Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

W ogródku emerytki 13:29, 12 maj 2020


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9814
Do góry
Zrobiłam obchód ogrodu, huuuurrrra, nic nie ucierpiało od nocnego przymrozku
Będą kwitnąć irysy od Wacława, moje też


Niedobitki tulipanów.

W samym słońcu 13:19, 12 maj 2020

Dołączył: 11 maj 2018
Posty: 2427
Do góry
Metr z kawałkiem, zmierzę dokładnie jak wrócę.

Tak wygląda:





Mogę zaraz wykasować

Zauważyłam, że karteczka na nich wisi, to może i odmianę Ci podam
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 13:07, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Takie ukorzeniem.


Matki rodzicielki



Jeszce ten może już zostać matką

Wszystkiego po trochu 13:02, 12 maj 2020


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 12102
Do góry
Gocha napisał(a)
Mirka powtórzę za innymi- powojnik cudny. Magnolia jak nie za wysoka to muszę nazwę pamiętać. Bodziszek korzeniasty u mnie zaczyna kwitnąć. Paprocie kupiłam w tamtym roku i na razie nie widzę ich wychodzących z ziemi niestety. A mam ochotę dokupować paprocie, podobają mi się bardzo.
Mirka co to za zwarte kępki przy brzegu obok tego niebieskiego ?



Paprocie i mną zawładnęły będę dosadzać ich coraz więcej. A stare listki są czy wszystko wyginęło?
Gosiu te kępki to wrzosy przycięte
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 13:00, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Akurat w sobotę myłam szyby i sprzątałam w ogrodzie zimowym. Przycięłam mocno rozrośniętą taką trzykrotkę zwisłą.




Mam jeszcze taką miniaturkę, np. do słoików czy butli. Zdjęcie z długopisem.


Sadzonka eonium ciemnego.

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:53, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Reo meksykańskie duże. To nowe, fioletowe musi się rozrosnąć, bo dopiero co ukorzeniłam przywiezioną sadzonkę.



Aloes.

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:47, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Drugi jest postrzępiony.
Tak wygląda - u mnie są wciśnięty pomiędzy inne rośliny w nóżkach. Liście 20 - 25 cm. Wyciągnęłam ze skrzynki do zdjęcia. Ponad metr średnicy.



Mam jeszcze takie syngonium o zielono - różowych liściach. Może być pnące lub zwisające.



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:39, 12 maj 2020


Dołączył: 03 kwi 2015
Posty: 5750
Do góry
Anitka napisał(a)


Do 40 cm w fazie kwitnięcia. Kwitną teraz i dość długo. Mocno się sieją. Czy dopisać do listy?

Basiu a teraz z mego inwentarza Filodendrony mam dwa tylko, bo one wolą cień a tu wystawa południowa, ale radzą sobie w nóżkach w cieniu wysokich roślin.
Taki czerwieniejący o bordowych łodygach, on jest pnący.





Nie nie dopisuj, kupiłam je ale pierwszy raz je mam, a pytałam bo doradzałam znajomej zawilce japońskie jesienne, pojechała do szkółki i dali jej te właśnie i powiedzieli ze wysokie... a przecież i liść zupełnie inny...
W końcu ukopałam jej u siebie bo sporo się rozrosły...
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:33, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
BKosimkArt napisał(a)
Anitko te białe zawilce na jaką maksymalną wysokość u Ciebie rosną?


Do 40 cm w fazie kwitnięcia. Kwitną teraz i dość długo. Mocno się sieją. Czy dopisać do listy?

Basiu a teraz z mego inwentarza Filodendrony mam dwa tylko, bo one wolą cień a tu wystawa południowa, ale radzą sobie w nóżkach w cieniu wysokich roślin.
Taki czerwieniejący o bordowych łodygach, on jest pnący.




W cieniu - zacieniona 12:26, 12 maj 2020


Dołączył: 22 wrz 2010
Posty: 19612
Do góry
hankaandrus_44 napisał(a)
Przez te wirusy, dawno do Ciebie nie zaglądałam Przybiegłam zobaczyć, co słychać w moim ulubionym zacienionym. Jak sobie radzisz, co u Ciebie nowego i czy byłaś już na zacienionej?
Serdecznie życzę Tobie zdrowia, i Twojemu emusiowi i obyśmy wkrótce zaczęli żyć w normalności.
Tego i sobie życzę.


Haniu...miło,że zaglądasz.Z. musi radzić sobie sama.
W cieniu - zacieniona 12:24, 12 maj 2020


Dołączył: 22 wrz 2010
Posty: 19612
Do góry
an_tre napisał(a)
Bogusiu dziś trochę powędrowałam świątecznie i tak tereny nadmorskie mnie przyciągnęły również do twojego ogrodu
Pozdrawiam serdecznie, i miłego wypoczynku świątecznego


Moja jabłonka też cieszy....Aniu dziękuję .
Wszystkiego po trochu 12:23, 12 maj 2020


Dołączył: 28 mar 2014
Posty: 5372
Do góry
Mirka powtórzę za innymi- powojnik cudny. Magnolia jak nie za wysoka to muszę nazwę pamiętać. Bodziszek korzeniasty u mnie zaczyna kwitnąć. Paprocie kupiłam w tamtym roku i na razie nie widzę ich wychodzących z ziemi niestety. A mam ochotę dokupować paprocie, podobają mi się bardzo.
Mirka co to za zwarte kępki przy brzegu obok tego niebieskiego ?

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:23, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
mirkaka napisał(a)
Zywopłot z buka masz ze zwykłego pospolitego buka? Jak często go tniesz?


Żywopłot z buka zwykłego. Ja tnę dwa razy w roku, w czerwcu jak częściowo zdrewnieją te młode przyrosty i sierpniu koryguje co wystaje.

Późno rusza na wiosnę. Suche liście gubi dopiero, gdy nowe w maju wypuszcza.



Ogród do odnowy 12:17, 12 maj 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14138
Do góry






był zając zjadający kapustę....


Ogród w mieście-ogrodzie 12:16, 12 maj 2020


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14138
Do góry
Andrzej_ napisał(a)

Skatowałem się jak zwykle i podobnie jak Ty mam wrażenie, że nic dorzecznego nie zrobiłem



Jak zawsze u Ciebie piękne widoki. Też się przeciągnęłam, ale wiosna taka zwykle jest

Co to, jak floks jakiś wygląda, a może skrzyżowanie floksa z powojnikiem?
Choroby i szkodniki świerków, świerk - Picea 12:15, 12 maj 2020


Dołączył: 01 lut 2020
Posty: 36
Do góry
KatarzynaKromka napisał(a)
Witam,
bardzo proszę o pomoc - świerk glauca globosa, ma z 10 lat przez które cieszył nasze oczy..
W ciągu 2 tygodni wszystkie stare igły zbrązowiały, zostały tylko tegoroczne przyrosty.
Nie mogę zdiagnozować czy to choroba grzybowa czy jakiś szkodnik - nie zauważyłam żadnych robaczków, jedynie nieliczne (dosłownie kilka) pajęczyny (takie tunele z pajęczyny), natomiast igły są w czarne kropeczki, miejscami aż taka maź czarna pokrywa igły. Charakterystyczny jest też wyciek z miejsc po wiosennym cięciu.
Proszę o pomoc w diagnozie oraz radę czym pryskać - czy jest szansa na ratunek - i czy inne krzewy/drzewka również - mam dużo żywotników, jałowców, sosny, inne świerki, kosodrzewina itp. + liściaste.
Z góry dziękuję


Nie mogę załadować swojego zdjęcia ale mój świerk wygląda tak jak na drugim zdjęciu.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:15, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
basia3012 napisał(a)
Anitko, moje glediczje wypuszczają listki od samego dołu. Bo to są jeszcze cienkie " kijki". Czy mam pozwolić im tak wypuszczać te listki czy je usuwać?
Pozdrawiam serdecznie.

Basiu możesz zostawić lub usunąć. Lub usunąć te na samym dole jeśli chcesz, aby wyżej była rozgałęziona.
U mnie nawet już na starym grubym pniu wypuszczają.

Ogród bez reguł 12:15, 12 maj 2020


Dołączył: 15 lip 2017
Posty: 1910
Do góry
Asiu... Przykro mi z powodu kotka...
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:12, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Urszulla napisał(a)


To Ci zrobię sadzonkę do donicy kolejną.... Na kiedyś

Podoba mi się odmłodzenie leszczyny


Ula mam nadzieje, że to kiedyś będzie niebawem A paprotka ruszyła?

U mnie już taka.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 12:08, 12 maj 2020


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
oliwka napisał(a)
[/img]

Anitko tak patrzę na twego iglaka pełnego nowych przyrostów i przypomniałam sobie, że zimą posadziłam dwie małe choinki po świętach. Akurat przez 1.5tygodnia było na plusie i bardzo mokro na zewnątrz. W sumie nie wiązałam z drzewkami żadnych nadziei, ale obydwa są nadal zielone. Tylko te końcówki gałązek mają brązowe i nie ma przyrostów. Podlewamy je co jakiś czas, dałam nawozu i się zastanawiam czy one żyją czy tylko mam czekać aż wyschną i zbrązowieją. Czy one mają jakieś szanse?


Teraz większość iglaków ma już nowe przyrosty.
Z iglakami wsadzanymi po świętach często jest tak, że w domu ruszają z wegetacja , wsadzamy je do ogrodu i tu pojawia się susza fizjologiczna. Takie iglaki podobnie jak bukszpany na wiosnę wyglądają tak jakby żyły, ale nie wypuszczają nowych przyrostów i z biegiem dni okazuje się, że są zaschnięte, choć tego na pierwszy rzut oka nie widać. Miałam takie doświadczenia wcześniej z iglakami.

I jeszcze jedna rada choć w twoim przypadku ona na 100 % nie uśmierciła twoich choinek - żadnych iglaków, drzew czy krzewów nie nawozimy po wsadzeniu. Ja nawet cały pierwszy sezon wstrzymuje się z nawożeniem. Najpierw ma się system korzeniowy zadomowić, a nawóz powoduje, że roślina skupia całą energię na wytworzeniu zielonej masy. Jak dobrze przygotujemy podłoże przed wsadzeniem to na początku nawożenie tez można dłużej ograniczyć w przypadku niektórych roślin.

To tak jak z domem, najpierw solidne fundamenty a potem to co z ziemi wystaje "rośnie" w górę.

Lubię te nowe przyrosty.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies