Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Hortensja pnąca - Hydrangea petiolaris

Debra
14 005

Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3798
Dodany 11:05, 28 cze 2013
krystyna_lason napisał(a)
Moja też jest dorodna, ale nie kwitnie. Co może być przyczyną?


Sądzę, że brak słońca. Hortensja pnąca może rosnąć w cieniu, ale jak rośnie w pełnym słońcu - a może! - wtedy kwitnie jak szalona.
sylwia_widzi...

Dołączył: 28 cze 2013
Posty: 9
Dodany 11:20, 28 cze 2013
Dziękuję, za pomoc! Patrzac na te śliczne okazy na zdjęciach chciałoby się już mieć takie wspaniałości!

Zadam może jeszcze jedno pytanie... Pani Danusia odpisała mi, że podpory potrzebne są tylko na początku, potem roslina radzi sobie sama przy ścianie. Do jakiej mniej wiecej wysokości trzeba ją prowadzić?
Debra
14 005

Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3798
Dodany 11:28, 28 cze 2013 , edytowany o 11:30, 28 cze 2013
sylwia_widzinska napisał(a)
Dziękuję, za pomoc! Patrzac na te śliczne okazy na zdjęciach chciałoby się już mieć takie wspaniałości!

Zadam może jeszcze jedno pytanie... Pani Danusia odpisała mi, że podpory potrzebne są tylko na początku, potem roslina radzi sobie sama przy ścianie. Do jakiej mniej wiecej wysokości trzeba ją prowadzić?


Ona potrafi rosnąć do kilku metrów, a że ma pędy coraz grubsze i bardzo gęste, cieżar pnącza jest spory.

Znam opisywany przypadek, jak wieloletnia hortensja przypięta do lekkich drewnianych kratek, załamała się pod własnym ciężarem. Ja tam bym ją mocowała co mniej więcej metr wysokości.
Jeśli ma rosnąć do wysokości 5m, to daj zaczepy na pierwszym metrze, potem na wysokości 2m, a potem na wysokości 3,5 m. Ona ma pędy sztywne, więc od góry już będzie dobrze.
Borbetka
1466874 629428240528719 1613375508 o

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4504
Dodany 17:50, 28 cze 2013
A moja płoży się po ziemi i kaprysi z kwitnieniem. Ma już chyba z 6 lat i kwitnie słabo. Nie wiem, co jej nie pasuje.
____________________
borówcowy wizytowka
weronika77
Awatar

Dołączył: 09 sty 2012
Skąd: łódzkie, k.Bełchatowa
Posty: 3204
Dodany 20:30, 28 cze 2013
Moja hortensja pnąca 3-ci rok pnie się bez podpórek. Trzyma się betonu mocno i ładnie go maskuje.


____________________
weronika77 - Bajkowy ogród weroniki, Wizytówka
Debra
14 005

Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3798
Dodany 21:10, 28 cze 2013
Weroniko, ja bym nie ryzykowała Jak jeszcze podrośnie może niestety przy silnym wietrze odpaść od tej ściany i połamać najgrubsze pędy. Żal by było. Tak uważam
Debra
14 005

Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3798
Dodany 21:11, 28 cze 2013
Borbetka napisał(a)
A moja płoży się po ziemi i kaprysi z kwitnieniem. Ma już chyba z 6 lat i kwitnie słabo. Nie wiem, co jej nie pasuje.


Może właśnie to, że się płoży jest pnąca, lubi światło i słońce - bez tego pięknie nie zakwitnie.
Borbetka
1466874 629428240528719 1613375508 o

Dołączył: 04 lut 2012
Skąd: Wielkopolska
Posty: 4504
Dodany 21:17, 28 cze 2013
Debro, masz rację. Myślałam, że hortensja nie wymaga słońca dużo. U mnie jest w zasadzie w cieniu i pewnie dlatego nie chce mieć kwiatów. Cóż, coś za coś, pięknie zadarnia za to.
____________________
borówcowy wizytowka
Ola54
Pb060035

Dołączył: 02 paź 2011
Posty: 966
Dodany 22:46, 28 cze 2013
Swoja hortensję pnącą posadziłam przy słupie elektrycznym. Była małą sadzonką jak ją kupiłam i przystawiając ją do ściany pomyślałam, że wieki miną zanim ją zakryje. Przy słupie rosła powoli, musiałam ją przyczepiać i podpinać bo nie chciała się piąć. Po paru latach dopiero zaczęła sama się wplatać i przyczepiać do belki. I cały czas ma ochotę "rozpinać" się na boli . Nowe pędy wciskają się każdą szparkę, zniszczyła mi płytki przy wejściu, oplata wszystko co ma po drodze. Trzeba ją ciągle przycinać. Gdybym była cierpliwsza miałabym ścianę zakrytą. Przez to ciągłe docinanie nie kwitnie tak jak na początku

Tak wyglądała w 2008 roku obsypana kwiatami

oplotła lampę, obok jest jałowiec i też go oplatała.


tak wygląda w tym roku.Kwiatów niewiele bo muszę przycinać jej boki żeby można było przejść, Jest już dużo wyższa. Dlatego już nie polecam sadzenia przy słupie który stoi przy wejściu


lampy nie widać czyli muszę znowu za sekator i działać wbrew jej naturze





Debra
14 005

Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3798
Dodany 23:04, 28 cze 2013
No ale jest piękna!
Ta jej ekspansywność ujawnia się po latach, jak sama zauważyłaś, ale każde pnącze wymaga cięcia. Zwykły winobluszcz, jeśli nie jest cięty to też potwór, bluszcz też potrafi swoje.

Moim zdaniem - nie masz co narzekać, jest sliczna no tylko wymaga pracy, jak wszystko w ogrodzie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies