Możliwe, że jako odmianowy Twój tojad może być sterylny lub słabo zawiązywać nasiona. Mój jest bezodmianowy, czyli jako gatunek botaniczny normalnie się rozsiewa. Ale tak naprawdę to nie wiem, nie znam się.
Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że jego sprzedaż powinna być mocno ograniczona.
Bożenka przepiękne szkoda. Też od 2 lat buduje poletko jeszcze nie kwitły. W zeszłym roku wiosna posadziłam i posadziłam tej wiosny. Nawet nie wiem kiedy mają kwitnąć.
Czekam na zakwit.
Bardzo lubię wróblowate mazurki nie boją się jak sikorki jedzą z ręki.
Aniu, o tak! Jak widzisz nie muszą być jakieś wypasione, proste drewno, tylko musisz znaleźć informację o wielkości otworów, bo różne gatunki preferują różne fi
Patrycjo dziękuję lubię misz-masz
Mirko właściwie to u mnie wszystkie powtarzają kwitnienie, nawet jedne w zeszłym roku kiepsko a w tym się odrodziły. Niektóre koleżanki pisały, że zamiast kwiatów tulipanów tylko liście i u mnie też taki proces w tym roku, ciekawe. Cebulek nie wykopuję na zimę oczywiście
Magnolka chyba zadowolona z komplementu, a przecież w zeszłym roku była ostro cięta na wielopienne drzewko
Magda, a to bardzo dziwne, ze na wsi ich nie ma, ja od kilku lat też na wsi, choć blisko miasta.
Prawda? Też bywam obserwatorem
Występuję: korona cesarska, tulipan zielonokwiatowy Virichi3, szachownica perska i ostatni tulipan botaniczny Clusiana
Kupiłam sobie!! Kalia ma 13 kwiatów! I piękny głęboki fiolet, a że mam już kilkuletnie doświadczenie z kaliami (wyhodowałam przecież z nasionek i mam chyba z 5 lat) to mam nadzieję też sobie poradzić
Ewo spróbuję odbudować je w tym roku tak, straciłam Ballerinę i jedną Imperatrice Farah oraz dwie ulubione Minervy o cudnym fioletowym kolorku...
Rose de Tolbiac jednak odbija, obiecałam ją mojej sąsiadce, bo jednak zbyt wielka dla wykonanej przeze mnie zbyt delikatnej jednak pergoli
Wiesz myślę, że nie tyle ograniczona a uświadomione zagrożenie związane z tą rośliną, ja dowiedziałam się przypadkowo o jej właściwościach.
Ewo777AprilkuEwo następna - bardzo dziękuję za Wasze odwiedzinki
Szklarenka mobilna na kółkach wznowiła znowu działalność, bo ostatnio musiałam wszystko chować do środka, a teraz widzę temp spada do 9°C, więc znowu noszenie
A tu mam 5 dużych donic z supertuniami są w doniczkach swoich i czekają na odbiór a moje na sadzenie, ale jeszcze trochę poczekają, zapowiadają przymrozki gruntowe.
Róże może jeszcze odbiją. Kilka moich też wyglądało na martwe a jednak wypatrzyłam młode pędy, oczywiście tuz nad ziemią. Bardzo się ucieszyłam.
Zawartość szklarenki wzorcowa.
Jeszcze dopiszę o tojadzie. Może i on zawiera jakąś truciznę ale rósł w ogrodzie rodziców od kiedy pamiętam, rośnie teraz u mnie czyli dziesiątki lat. Nikt z nas nim się nie zatruł a pracowało się bez rękawiczek. Ja się go nie boję .
Bożena, te niebiesko-różowe to niezapominajki?
Zauważyłam, że i moje mają taką tendencję i bardzo mi się to nie podoba. Niezapominajki mają być niebieskie
Napisz coś więcej o kaliach. Co z nimi robisz na zimę?
A ja dopiero niedawno odkryłam różowe niezapominajki i strasznie mi się spodobały ! Chce mieć u siebie i różowe i niebieskie choć w różnych częściach ogrodu. Ale jeśli się sieją to może być i miss masz.