Moje dzisiejsze zakupy, trochę do powypełniania dziur:
- jeżówki
- rudbekie
- hosty
- penstemony
i nowość u mnie: wiązówka czerwona Venusta.
Dziś posadziłam wszystko, przycięłam białe róże.
Czuję się przeżuta i wypluta. Do tego wciąż pranie i prasowanie, a ja nawet nie jestem jeszcze w połowie. Powrót do codziennych zajęć po wakacjach jest strasznie męczący