Dzisiaj pozbyłam się trawy ze środkowej części rabaty i zrobiłam bukszpanowy "żywopłocik"
Zdjęłam brzydką korę z igłami tujowymi i odkryłam korzenie na wierzchu... A że zaczęło padać to nie zdążyłam tych korzeni schować. Wykopać ich nie dam rady. Czy jak przysypię tylko ziemią to będzie ok???
Nikt mnie nie odwiedził? Buu
A ja się dzisiaj tak narobiłam, że ledwo siedzę
Z okna jadalni...
Z ławeczki przed domem...
Tu niestety chyba będę poprawiać, bo coś mi nie pasuje...
A to są moje krzaczory po przycięciu
Przesadzę same kulki, dołożę runiankę i będzie skończone
Jestem, Juzia! Jestem! I już patrzę jak się napracowałaś i podziwiam. Nie pękaj, kobito! wszyscy zalatani na tym forum, nikt nie ma dla nikogo czasu, ale cóż - wiosna - wszyscy pewnie w ogrodzie...
Bukszpaniki widzę posadziłaś..."fkulce"...pięknie! A leje u Ciebie chyba dziś, prawda? Tak mokro na podjeździe. Ja dopiero co wróciłam z pracy i tylko będę mogła przesadzić sadzonki pomidorów. U nas też pada. A jutro ma być śnieg z deszczem. I gdzie ta wiosna ja się pytam?
Justynko,u mnie też deszcz ze słońcem na zmianę,do tego silny wiatr i zimno.Do ogrodu dziś nawet nie wyszłam Też już chcę prawdziwej wiosny z ciepełkiem i kwiatami! Widać jak się napracowałaś,są efekty
Juziu odwiedzam Twój ogródek potajemnie od jakiegoś czasu i widzę że ruszyłaś z pracami. Fajnie zapowiada się rabata, żywopłowik ekstra. Będę zaglądać i się inspirować bo sama jestetm na etapie planowania i aż mnie nosi żeby juz coś sadzić
U nas też pogoda zmienna, raz deszcz raz słońce na szczęście śnieg nie pada
Juzia śliczne bukszpaniki. Może ta większa kula na środku a mniejsze po boku? Jak podsadzisz dywanikiem z innych roślin będzie super.
W taką pogodę sie narobiłaś to ja podziwiam. Bo ja dzisiaj chwilę popracowałam w ogrodzie (musiał być relax po pracy zawodowej) i ucieklam do domu. Nawet Tytek nie chciał siedzieć na ogrodzie