Wiosną każdy kwiatuszek cieszy, zakwitną i u Ciebie następne kwiatki. U mnie piaskowa ziemia to i szybciej się nagrzewa i zmusza rośliny do szybszego startu.
Jak w angielskim ogrodzie ŚLICZNIE
Na listki przymykamy oczy, mróz ma jednak serducho Piękne kwiaty zostawił.
Dereń już tak rozwinięty! Moje trzy kousy budzą się dopiero.
Najbardziej cieszy mnie przyrost żywopłotu bukowego na osi widokowej z okna w jadalni. Do tej pory widać było żółtą skrzynkę gazową, kubeł na śmieci, składowisko pobudowlanych różności i drewnianą beczkę sauny.Brzózka zaczyna przesłaniać to, co wyższe.
Na tarasową kawkę nie było dziś czasu. Wreszcie było ciepło i mogłam posadzić gruntowe pomidory. Sadzonki, mimo zasilania herbatka pokrzywowo- skrzypową, nie były najlepszej jakości. Podejrzewam, że za mało było słońca na parapecie. Wysiałam ogórki, dynie i cukinię. Zrobię jeszcze wysiew drugiego rzutu fasolki szparagowej i to już będzie koniec wiosennych prac w warzywniku.
Szczypiorek daje ładną plamę koloru.
Brunnera przed cięciem.
I rzut oka na przestrzał.
Dzisiaj po raz pierwszy zajadaliśmy się jagodami kamczackimi z jogurtem. Pychota.
Glicynia ma super towarzystwo, ładnie na ich tle wygląda.
Buczek śliczny, fajny ma pokrój. Ciekawie zgrał się kształtem z pergolą w tle.
Moja pendula miała ponad 10 lat i po wichurze poległa. Tęsknię bo lubię ten buczkowy nieco jego poczochrany pokrój
Dodatki niezmiennie podziwiam, koraliki, płotki... tylko u Kasi w Bajce takie cuda
Widzę moje barwy i też mam ogród z gliną
Chętnie zajrzę jeszcze i coś za aplikuje u siebie .
Twój wątek jest strasznie długi
Pozwól, że przejdę tylko przez zdjęcia.
Nie widziałam dużo,
Ale to co już zobaczyłam
Bardzo mi się podoba
No i dzisiaj miałam akcję odmładzania żurawek, bo wypiętrzyły się bardzo...
były takie już nie fajne...
a jest teraz tak...
2 taczki z suchelcami wyjechało...
a reszta moczy dupki
Basiu, z ROD-owskiej działki przyniosłam jedną sadzonkę orlika. Bezodmianową.
Wyglądała tak
Z tego jednego orlika wysiewały się tu i ówdzie kolejne. Siewki nie powtarzają cech rośliny matecznej.W tym roku po raz pierwszy mam białe, różowe, błękitno-białe. Takie niespodzianki kolorystyczne.