Ja dzisiaj miałam wizję w drodze do domu, że podjeżdżam, a tak rumowisko. Pierwszą myślą było, po co mi ta laternka w takim razie??
Ale stał na szczęście. I stoi nadal. Ale nie jest fajnie Na drodze widziałam znak drogowy, taki przy robotach budowlano-drogowych, któych u mnie nie brak - oparty o ogrodzenie. Mimo betonowej skarpety przechyliło go.
znam ten ból, mnie zwiało podbitkę zadaszenia tarasu. Niby to pikuś w porównaiu z (tfu tfu) dachem ale jednak, straty są :/
Widzę, żeś już zatrafkowana ? gdzie kupowałaś ?