Rustica Rubra - odratowana. Posadziłam i nie rosła. Wykopałam i okazało się, że korzenie w zwojach torfowych nie mogły przerosnąć. Ale to było 2 lata temu. Teraz zakwitła.
Poza gąsienicami przyjdzie się zmierzyć z mrozem. Może i fajnie mieć dużą roślinę, ale teraz to ogromny kłopot, ledwo moją okryłem, a zimno będzie kilka dni, to będzie prawdziwa "zabawa".
Nie wiem, jak u innych - u nas dziś okropnie zimno, pada i znów bardzo mocno wieje, nawet sypnęło gradem. Po niewiarygodnie ciepłym łikendzie dziwna odmiana. Nic to - dobrze, że nie odwrotnie, jak pogoda psuje się na sobotę, może człowieka trafić - a tak przynajmniej można było trochę popstrykać.
Np tulipany