NItkal
13:54, 28 sie 2026
Dołączył: 28 sie 2026
Posty: 3
Drodzy forumowicze,
przeglądam Ogrodowisko od dawna - ukłony dla Pani Danusi!!! i dla Was, którzy dzielicie się tutaj wiedzą, pasją i pięknem.
Nadszedł czas także na moje pytanie.
To jest tył mojego ogrodu; jego część wypoczynkowa. Naniosłam na obrazek rzeczy, których raczej ruszyć się nie da - elementy infrastruktury i rośliny na tyle duże, że raczej nie przesadzę, ewentualnie tylko do usunięcia. Tulipanowiec ma pień o średnicy ok 25 - 30 cm.i chyba z 6 m. wysokości.
Skarpa, w której rosną cisy, irgi, berberys i jeszcze jukki została przez poprzedniego właściciela usypana z wielkich kamieni, umocniona ażurowymi płytami drogowymi i obsadzona-teraz wszystko to już dojrzałe rośliny, które regularnie przycinam do rozsądnych rozmiarów. Wszystko to zastałam na działce przed budową domu.
Potrzebuję pomocy przy projekcie koncepcyjnym. Z doborem roślin sobie poradzę, ale nie mam pomysłu na całościowe zagospodarowanie tego skrawka terenu. Może ktoś się pokusi o wrysowanie linii rabat w moją działkę?
Oznaczyłam kierunki świata. Działka ma lekki spadek w kierunku domu. Jej wymiar w najszerszym miejscu 15,5 metra, co daje 3 i 4 metry odległości boków domu od granicy. Trzymamy się raczej swobodnej, nieformalnej konwencji - łagodne łuki, mniej regularne kształty, rośliny nieformowane, ale nie typu "wiejski ogródek" - raczej bez nadmiaru gatunków i kolorów, czyli dominuje spokojny nastrój (i białe kwiaty). Sadzę tylko pewniaki, które chcą przetrwać na mojej glinie. Zamiast ścieżek z innych stron domu są pasy trawy-tutaj też nie chcę nic utwardzać. Nie chcę też murowanych, stałych obrzeży-rośliny mi się gdzie indziej "wylewają" z rabat. Przed tarasem chciałabym większy trawnik - mam sporego psa i dziecko, którzy z niego korzystają. Konieczne jest dojście do kompostownika w rogu (mogę go przenieść, ale tylko w ramach tego skrawka terenu, reszta działki jest za wąska, a w przedogródku zbyt ciasno, żeby go jakoś schować) oraz do bocznej furtki (do sąsiada). Gdzieś pod tulipanowcem, czyli w jedynym ocienionym miejscu chciałabym hamak lub leżaki, lekko ukryte za roślinnością - może np. wydzielone z większej połaci trawnika jakąś małą rabatą lub pnączem. I fajnie byłoby mieć gdzieś nieco oddalone od tarasu miejsce na grill - nie murowany, bo u nas nie wolno; może przy okazji leżaków coś bym wydzieliła?
Pasowałoby mi tu gdzieś jeszcze 1 drzewko, może 2, nieduże, najlepiej owocowe.
Od szklarni i domu sąsiada skutecznie odgradza mnie kosodrzewina (ma 4 m długości i jakieś 2,5 wysokości i ledwo jest jak pod nią przejść, ale ją uwielbiam!) i dosadzony na ogrodzeniu wiciokrzew. Chętnie lekko przesłonię czymś budynek gospodarczy, który mam na wprost tarasu, ale bez szpaleru tuj, tyle, że tam jest miejsca może na 1,5 metra szerokości rabaty.
Przyjmę pomysły z wdzięcznością i może kiedyś pochwalę się zdjęciami
przeglądam Ogrodowisko od dawna - ukłony dla Pani Danusi!!! i dla Was, którzy dzielicie się tutaj wiedzą, pasją i pięknem.
Nadszedł czas także na moje pytanie.
To jest tył mojego ogrodu; jego część wypoczynkowa. Naniosłam na obrazek rzeczy, których raczej ruszyć się nie da - elementy infrastruktury i rośliny na tyle duże, że raczej nie przesadzę, ewentualnie tylko do usunięcia. Tulipanowiec ma pień o średnicy ok 25 - 30 cm.i chyba z 6 m. wysokości.
Skarpa, w której rosną cisy, irgi, berberys i jeszcze jukki została przez poprzedniego właściciela usypana z wielkich kamieni, umocniona ażurowymi płytami drogowymi i obsadzona-teraz wszystko to już dojrzałe rośliny, które regularnie przycinam do rozsądnych rozmiarów. Wszystko to zastałam na działce przed budową domu.
Potrzebuję pomocy przy projekcie koncepcyjnym. Z doborem roślin sobie poradzę, ale nie mam pomysłu na całościowe zagospodarowanie tego skrawka terenu. Może ktoś się pokusi o wrysowanie linii rabat w moją działkę?
Oznaczyłam kierunki świata. Działka ma lekki spadek w kierunku domu. Jej wymiar w najszerszym miejscu 15,5 metra, co daje 3 i 4 metry odległości boków domu od granicy. Trzymamy się raczej swobodnej, nieformalnej konwencji - łagodne łuki, mniej regularne kształty, rośliny nieformowane, ale nie typu "wiejski ogródek" - raczej bez nadmiaru gatunków i kolorów, czyli dominuje spokojny nastrój (i białe kwiaty). Sadzę tylko pewniaki, które chcą przetrwać na mojej glinie. Zamiast ścieżek z innych stron domu są pasy trawy-tutaj też nie chcę nic utwardzać. Nie chcę też murowanych, stałych obrzeży-rośliny mi się gdzie indziej "wylewają" z rabat. Przed tarasem chciałabym większy trawnik - mam sporego psa i dziecko, którzy z niego korzystają. Konieczne jest dojście do kompostownika w rogu (mogę go przenieść, ale tylko w ramach tego skrawka terenu, reszta działki jest za wąska, a w przedogródku zbyt ciasno, żeby go jakoś schować) oraz do bocznej furtki (do sąsiada). Gdzieś pod tulipanowcem, czyli w jedynym ocienionym miejscu chciałabym hamak lub leżaki, lekko ukryte za roślinnością - może np. wydzielone z większej połaci trawnika jakąś małą rabatą lub pnączem. I fajnie byłoby mieć gdzieś nieco oddalone od tarasu miejsce na grill - nie murowany, bo u nas nie wolno; może przy okazji leżaków coś bym wydzieliła?
Pasowałoby mi tu gdzieś jeszcze 1 drzewko, może 2, nieduże, najlepiej owocowe.
Od szklarni i domu sąsiada skutecznie odgradza mnie kosodrzewina (ma 4 m długości i jakieś 2,5 wysokości i ledwo jest jak pod nią przejść, ale ją uwielbiam!) i dosadzony na ogrodzeniu wiciokrzew. Chętnie lekko przesłonię czymś budynek gospodarczy, który mam na wprost tarasu, ale bez szpaleru tuj, tyle, że tam jest miejsca może na 1,5 metra szerokości rabaty.
Przyjmę pomysły z wdzięcznością i może kiedyś pochwalę się zdjęciami
____________________
Nitka, Kraków
Nitka, Kraków