Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Uprawianie roślin w donicach

Syla
Img 2500

Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14324
Dodany 17:03, 27 paź 2010 , edytowany o 17:04, 27 paź 2010
Mam pytanie odnośnie wsadzania i pielęgnacji roślin w donicach. Nie bardzo się orientuję jak należy dobrze np. posadzić bukszpan do dużej donicy, żeby później mógł swobodnie zdrowo rosnąć również w zimie na zewnątrz domu? Czy na dnie tej donicy wsypujemy drenaż , obkładamy styropianem i reszta to dobra ziemia ? czy jeszcze jakieś dodatkowe zabezpieczenia? Pozdrawiam
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70103
Dodany 23:57, 29 paź 2010
Ja wybrałam kwadratowe donice, bo lepiej je ocieplić od środka. Włożyliśmy styrodur (jest dużo cieńszy a chroni tak, jak gruby styropian i mniej miejsca zajmuje).

Na dno donicy (z dziurką oczywiście) położyłam kawałek potłuczonej doniczki (mam w zapasie), potem nasypałam keramzyt (lekki jest) i dopiero ziemię ogrodową z worka (nie sam torf). Casem nie chce mi się dodawać drenażu i nic się nie dzieje złego.
Co wartościowsze egz. wstawiam do garażu, bo świdry np.są w okrągłych donicach, nie ocieplonych od środka i trochę mi szkoda stracić.
Co zima jednak coś przemarza.
Bukszpany są wrażliwe na przemarznięcie bryły korzeniowej. Gdybyś razem z donicami zakopała je do gruntu, na pewno przezimują, a tak żadne zabezpieczenia i ocieplenia nie dają jednak gwarancji przezimowania.



Oprócz styroduru niczym nie zabezpieczam, nie okręcam, bo przekonałam się, że żadne folie bąbelkowe, maty słomiane nie dają pewności.
Mimo tych strat co roku, nie wyobrażam sobie moich schodów bez bukszpanowych kul.

Kaczory rosną w specjalnie wybudowanych donicach bez dna w tarasie z kostki granitowej i cegieł, zimują bez problemu.






Syla
Img 2500

Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14324
Dodany 16:00, 06 lis 2010
Rozumiem, że wszystkie roślinki doniczkowe zimują w garażu. Jak często należy je podlewać i jaka temperatura jest dla nich optymalna?
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70103
Dodany 22:19, 06 lis 2010
W garażu Sylwio zimują tylko laury, kolorowe ostrokrzewy na kiju, kordyliny, agawy i spirale z bukszpanu, no jeszcze prósznik "Nana" szczepiony. Wszystkie pozostałe zgrupowane na ziemi posypane korą, a bukszpany pozostałe - stoją tam gdzie teraz. Loteria: co zmarznie, a co ocaleje, dowiem się w maju.
anna_lastowska
Ja2

Dołączył: 21 paź 2010
Skąd: Okolice Krakowa
Posty: 502
Dodany 17:30, 10 lis 2010
A róże na pniu?
Mam posadzone trzy, w dość dużych donicach. Wolałabym ich nie dołować - może być garaż czy jest tam dla nich za ciepło ?
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70103
Dodany 20:25, 10 lis 2010 , edytowany o 20:26, 10 lis 2010
Z różami piennymi jest ciężko. W gruncie powinny być pochyło posadzone, potem podwiązane do palika, aby stały pionowo. To pomoże w późniejszym przyginaniu ich do ziemi, aby zrobić kopczyk na części szlachetnej. Albo zakopane pozimo do ziemi.
Ziemia najlepiej chroni gałązki róży przed mrozem.
W donicach jest nieciekawie zimą, garaż do 10 stopni może być ok, trzeba tylko co jakiś czas podlewać, aby utrzymać wilgotność.
Na zewnątrz może pomóc mata słomiana, ale w mroźną zime róża może przemarznąć.

Widziałam też coś takiego w Ogrodzie Botanicznym w Warszawie: robiono specjalne rusztowanie, owiązywano wokół korony, jakby lejek z materiału, sypano ziemię i zawiązywano, jak cukierek. Całość jest ciężka, więc musi być przymocowana, aby nie złamała róży.
Bryła korzeniowa należy do podkładki, więc nie jest tak wrażliwa na mróz, ale też lepiej ją zabezpieczyć, obłożyć kartonem i obsypać korą.
anna_lastowska
Ja2

Dołączył: 21 paź 2010
Skąd: Okolice Krakowa
Posty: 502
Dodany 12:42, 11 lis 2010
Stary góral spod Babiej Góry przepowiada łagodna zimę - tak więc na razie zostawię je na tarasie, a jakby miało porządnie pomrozić to ewakuuję do piwnicy.Najwyżej obsypię pień kopczykiem ziemi - czy lepiej Danusiu nie?
Dyletant jestem ogrodniczy ))
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70103
Dodany 13:53, 11 lis 2010
Zamiast tarasu, lepiej postawić w zacisznym zakątku gdzieś wśród roślin. Aniu, zimą róża nie zdobi, więc może jednak będziesz miała gdzie zadołować? Albo zrób pomysł z ta piwnicą, wtedy donicy nie trzeba obsypywać kopczykiem.
anna_lastowska
Ja2

Dołączył: 21 paź 2010
Skąd: Okolice Krakowa
Posty: 502
Dodany 15:59, 11 lis 2010
Zadołować raczej nie ma gdzie - no i szkoda mi donic - są gliniane i porowate i nawet jak je owinę folią może sie przydarzyć nieszczeście
Więc chyba jednak Danusiu ta piwnica
Wielkie dzięki za podpowiedzi, teraz wiem, że taras to nie najlepsze zimowanie dla róż
Wątek przycinania zacznę na wiosnę )))
Gardenarium
0z5y0788  2

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 70103
Dodany 18:30, 11 lis 2010
Fajnie, ja też pokażę, jak przycinam swoje róże.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies