięcie lawendy to ja wręcz czekałam-wbijam na forum po dluugiej przerwie a tu nie było cięcia..czyli kiedy planujesz ciąć lawendy?