To wiedziałam z piwoniami, tylko u Vity nie były przesadzane, kwitły od lat, a w tym roku jakoś słabo, dlatego się zastanawiam
Dzięki Elu Ostrogowce bardzo polubiłam, kocimiętka na tym stanowisku też dobrze sobie radzi
Przepiękne piwonie! Musze się wreszcie zebrać i przesadzić moje bidaki w jakieś w miarę słoneczne miejsce, bo zawsze maja po kilka kwiatków, a tak bym chciała mieć taki szał jak u Ciebie!