U mnie na razie ok. jak odsuwam kore to mokro jest. Od strony bajora trawnik nadal chlupie.
Nie mam tylu pieknych kwiatuszkow wiosennych co u ciebie sie prezentuje. Ślicznosci.
Śliczne te iryski. Chyba się przerzucę z tulipanów, bo w tym roku coś obawiam się, że głównie liście będę miała, paków nie widać. A te iryski cudne i chyba bardziej niezawodne
Iryski są bardzo fajne i niezawodne. Jak posadziłam je kilka lat temu to cały czas rosną w tym samym miejscu. Jednak są dużo niższe niż tulipany i kwitną dużo wcześniej. Tulipany są problemowe, bo zamierają często po jednym sezonie, ale dodają dużo uroku. Nie umiałabym zrezygnować ani z irysów, ani z tulipanów.
Piękna wiosna u Ciebie Ewo, chyba i ja się jesienią skuszę i zamówię sobie takie niskie iryski. Twoja opinia o nich jest zachęcająca. Grunt to mieć plany na przyszłość. Jak dam radę, to zamówię.
Dorotko, jeszcze ich nie masz? W Twoim ogrodzie jest tyle pieknych kwiatów. Myślalam, że masz też iryski. Warto je mieć. Te błekitne nawet mi się rozmnażaja, te granatowe i fioletowe niestety nie, a szkoda, bo tworzyłyby takie śliczne kępki.