Ja też jej nie lubię, ale przegapiłam i tak się już rozpanoszyła, że musiałabym cały trawnik zrywać, a tego już nie zrobię. Wycinanki nożem robiłam, ale i tak wymknęła się spod kontroli
Z tego co widzę, to jesteś pedantką, myślę że jagodnik, warzywnik, czy inne obszary będziesz utrzymywać czyściutko, jak w poprzednich ogrodach. A potem zbieranie, przetwarzanie wszystkiego, ech,
życzę Ci żeby było jak sobie wymyśliłaś
Jola, my już zostaniemy z tymi chwastami w trawniku Na dwuliścienne , szczególnie stokrotki zrobiłam jesienią oprysk, i jestem szczęśliwa bo ich wreszcie nie ma, nie znosiłam trawnika ze stokrotkami
Ojej, to mnie zmartwiłaś, no nie wiedziałam że się tak łatwo sieje, nie lubię zbytnio takich roślin, chociaż jedną taką lubię, to złocieć Maruna, ale ostatnio wrzuciłam go do kompostownika, i wiosną rozwiozłam, a teraz po deszczach widzę te siewki wszędzie Muszę następnym razem pilnować, to tak jak przywrotnik ostroklapowy, też mam siewki wszędzie
Mirko u ciebie zawsze pięknie. A teraz zaczyna się czas rodków i azali. Twoje egzemplarze dorodne i jest na co popatrzeć.
Lepnica też się sieje z tego co pamiętam, ja miałam kiedyś lepnicę baldaszkowatą - ta siała się bardzo.
Niestety NN, myślałam że może Christopher Wren, ale pewności nie mam, teraz już rozkwitła w całości. To azalia wielkokwiatowa, gubi liście na zimę, nie przemarza