Basiu, ugotuje też, bo lubi. Szczególnie makaron i keczup. Ale zawsze mnie pyta, czy się z gębą dokładam


Zup nie gotuje, kotlety to tylko jako burgery, a w ciastach eksperymentuje.
Przekażę mu Twoje pochwały.
Irenko, nasz mózg nie rejestruje upływającego czasu w takim tempie co nasze ciało. Stąd zawsze mamy po te 40-cie. I dobrze, a że czasem trzeba przyhamować? Trudno.
Jak mus, to mus.